kamill

Forum Replies Created

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 54 total)
  • Autor
    Posty
  • #29019
    kamill
    Participant

    Epilog: idąc do kina dwa tygodnie temu planowałem, że pójdę przynajmniej jeszcze raz, na 2d – przyjrzeć się detalom, stwierdzić czy widać użycie zabytkowych obiektywów (bo były, choć w przeciwieństwie do Tarantino, Abrams się tym chyba jakoś specjalnie nie chwalił). W postanowieniu utwierdziłem się jeszcze, kiedy wyszło, że przez okulary czyde widzę głównie odblask neonu „droga ewakuacyjna”.

    W końcu nie poszedłem. Za każdym razem znajdował się sensowniejszy sposób na spędzenie dwóch godzin.

    #22855
    kamill
    Participant

    A to się kolega zorientował z deczka poniewczasie… O tym, że Hobbit będzie ordynarnym wyciskaniem tolkienowskiej cytryny było wiadomo ledwie zaczęły spływać pierwsze wieści o „nowej trylogii”, zwłaszcza te kastingowe.

    A skoro o kastingu mowa, to obecność Legolasa i jego zmyślonej lasi da się bardzo łatwo wyjaśnić: ten pierwszy jest po to, żeby ściągnąć do kina przedstawicielki płci pięknej, które przed dekadą wzdychały do niego na Władcy Pierścieni. Ta druga ma tym samym przedstawicielkom dostarczyć postać kobiecą do zidentyfikowania się (trzeba było taką dopisać, bo niepoprawny Tolkien jak zwykle się nie zatroszczył).

    Jak dla mnie w przypadku Hobbita znamienna jest nieudolność Dżeksona w roli oryginalnego twórcy. Dopóki kręcił Władcę Pierścieni i mógł podpierać się solidnym i obszernym materiałem źródłowym, było wystarczająco dobrze, żeby ludność wychodziła z kina zachwycona. Najsłabsze momenty trylogii to zresztą te, w których z tego czy innego powodu reżyser odszedł od oryginału (albo go nie zrozumiał). Żeby zapełnić treścią trzy Hobbity, trzeba było improwizować w bardzo luźno przez Tolkiena zarysowanych ramach… i widzowie dostali to, na co zasłużyli, Legolasa skaczącego krasnoludom po głowach.

    P.S. „obcinanie łbów orką” podsuwa wyobraźni frapujące obrazy. 😉
    P.S.S. Czekam aż grubi producenci z ich grubymi cygarami wydębią od Tolkien Estate prawa do Silmarilionu. Licząc hobbicią średnią 0,6 strony na minutę, wyjdą z tego ze dwie złotodajne trylogie…

    #22589
    kamill
    Participant

    Malowanie po gumie – marnie to widzę. Żadne akryle, oleje ani nic ze standardowego ekwipunku artysty plastyka nie będzie się trzymać… Są podobno jacyś desperaci, którzy mieszają farby olejne z lateksem w płynie, ale nigdy nie próbowałem tego rodzaju eksperymentów i też trochę powątpiewam w ich trwałość.

    #22066
    kamill
    Participant

    Ano właśnie; zobaczywszy jakie dramatycznie nędzne recenzje zbiera ten film, chciałem napisać tu coś na jego obronę. Ale na to trzeba czasu i samozaparcia. Szczęśliwie wyręczony przez Bezela dodam tyle, że zgodnie z zarzutami krytyków Automata jest owszem wtórna (wszak wszystko o robotach powiedziano już w latach 80) ale skręcona sprawnie i w sumie niegłupia.

    Pierwszy plus zarabia za fajną wizję multikulti miasta przyszłości. Drugi, bo włażąc w buty Blade Runnera jedną rzecz rozgrywa ciekawiej. U Scotta replikanci wyglądają jak ludzie, zachowują się jak ludzie i widz nie ma właściwie innego wyjścia niż się identyfikować. Roboty Ibaneza to blaszane, niezgrabne kukły (robione zresztą przeważnie animatroniką a nie na kompie) przez co jednocześnie budzą niepokój swoją obcością i… coś w rodzaju rozczulenia.

    Minus jest taki, że film w sumie więcej obiecuje niż daje. Korporacyjne grubasy dyskutują o osobliwości, która potem realizuje się w formie… robopsa? Frapujące sceny samobójstwa na placu budowy czy wędrówki przez pustynię sugerują jakiś grubszy fabularny zamot… i znowu nic. Intryga rozwija się po najmniejszej linii oporu.

    Swoją drogą, zastanawiająca jest trwałość motywu sztucznej inteligencji w kinie, skoro wystarczy zamienić dwa słowa z pierwszą lepszą Siri żeby przekonać się że to jeszcze długo nie a potem wcale. Brak innych alegorii posiadania potomstwa? 🙂

    A, jeszcze pół plusa za Melanie Griffith. Jej monstrualnie posztukowana fizys pasuje jak ulał do klimatu futurystycznej bidy z nędzą. Ciekawe czy to był świadomy zabieg ze strony reżysera?

    #20209
    kamill
    Participant

    Film podobał mi się, choć wrzutki z trailera o „nowym Kubricku” są ździebko przesadzone.

    #19332
    kamill
    Participant

    Starłorsy przestały mnie bawić dawno temu (demencja Lucasa miała z tym co nieco wspólnego), ale Abrams pokazał że potrafi się bardzo twórczo wypiąć na materiał źródłowy (Star Trek mam oczywiście na myśli), więc jakieś tam uprzejme zainteresowanie jestem w stanie z siebie wykrzesać. I najbardziej ciekaw jestem jak to będzie wyglądało pod kątem fabuły – epa Gwiezdnych Wojen brała się jednak głównie z tego, że to była bardzo prosta i bardzo archetypiczna, mitologiczna historyjka. Całe tłumy epigonów spod znaku expanded universe potrafiły zrobić z tym jedną z dwóch rzeczy – albo produkować mechaniczne kopie tego samego schematu z innymi bohaterami albo się z niego na siłę wyłamywać – zazwyczaj przez dosłowne potraktowanie bajkowego, bądź co bądź, świata i zrujnowanie po drodze wszystkiego, co stanowiło o fajności oryginału. W tę drugą kupę wdepnął w końcu sam Lucas i dostaliśmy prikłele gdzie jeden z drugim komputerowe mapety przynudzają o senacie i peace treatiesach.

    #17000
    kamill
    Participant

    alive

    #6252
    kamill
    Participant

    Czyli jednak! Socjalne rewolucje w filmach mnie średnio kręcą, ale pewnie i obejrzę i – przede wszystkim – przeczytam; dzięki.

    #6250
    kamill
    Participant

    Transarctica?

    #6188
    kamill
    Participant

    A już była o tym kiedyś mowa jak pamiętam i apele chyba zostały zignorowane. Ja tam w sumie się nie dziwię, że rodzice nie chcą oddać dziecka – nawet jeśli dziecina już mało ruchliwa i cokolwiek pośmierduje 🙂

    Ale i przyszło mi do głowy, że skoro redakcja przeszła na emeryturę, to mogłaby choć zastąpić zakazanoplaneciane forum takim z prawdziwego zdarzenia – z działami typu Niusy, Recki, choćby i Amiga Finest. Problem pewnie w tym, że ktoś to musiałby zrobić 😀

    P.S. Choć to oczywiście nie będzie to samo. Mnie tam interesowało co mają do powiedzenia o filmach JJA i spółka a niekoniecznie opinie pana Przemka z Bydgoszczy.

    #6186
    kamill
    Participant

    Bezel: ostatni człowiek w ruinach Zakazanej Planety…

    #6101
    kamill
    Participant

    Dobre pytanie.

    #6031
    kamill
    Participant

    Jak widać po wywalonym komentarzu :), sam zwątpiłem w siłę swoich argumentów. I to chyba przede wszystkim faktycznie ze względu na rozstrzał w czasie. Ale co zrobić, taka optyka – 30 lat to jest mniej więcej właśnie tyle, ile minęło od mojego pierwszego kontaktu z "legami".

    #5960
    kamill
    Participant

    Dzięki! Dziełka Gienadija mnie nigdy specjalnie nie kręciły, to i nie wiedziałem że coś takiego w ogóle istnieje. I dobrze, że się dowiedziałem, bo [i]film podobał mi się[/i] (przynajmniej do 6 odcinka, dawkuję po kawałku).

    Jeszcze żebym mógł to pokazać swojej wersji z roku, dajmy na to, 1983… Jemu podobało by się jeszcze bardziej 😛

    #5801
    kamill
    Participant

    @Badus

    True, nie trzyma; dlatego też po wspomnianej zmianie polityki prywatności gugla skasowałem konto na jutubie i gmaila i picasę. Niemniej jednak nie wszystkim, a powiedziałbym że mniejszości, chce się czytać "drobny druczek". Pewnie, sami są sobie winni, godzą się, są umowy i regulaminy itp, itd. Mimo wszystko cała sytuacja mi osobiście zdaje się dwuznaczna. Czym innym jest zapłata przy kasie w supermarkecie, czym innym różne drobne druczki.

    Poza tym wydaje mi się, że samo twierdzenie "prywatny serwis, więc niech sobie robi co chce" jest nie do końca uprawnione. Według tej samej logiki, redakcja np. gazety jest zwolniona z pisania rzeczy niewygodnych dla jej właściciela, kimkolwiek by był (albo wręcz uprawniona do łgania w żywe oczy).
    Jutub jest owszem własnością prywatną, ale dostęp do niego jest wolny i powszechnie dostępny, w tym cała idea; a skoro serwis prowadzi swoją politykę na publicznym widoku, nie widzę nic zdrożnego w jej krytykowaniu.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 54 total)
Платформы в даркнете часто требуют использования Tor браузера для обеспечения анонимности. Мы проанализировали, как безопасно войти на Кракен маркет через тор, изучив основные протоколы безопасности и методы защиты соединения.