Gordon
Forum Replies Created
-
AutorPosty
-
20 lutego 2014 o 17:41 #6234
Gordon
MemberNuda, nuuuuda!
6 listopada 2012 o 21:27 #5738Gordon
MemberA ja utknąłem w środku ;(
6 listopada 2012 o 21:22 #5737Gordon
MemberJa zgadzam się z Commandor'em. Wszystkie te wycieczki w przeszłość zbyt nachalne, niepotrzebne i miejscami nawet irytujące. Czułem się lekko rozczarowany. W zasadzie po raz drugi w historii (po W tajnej służbie…) Bond ponosi klęskę. Na plus rewelacyjny Bardem, a zasłabnięcie z bólu w sali ćwiczeń bardzo Flamingowskie.
Jako film sensacyjny niezłe, jako Bond zjazd.10 października 2012 o 09:13 #5698Gordon
MemberFilm zdecydowanie bardziej nawiązuje do komiksu niż poprzedni, robiony pod Sly'a (ale bez przesady, bo komiks mało przekładalny IMO). Urban wymiata. Pomimo pozytywnych recenzji i tak pozytywne zaskoczenie. Przy wyjściu z kina gęba mi się śmiała.
16 marca 2012 o 16:18 #5450Gordon
MemberAmazoński box przyszedł i po krótkiej acz rzeczowej analizie porównawczej stwierdzam: jedyną różnicą jest obecność kilkustronicowej wkładki w języku szekspira, reszta taka sama
Zaoszczędzoną kasę zamierzam wydać na zakup dwóch sezonów Carnivale..też w sklepie z dżungli.12 marca 2012 o 10:26 #5428Gordon
MemberNo ja aż tak krytyczny nie będę, ale obawy że to spieprzą się potwierdziły. To że Bird zrobił niezły film aktorski, nie oznacza że każdy reżyser od bajek to potrafi. Zastanawiam się co przyświecało wytwórni że powierzyła film o takim budżecie gościowi bez żadnego doświadczenia w pracy z aktorami. Bo moim zdaniem to właśnie on swoją reżyserką i montażem położył sprawę. Reszta jest może bez rewelacji, ale przynajmniej przyzwoita.
7 marca 2012 o 17:03 #5407Gordon
MemberW amazońskiej wersji tylko napisy, w sprzedawanej w Polszcze nie wiem. Dokładny opis boxu przedstawię po otrzymaniu przesyłki, czyli max po 22 marca, aczkolwiek moje skromne doświadczenie amazońskie wskazuje że raczej będzie wcześniej
21 lutego 2012 o 16:10 #5378Gordon
MemberA mnie się nie podoba. Paradokument może sprawdził się w REC czy w BWP, ale w sytuacji gdy na ekranie widzimy mordy znane nam już innych seriali konwencja nibydokumentalna wygląda co najmniej dziwnie, zalatuje sztucznością i w ogóle tego nie kupuję.
A poza tym jakieś to wszystko sztuczne i drewniane. Nie polecam
😐19 lutego 2012 o 11:28 #5374Gordon
MemberObejrzałem pilota i raczej nie zachęca, może się złamię i dam jeszcze jedną szansę. Tak zrobiłem z Terra Nova i gorzko żałuję – tyle kasy a taka nędza
14 października 2011 o 18:41 #5219Gordon
MemberNooo, wiedziałem że jest jakieś logiczne wytłumaczenie tego paradoksu. W końcu "życie to nie film" jak mawiał pewien polisz akszyn hiro 😉
28 września 2011 o 09:24 #5187Gordon
MemberPilot poszedł
Na razie bez rewelacji, spilbergowskie kino familijne, choć IMO jest ciut lepiej niż w Falling Skies. Lang chyba już uległ zaszufladkowaniu w holyłudzie. Efekty możliwe, scenariusz lekko naiwny, na początku sporo irytujących skrótów i uproszczać, dalej kalka, miejscami do bólu. Jakaś intryga, jakaś tajemnica (której uchylony rąbek rozczarowuje)
Do złych dinozaurów strzela się pociskami usypiającymi i bronią soniczną, a te bez przeszkód wcinają ludność – pewnie obrońcy praw zwierząt maczali palce w scenariuszu 😉
Ogólnie bez rewelacji, ale film ładny i daje mu szansę
Czekam, aczkolwiek bez przebierania nóżkami, na dalej27 września 2011 o 09:10 #5185Gordon
Member@Lord New Age
Jak to po co? Jest taka piosenka ABBY, powinieneś skojarzyć 😉25 września 2011 o 16:35 #5175Gordon
MemberDzięki Bazel
Od jakiegoś czasu zastanawiałem się czy jednak nie wystartować do tych popłuczyn…
odzyskany czas spożyje na klasyczny cykl po raz trzeci 😉24 października 2010 o 11:04 #4484Gordon
MemberTHX Bezel
Bardziej mi chodziło o "Harrison Bergeron" film trochę starszy, wg tego samego opowiadania i z dzielnym hobbitem w roli głównej, ale dzięki twojemu namiarowi odnalazłem na tubie 😉23 października 2010 o 17:49 #4480Gordon
Memberkameralny film, chyba do TV, wariacja na temat Wielkiego Brata. Społeczeństwo kontrolowane przez garstkę wybranych, reszta nosi na łbach ustrojstwa ograniczające inteligencję, bo ta razem ze wszystkimi aspektami sztuki (które są zakazane of course) postrzegana jest jako źródło wszystkich cywilizacyjnych nieszczęść. Bohater, którego imię i nazwisko jest tytułem filmu się buntuje pomimo że władze chcą go skaptować, i takie tam…
-
AutorPosty