merle

Forum Replies Created

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 42 total)
  • Autor
    Posty
  • #5497
    merle
    Member

    mi tam sie toy story 3 bardziej podobało;)
    laska to chyba tylko po to byla wrzucona do filmu żeby na moście odwrócić uwagę

    #5377
    merle
    Member

    Najlepsze jak synalek po akcji z 1 odcinka ,z trumienką i zamykaniem w niej ducha chcącego skrzywdzić załogę, w 2 odcinku stwierdza ,że ciężko jest mu uwierzyć w ducha dziewczynki pałętającego sie po dżungli, a tym bardziej takiego co chce ich skrzywdzić
    😮

    #5338
    merle
    Member

    chociaż dziwnym trafem zacząłem oglądanie od 2-giego odcinka i jeszcze przede mną 1 i 3 to w pełni popieram opinię

    #5333
    merle
    Member

    @Zyll666
    za całokształt
    w tym trailerze jest tyle smaczków, że jest z czego wybierać
    " its my horse sir";)

    a tytuł to też piękny popis naszego ambitnego tłumaczenia, do buraczków powinien powędrować
    uznali,że u nas na film o koniu wygrywającym I wojne światową nikt nie pójdzie do kina więc zamaskowali tytułem i opisikiem jaki przytoczył Interdyktor powyżej tak żeby wyglądało jak nowy film wajdy albo innej holland;)

    #5329
    merle
    Member

    na pewno lepszy thing nowy niz takie cowboys and aliens 😉
    ale i tak zawiedziony jestem
    sucho patrząc na sprawę czy jest sens robienie takich rzeczy starym kultowym filmom?
    moim zdaniem jakby nowy cosiek nie powstał,to nic by sie nie stało ,nic zupełnie nie wnosi
    lepiej zrobić kilka oryginalnych filmów za te pieniądze
    średni zbijacz kasy i tyle

    z innej beczki
    kuriozum roku and the winner is

    [url]http://www.youtube.com/watch?v=rywxR3-TYfY[/url]

    #5322
    merle
    Member

    Nowy cosiek w porównaniu do starego jest świetną ilustracją tego, jak kiedyś sie konstruowało filmy, a jak robi się to teraz

    da sie obejrzeć.. smutne tylko to ,że widać ,że nawet nie próbowano ładnie tego skomponować w jedno całość z pierwowzorem, a jedynie relatywnie małym kosztem upichcić coś zarobkowego bazując na sprawdzonych dzisiejszych standardach
    film jest taki trochę hmm..jak dowcip rzucony na jego początku

    PS. a i przyznam ,że jest mniej "wiarygodny" niż poprzednik

    #4662
    merle
    Member

    szczera prawda connanie prawdziwy, im dalej w las tym więcej drzew
    po dobrym pilocie było już tylko gorzej
    niektóre dialogo-monologi doprowadzają do łez bynajmniej nie ze wzruszającej głębi
    kto stawia obóz przy lesie nie wystawiając żadnych wart ,ani nawet chociażby głupich puszek na sznurku co by brzękały jak zombiak wejdzie w linkę ??
    ja rozumiem ze nie ma wyrazistej lini fabularnej , żeby było realistycznie i w ogóle, ale czy bohaterowie musza sie pałętać bez ładu i składu tam i z powrotem
    ten serial miał być dramatyczno realistyczny w założeniu zakładam, ale jest porostu GŁUPI

    #3577
    merle
    Member

    hmm.. z tego co ja widziałem to nie widać, a chyba trudno byłoby przegapić
    tut mir leid

    #3575
    merle
    Member

    daje rade
    kto by przypuszczał ze z Yattamana da się zrobić film
    niech teraz miike rebootuje dragonballa;)!!

    #2769
    merle
    Member

    urocze

    #2762
    merle
    Member

    a nie wiem, nie byłem.
    podstawowy problem, to traktowanie tego filmu jako horror.
    zaden raczej z tego horror, już prędzej hm.. tragigroteska filozoficzna
    co nie zmienia faktu, ze dobry to film

    #2565
    merle
    Member

    -niespecjalne cgi (projekt i wykonanie "smoka" nie powala ale przynajmniej starali sie jakoś maskować brak budżetu)
    -niezłe walki ludzkie(główki dziarsko odlatują)
    -ładna laska ,
    -ładne zdjęcia (filtry ,ujęcia)
    -braki logiczne (po co światełka do wabienia ofiar stworom na pustynnej jasnej planecie albo jak sie potwor cudownie rozmnożył, cala akcja wykowania hiper super miecza ,itp. takich dziur logicznych jest sporo, ale może to i lepiej, ze zostało to tak ad hoc, niż jakimś szitem wypełniać )
    -zakończenie jest tak tanie że aż brak słów ,spokojnie może walczyc w kategorii najbardziej tanie zakończenie roku , tak tanie ze ,az genialne
    hm.. wydaje mi sie że pierwsza część filmu jest przygotowana do kin, a całość od wejścia do studni na dvd;)
    dziwny liźnięty wątek biednego stwora który się mści za krzywdy ,takie koło zemsty mogli to trochę rozwinąć , widać że myśleli coś nad rozwinięciem jakiejś „głębi psychologicznej” stwora ,a tak wyszła biegająca i rycząca choinka
    ogólnie oglądało się całkiem przyjemnie choć nie jest to 13 wojownik

    swoją drogą
    w 13 było uczenie sie języka na początku w scenkach jako mozolne wsłuchiwanie, tutaj mamy oczny dopalacz, w 13 tez mamy fałszywy koniec z opcja udania sie do jaskinnych legowisk bestii tu też

    #2525
    merle
    Member

    trochę przesadzacie 😉
    całkiem przyjemnie do obejrzenia

    Zgadzam sie z Krusty ,że pierwsza polowa lepsza później juz gorzej, ale i tak jest bardziej spójny niż w nowej Andromedzie , tam zakończenie wypada dość żenująco (akcja z basenem rdzenia reaktora )

    w Andromedzie jakby nie widzieli co chcą ze szkieletu oryginału zmajstrować (przykład – po co przenosić względem oryginału postać cierpiącą na epilepsje skoro to nie ma w nowej wersji żadnego znaczenia dla przebiegu fabuły, ani dramatyzmu scen)

    Dzień… jest filmem w którym poszli porostu na łatwiznę realizacyjną, ot co trochę akcyjni, pouczające przesłanie i sie sprzeda

    Zgadzam sie , ze wszystko gdzieś było ,ale do żenującego poziomy myślę ze trochę brakuje;)
    ot co rzemiosło
    ogólnie przyjemny film do obiadku

    wole taka przewidywalna solidność , niz zagubienie w tym co sie chce osiągnąć ,jakie występuje w nowej Andromedzie
    Drażniło mnie tez wciskanie gdzie popadnie kiepskiej jakości efektów komputerowych , i to w scenach które można by nakręcić normalnie albo olać
    (tak na marginesie to Andromeda kończy sie tak jakby chcieli z tego serial zrobic ,jesli by sie miniseria sprzedala)

    a jeśli chodzi o fabule dnia.. to sadze ze ma np. więcej sensu niż doomsday-a w którym niewiele co się kupy trzymało hehe

    #2509
    merle
    Member

    ehhh … nie znacie sie na sztuce ;P

    #2505
    merle
    Member

    mirros nie bylo w moim odczuciu takie strasznie złe ,acz może to przez to ,że nie miałem kompletnie żadnych oczekiwań co do filmu

    indy jest jaki jest coż..
    ale i tak dla mnie większą pomyłką był King Kong

    polecam resident evil:degeneration może coś ci w liście jeszcze pozmienia;)

    no ale nie napisałeś co tak bardzo Cię zawiodło w Casshernie?
    (nie wiedziałem ,że da się spieprzyć animacje zombiaków nie mówiąc o innych postaciach)

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 42 total)