The Thing 2011

  • This topic is empty.
Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 35 total)
  • Autor
    Posty
  • #5296
    podloopom
    Participant

    Jak dla mnie "thing" ad 2011 jest mniej więcej tym samym co "thing" ad 1982. Ot – B-klasowy film ze średnim budżetem. Z tym, że o ile u Carpentera były zajebiste efekty specjalne (jak na tamte lata) o tyle tu twórcy ani na moment nie wznoszą się poza pułap współczesnej hollywoodzkiej miernoty realizowanej za circa 30 – 40 milionów $.

    #5301
    Interdyktor
    Participant

    Film świetny, dobrze się na nim bawiłem, genialna końcówka, która przeradza się w oryginalny film, super muza naśladująca Ennio Morricone, i wielki szacunek za świetnie dobrana obsadę, i to jak film uzupełnia się z oryginałem ( nawet topór :D). No i ta genialna scena z helikopterem, totalnie zaskoczony byłem!

    #5302
    TrueCouchSurfer
    Participant

    Nie mam na to czasu, oglądam po raz 30 trailer Prometeusza 😉

    #5303
    MIKET
    Participant

    [quote][b]TrueCouchSurfer napisał/a:[/b]
    Nie mam na to czasu, oglądam po raz 30 trailer Prometeusza ;)[/quote]

    Za ten komentarz wygrywasz internet! 🙂

    A The Thing b.fajny, jakoś po nowym roku zabiorę się za niego po raz drugi!

    #5304
    John J Adams
    Keymaster

    Thing znacznie lepszy niż się spodziewałem. Mimo wszystko starali się zachować klimat oryginały i nie wszystkie zarzuty z Posta 1 są trafione. Np. to że każdy ma plomby nie jest niespodzianką, w końcu w Misiu to było wyjaśnione.

    Szacun, że starali się zachować 100% kompatybilność ze starym, aczkolwiek ostatnia dokręcona na szybko scenka nieco razi.

    #5307
    Bezel
    Participant

    @John J Adams

    Mi się wydawało że pani paleontolog wpadnie na pomysł na badanie krwi (skoro wcześniej już patrzyła na obce komórki pod mikroskopem). Bierze swoją krew i krew osoby którą chce zbadać – patrzy pod mikroskopem czy krew danej osoby atakuje jej krew – jeśli tak to obcy jeśli nie to człowiek. Poza tym mogłaby włączyć na maxa te głośniki w mikroskopie żeby inni słyszeli jak obcy wirus (?) infekuje ludzką komórkę:D Albo od razu na rzutniku :D.

    Co nie znaczy że film był słaby – był porównywalny z oryginałem, i rzeczywiście ostatnia scena trochę za szybko nakręcona.

    #5308
    Atue
    Participant

    Czepianie się i tyle

    [quote]Czego można się dowiedzieć o życiu z nowego"Cosia":

    Naukowcy znajdują wrak statku kosmicznego. Nie meldują o tym wojsku chociaż mają możliwość.[/quote]

    Taka uroda tego typu opowieści. John Hammond też nie poinformował wojska o sklonowanych dinozaurach.

    [quote]Lepiej najpierw ściągnąć paleontologa, czyli eksperta od dawno wymarłych organizmów ziemskich a nie np. astrofizyka, biochemika, socjologa.[/quote]

    Ściąganie paleontologa ma jak najbardziej sens. W końcu trzeba wydobyć i zapewnić "Cosia" do przebadania.

    [quote]Psy wyczuwają budzące się ze stanu hibernacji organizmy pozaziemskie tkwiące w bryle lodu.[/quote]

    Nie. Psy wyczuwają pozaziemski organizm, budzący się do życia w bryle lodu w której grupa ludzi wywierciła głęboki otwór.

    [quote]Organizmy pozaziemskie są nieśmiertelne.[/quote]

    Są jak najbardziej śmiertelne tylko zaciekle bronią swojego życia.

    [quote]Kosmici infekują wiatropylnie i tylko wybrane osoby.[/quote]

    Kosmici nie infekują wiatropylnie. A że wybrane osoby – pretensje do dziadka Carpentera.

    [quote]Na Antarktydzie jest równie ciepła zima jak teraz w Polsce.[/quote]

    ?

    [quote]Sekcje zwłok kosmity przeprowadza się tylko w gumowych rękawiczkach bez masek ani gogli.[/quote]

    To już było u Carpentera.

    [quote]Wszyscy ludzie mają plomby w zębach. Wszyscy. Nawet jak myją zęby. Inaczej są kosmitami.[/quote]

    Nie to nie oznacza że automatycznie są kosmitami. To oznacza, że stają sie podejżanymi o bycie kosmitami. Dla tego też pani paleontolog nie kazała ich z miejsca ufajczyć.

    [quote]Wszyscy ludzie to kosmici.[/quote]

    To wszyscy czy wybrani?

    [quote]Mikroskopy mają głośniki dzięki którym słyszymy ruchy komórek.[/quote]

    W tym jednym przypadku – racja.

    [quote]Karabiny, pistolety, granaty i miotacze ognia to standardowe wyposażenie każdej stacji arktycznej.[/quote]

    Licencja od Carpentera.

    [quote]Nikt nie przejmuje się BHP, pożarami i ich gaszeniem na stacji arktycznej.[/quote]

    Licencja od Carpentera. W prequelu było to potraktowane niemal identycznie najpierw się przejmowali – później nie.

    [quote]Złapanie siekiery pokrytej posoką obcego jest niebezpieczne, ale trzymanie w kieszeni plomb pokrytych zainfekowaną krwią jest ok. bo są w chusteczce higienicznej.
    [/quote]

    Lekka niekonsekwencja, ale… Wydaje mi się że Coś nie może (bądż ma trudności) z infekowaniem za pomocą krwi, jeżeli ta krew nie znajdzie się w bezpośrednim kontakcie ze środowiskiem gospodarza. Czyli krew w chusteczce chigienicznej jest nie groźna ponieważ jest jej za mało i nie może w żaden sposób naruszyć skóry. Natomiast dotykanie siekiery, która jest ostrym narzędziem wiązałoby się z ryzykiem asymiliacji przez uszkodzoną skórę.

    [quote]Jeden granat jest w stanie nieodwracalnie uszkodzić wysoce zaawansowany statek międzygwiezdny.[/quote]

    I co w tym dziwnego? Kiedyś przez przypadek zrzuciłem widelec na moją płytę główną i mój komputer (cudo XXI w.)odmówił mi posłuszeństwa. Nawet dzisiejsze statki kosmiczne można uszkodzić za pomocą fragmentu pianki (Columbia). Więc nie rozumiem czemu nie można uszkodzić zaawansowanego statku kosmicznego.

    [quote]Kosmici lądują grzecznie na pustyni lodowej,[/quote]

    Nie ma nic o tym, że statek wylądował (grzecznie). On się rozbił.

    [quote]nadają sygnał ratunkowy[/quote]

    Sygnał ratunkowy został nadany najprawdopodobniej wcześniej. W Cosiu Carpentera widzimy wyraźnie iż statek miał poważne problemy z trajektorią lotu i rozbił się na naszej planecie.

    [quote]i celowo wpadają do rozpadliny lodowej na 100 tys. lat.[/quote]

    j.w.

    [quote]Pierwszą rzeczą jaką robią kosmici po 100.000 letniej hibernacji to zjadanie ludzi (chociaż każdy by był głodny).[/quote]

    On ich nie zjadał. A poza tym jakbyś się czuł gdyby banda prymitywów wwierciła ci się w kolano potęznym wiertłem?

    [quote]Obca inteligencja tak projektuje swoje statki gwiezdne by się nie mieścić w tunelach serwisowych.[/quote]

    A skąd wiesz że ten statek wymagał >tunelu< serwisowego?

    Film jest słaby ale nie w wyniku bullshitów których jest tyle samo co u Carpentera.

    #5309
    Bezel
    Participant

    @Atue

    [quote]Taka uroda tego typu opowieści. John Hammond też nie poinformował wojska o sklonowanych dinozaurach.[/quote]

    Hammond był prywaciarzem, miał w dupie rząd USA i Kostaryki.

    [quote]Ściąganie paleontologa ma jak najbardziej sens. W końcu trzeba wydobyć i zapewnić "Cosia" do przebadania.[/quote]

    Czytaj uważnie: paleontolog to specjalista od wymarłych ziemskich organizmów, nie pozaziemskich. Biochemik by wystarczył.

    [quote]Nie. Psy wyczuwają pozaziemski organizm, budzący się do życia w bryle lodu w której grupa ludzi wywierciła głęboki otwór. [/quote]

    O ile to są psy specjalne trenowane do odnajdywania ludzi pod śniegiem – cofam zarzut.

    [quote]Są jak najbardziej śmiertelne tylko zaciekle bronią swojego życia.[/quote]

    Chodziło mi że kosmita od razu wyskoczył z lodu, zamiast odtajać.

    [quote]Kosmici nie infekują wiatropylnie. A że wybrane osoby – pretensje do dziadka Carpentera.[/quote]

    Mogliby by to jakoś sensownie wytłumaczyć – typu silniejszy/słabszy system odpornościowy.

    [quote]Na Antarktydzie jest równie ciepła zima jak teraz w Polsce.[/quote]

    No qwa latają bez czapek 😀

    [quote]Sekcje zwłok kosmity przeprowadza się tylko w gumowych rękawiczkach bez masek ani gogli.[/quote]
    [quote]
    To już było u Carpentera.[/quote]

    Niech ci będzie.

    [quote]Nie to nie oznacza że automatycznie są kosmitami. To oznacza, że stają sie podejżanymi o bycie kosmitami. Dla tego też pani paleontolog nie kazała ich z miejsca ufajczyć.[/quote]

    Mój wcześniejszy post.

    [quote]To wszyscy czy wybrani? [/quote]

    Kto kogo wybiera? Vide system odpornościowy u ludzi.

    [quote]Karabiny, pistolety, granaty i miotacze ognia to standardowe wyposażenie każdej stacji arktycznej.[/quote]

    [quote]Licencja od Carpentera.[/quote]

    Mogliby wytłumaczyć – znajdują wrak obcych – podejmują środki ostrożności, skoro nie wzywają najpierw wojska. Broń palna – ok. Miotacze ognia – ok, ale na ch*j im granaty?

    [quote]Licencja od Carpentera. W prequelu było to potraktowane niemal identycznie najpierw się przejmowali – później nie.[/quote]

    Niech ci będzie.

    [quote]Lekka niekonsekwencja, ale… Wydaje mi się że Coś nie może (bądż ma trudności) z infekowaniem za pomocą krwi, jeżeli ta krew nie znajdzie się w bezpośrednim kontakcie ze środowiskiem gospodarza. Czyli krew w chusteczce chigienicznej jest nie groźna ponieważ jest jej za mało i nie może w żaden sposób naruszyć skóry. Natomiast dotykanie siekiery, która jest ostrym narzędziem wiązałoby się z ryzykiem asymiliacji przez uszkodzoną skórę.[/quote]

    Nie wiem od której strony łapiesz siekierę, ale ja od styliska (mam kominek w domu). Poza tym wystarczyłoby założyć rękawice. Poza tym słyszałeś kiedyś o HIV?

    [quote]
    I co w tym dziwnego? Kiedyś przez przypadek zrzuciłem widelec na moją płytę główną i mój komputer (cudo XXI w.)odmówił mi posłuszeństwa. Nawet dzisiejsze statki kosmiczne można uszkodzić za pomocą fragmentu pianki (Columbia). Więc nie rozumiem czemu nie można uszkodzić zaawansowanego statku kosmicznego.[/quote]

    Tzn. że jednym granatem potrafisz rozwalić lotniskowiec albo fregatę? Dam, you are a badass.

    [quote]Nie ma nic o tym, że statek wylądował (grzecznie). On się rozbił. [/quote]

    Jak by się rozbił byłby niezdolny do lotu, co przeczy zachowanie "cosia" i uruchomienie silników statku.

    [quote]i celowo wpadają do rozpadliny lodowej na 100 tys. lat.[/quote]

    Na pewno nie wychodzi się na zewnątrz w arktycznym klimacie bez skafandra, tylko siedzi w statku.

    [quote]On ich nie zjadał. A poza tym jakbyś się czuł gdyby banda prymitywów wwierciła ci się w kolano potęznym wiertłem?[/quote]

    Na pewno bym uciekł do statku, zdobył trochę info i dopiero bym wziął się za asymilację.

    [quote]A skąd wiesz że ten statek wymagał >tunelu< serwisowego?[/quote]

    Rozumiem że ludzie projektują swoje maszyny np. statki wodne by się w nich nie mieścić? Na oko w filmie wyglądało to na tunel serwisowy.

    #5310
    Atue
    Participant

    [quote]paleontolog to specjalista od wymarłych ziemskich organizmów, nie pozaziemskich. Biochemik by wystarczył.[/quote]

    Paleontolog to także specjalista od bezpiecznego wydobywania martwych organizmów na powierzchnię ziemi. Biochemik może tylko zbadać.

    [quote]Chodziło mi że kosmita od razu wyskoczył z lodu, zamiast odtajać.[/quote]

    Nie wiemy co się stało – ale skoro wyskoczył znaczy odtajał.

    [quote]Mogliby by to jakoś sensownie wytłumaczyć – typu silniejszy/słabszy system odpornościowy.[/quote]

    E, to by ludzie szybko go rozgryźli. Norris był idealnym gospodarzem bo nikt się nie spodziewał że ten chory człowiek mógł być Cosiem. To są właśnie kryteria – nieprzewidywalność i zaskoczenie.

    [quote]No qwa latają bez czapek[/quote]

    U Carpentera było to samo np. MacReady wylazł na przywitanie Norwegów bez kapelusza.

    [quote]Kto kogo wybiera?[/quote]

    Coś stara się wtopić w ludzkie środowisko. Póki żyją nie ma to znaczenia, którzy.

    [quote]Broń palna – ok. Miotacze ognia – ok, ale na ch*j im granaty?[/quote]

    Trzeba by o to zapytać Carpentera. Biorąc pod uwagę że potrzebowali materiałów wybuchowych ażeby dostać się do wraku statku… Kupuję to.

    [quote]Nie wiem od której strony łapiesz siekierę, ale ja od styliska (mam kominek w domu). [/quote]

    Styliska siekiery są często drewniane (drzazgi). Poza tym Coś mogło wyrwać siekierę i "pzyłożyć". Nie słyszałeś o ludziach którzy przez swoją nieuwagę skaleczyli się czymś ostrym?

    [quote]Tzn. że jednym granatem potrafisz rozwalić lotniskowiec albo fregatę?[/quote]

    Jeżeli lotniskowiec lub fregata znalazł się na innej planecie i w sterówkach (bo zakładam że paleontolog tam odnalazła Cosia) tych jednostek zdetonowano ładunek wybuchowy, który uszkodził wiele podzespołów a naprawa wymaga części z różnych źróde i obecności zewnętrznych specjalistów – to pewnie że tak!

    [quote]Jak by się rozbił byłby niezdolny do lotu, co przeczy zachowanie "cosia" i uruchomienie silników statku.[/quote]

    Nie wszystkie statki które się rozbiją są kompletnie niefunkcjonalne. Np. nie odlecą ale można je naprawić co wymaga czasu. Nie wiemy dla czego uruchomił silniki statku – ale nie podejrzewam żeby chciał/mógł odlecieć. Może uruchamiając zasilanie próbował nawiązać jakiś kontakt z okolicznymi stacjami na antarktydzie, może zainicjował rozruch statku aby go ogrzać i poczekać na ekipę ratunkową?

    [quote]Ne wychodzi się na zewnątrz w arktycznym klimacie bez skafandra, tylko siedzi w statku.[/quote]

    Nie wiemy czy wyszedł, może w wyniku wypadku jego ciało zostało wyrzucone na zewnątrz, stracił przytomność i zamarzł. Mógł też podjąć próbę naprawy statku i zamarzł etc.

    [quote]
    Na pewno bym uciekł do statku, zdobył trochę info i dopiero bym wziął się za asymilację. [/quote]

    Gdyby uciekł do statku pod tą postacią to by znowu zamarzł. Całkiem logicznie założył że skoro te rozumne istoty wydobyły go na powierzchnię to znaczy że potrafią przeżyć w tym wrogim środowisku – należy je zasymilować, poznać sposoby na przetrwanie a potem dotrzeć do wybrzeży, asymilować faunę planety, wykorzystać zasoby naturalne, naprawić statek, odlecieć.

    [quote]Rozumiem że ludzie projektują swoje maszyny np. statki wodne by się w nich nie mieścić? Na oko w filmie wyglądało to na tunel serwisowy. [/quote]

    To mogło być cokolwiek. Przypominam że w wielu budynkach i na statkach są tunele wentylacyjne/klimatyzujące do których byś się nie zmieścił.

    #5311
    Bezel
    Participant

    [quote]Paleontolog to także specjalista od bezpiecznego wydobywania martwych organizmów na powierzchnię ziemi. Biochemik może tylko zbadać.[/quote]

    Górnik tak samo. Czemu nie wezwali górnika? LOL (paleontolog bada kości dinozaurów metodą odkrywkową – najpierw wyjeżdżasz mi z Parkiem Jurajskim a ch*ja wiesz).

    [quote]Trzeba by o to zapytać Carpentera. Biorąc pod uwagę że potrzebowali materiałów wybuchowych ażeby dostać się do wraku statku… Kupuję to.[/quote]

    Chyba cię poje… od kiedy granaty służą do tworzenia korytarzy w kopalniach (bądź w lodzie?)? OD TEGO JEST DYNAMIT!

    [quote]Styliska siekiery są często drewniane (drzazgi). Poza tym Coś mogło wyrwać siekierę i "pzyłożyć". Nie słyszałeś o ludziach którzy przez swoją nieuwagę skaleczyli się czymś ostrym?[/quote]

    Wiem że widelcem zabiłeś komputer :D.

    [quote]Jeżeli lotniskowiec lub fregata znalazł się na innej planecie i w sterówkach (bo zakładam że paleontolog tam odnalazła Cosia) tych jednostek zdetonowano ładunek wybuchowy, który uszkodził wiele podzespołów a naprawa wymaga części z różnych źróde i obecności zewnętrznych specjalistów – to pewnie że tak! [/quote]

    Gdzie w filmie było powiedziane że jest to mostek statku (jaka k*rwa sterówka?).

    [quote]Nie wszystkie statki które się rozbiją są kompletnie niefunkcjonalne. Np. nie odlecą ale można je naprawić co wymaga czasu. Nie wiemy dla czego uruchomił silniki statku – ale nie podejrzewam żeby chciał/mógł odlecieć. Może uruchamiając zasilanie próbował nawiązać jakiś kontakt z okolicznymi stacjami na antarktydzie, może zainicjował rozruch statku aby go ogrzać i poczekać na ekipę ratunkową?[/quote]

    Tak teraz jesteś ekspertem od psychologi E.T. i inżynierii obcych.

    [quote]Ne wychodzi się na zewnątrz w arktycznym klimacie bez skafandra, tylko siedzi w statku.[/quote]

    [quote]Nie wiemy czy wyszedł, może w wyniku wypadku jego ciało zostało wyrzucone na zewnątrz, stracił przytomność i zamarzł. Mógł też podjąć próbę naprawy statku i zamarzł etc.
    [/quote]

    Ponownie – statek nietknięty i zdolny do lotu. Bez kombinezonu na pewno :).

    [quote]To mogło być cokolwiek. Przypominam że w wielu budynkach i na statkach są tunele wentylacyjne/klimatyzujące do których byś się nie zmieścił.[/quote]

    TO BYŁA KUWETA!

    #5312
    Atue
    Participant

    Widzę że nie chcesz prowadzić rozmowy na poziomie… mogłem się tego domyślić.

    [quote]Górnik tak samo. Czemu nie wezwali górnika?[/quote]

    Albo zadzwonić do prof. T. Alenta i wynająć Wkrętacz.

    [quote]paleontolog bada kości dinozaurów[/quote]

    ??? Nie, nie tylko. Ty nie masz pojęcia czym się zajmuje paleontologia, prawda? Ta dziedzina nauki obejmuje odkrywanie, zabezpieczanie i badanie organizmów z przeszłości naszej planety. Dla ciebie paleontologia to tylko fragment paleozoologii?

    [quote]metodą odkrywkową[/quote]

    W różnym środowisku paleontolodzy stosują różne metody. Ty myślisz że paleontolog w ten sam sposób odkrywa np. Tyranozaura w Teksasie i Mamuta na Syberii? Przyznaj się lepiej, że nie masz pojęcia na czym polega praca paleontologa.

    [quote]ch*ja wiesz[/quote]

    Na razie to udowodniłeś że jesteś kompletnym ignorantem a gdy ktoś udowodni Ci jak absurdalne są Twoje zarzuty to robisz z siebie klauna.

    [quote]Wiem że widelcem zabiłeś komputer .[/quote]

    Cieszę się że zrozumiałeś jak chybiona jest Twoja argumentacja 🙂

    [quote]Gdzie w filmie było powiedziane że jest to mostek statku[/quote]

    Pamiętasz ten kolorowy "panel" pod koniec filmu? Nadawał on ten sam sygnał który odebrali Norwegowie w pierwszej scenie filmu. Zakładam że sygnał ratunkowy wysłano właśnie stamtąd.

    [quote]Tak teraz jesteś ekspertem od psychologi E.T. i inżynierii obcych.[/quote]

    Zakładając że była to inteligentna istota (w przeciwieństwie do wielu stwarzających takie pozory) a moja argumentacja nie została w żaden sposób obalona, to… tak na pewno większym od Ciebie.

    [quote]TO BYŁA KUWETA![/quote]

    O, widzisz czyli jednak Twoja wyobraźnia zadziałała w odpowiednim kierunku.

    #5313
    Bezel
    Participant

    [quote]
    Widzę że nie chcesz prowadzić rozmowy na poziomie… mogłem się tego domyślić. [/quote]

    Jak mogę z tobą pisać rozmowę na poziomie, skoro nie używasz racjonalnych argumentów? Albo jesteś trollem albo jesteś upośledzony umysłowo. Tak wiem że paleontolog bada nie tylko kości dinozaurów – podałeś przykład Parku Jurajskiego, dlatego szedłem w tą stronę. Jak bym napisał że badają mamuty albo koty szablo-zębne to i tak byś mi zarzucił że zapomniałem o dinozaurach. Ty widocznie (jak każdy mały móżdżek) potrafisz wytłumaczyć każdą głupotę, każdy bezsens i brak logiki w filmie.

    Dla przykładu: w filmie "Kula" z 1998 w skład ekipy naukowej wchodzą: biolog morski, matematyk, astrofizyk, psycholog. Jeżeli nie potrafisz zrozumieć że paleontolog jest specjalistą od wymarłych organizmów ZIEMSKICH a nie E.T. to jest jesteś kompletnym idiotą (swoją drogą nie ma sceny w filmie jak pani paleontolog nadzoruje prace wydobywcze).

    Nie potrafisz czytać że zrozumieniem i uważasz się za mistrza w dyskusji nad gównianym filmem SF. Twoja argumentacja to: zabijanie komputerów widelcem (swoją drogą jakim trzeba być kretynem żeby coś takiego zrobić), niszczenie okrętów wojennych granatami i łapanie mnie za słówka.

    Film jest głupi i durny jak ty skoro go tak bronisz.

    #5314
    Carbon Unit
    Member

    Widzę, że z nerd talka się robił tough talk 😀

    Nie wiem czy wszyscy oglądali ten film, albo czy wszyscy widzieli Carpentera, ale porównując nowego Thinga do starego, to jak porównać gówno do steka po którym się go zrobiło.
    Sam w sobie nowy The Thing nie jest jakąś tragedią, da się obejrzeć, zwłaszcza, że nie ma nic innego. Stary Thing był niemal perfekcyjny (jeden z moich ulubionuch filmów), o głupotach nie mówię, wszędzie są i staram się ich nie doszukiwać w filmach, bo to całkiem odbiera radochę z seansu. Jednak stary Thing miał klimat, czuło się atmosferę zimna i tajemnicy, sam musiałem kocem się owijać jak Russel dymał po dworze, było czuć powiew zimna, a tutaj? Ekipa lata po dworze jakby było +10 a nie -50, taką parę z ryja to mam jak idę na balkon zapalić przy temperaturze +5 stopni. Atmosfera "napięcia" jest budowana na zasadzie cisza, kolo/baba patrzy w jakiś punkt i nagle hałas i coś wyskakuje, sztuczki rodem z Krzyku i innego gówna, zero budowania napięcia. Film z takiego gdzie nic się nie dzieje, około połowy, zmienia się naglę w jatkę, idzie kolo baba i eksterminuje potwory. Ludzie, prościej już nie mogli tego zrobić, to jest po prostu czyste zerżnięcie z Carpentera, tylko że bez pomysłu + władowanie całego szeregu sztampy, typu. lasia ze USA potrzebna nagle w bazie na antarktydzie, gdzie każdy (poza jednym za to silnym jak niedźwiedź i o tej samej aparycji i pracowitym) Norweg zapierdala po angielsku, ja wiem, że to nie Polska i u nich ang. to jak u nas "kurwa" ale bez przesady.
    Na plus jedynie fajne efekty i zrobione stwory, żal tylko ściska na myśl, jakby The Thing 1982 mógł wyglądać, jakby Carpenter miał takie możliwości co łajzy od tego tworu.
    Na koniec głupota o której cały film niestety nie mogłem zapomnieć i nawet jakbym nie widział żadnego Thinga wcześniej, to ta akcja by mi cały film zjebała, tj. jadą se łazikami po śniegu, odbierają sygnał i wpadają do szczeliny, już pomijam sam fakt nie rozsmarowania się na przedniej szybie, jak bez pasów lecieli w dół kilkanaście metrów, ale kij z tym, czasem można mieć farta, ale jak oni się stamtąd wydostali, to już jest inna sprawa w górę kilkanaście metrów, w dół kilkadziesiątc albo i lepiej.
    Ogólnie film do obejrzenia, ale absolutnie nie do porównania do oryginału. Taki remake udający prequel.

    #5315
    Interdyktor
    Participant

    Bezel, twoje argumenty, styl pisania i rozumowanie mnie zmiażdżyły, takiego wysublimowanego trollingu dawno nie widziałem 😀

    Ogólnie myślę, że Atue mimo fajnych argumentów, nie masz co z nim walczyć. Jak to zwykli mawiać, haters gonna hate 😀

    #5316
    podloopom
    Participant

    Dziewczyny nie kłóćcie się! 🙂

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 35 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
Платформы в даркнете часто требуют использования Tor браузера для обеспечения анонимности. Мы проанализировали, как безопасно войти на Кракен маркет через тор, изучив основные протоколы безопасности и методы защиты соединения.