Kolejne odcinki łyknięte, fajny był "Back and Back and Back to the Future" – wariacje z przewidywaniem przyszłości zawsze mają fajny klimacik. Z kolei w "Throne for a Loss" fajny Cthulhu i Judge Dread'opodobni Tavlekowie. Ogólnie nie jest źle a jak mówicie, że później jest jeszcze lepiej, to na pewno nie odpuszczę 😉