MIKET
Forum Replies Created
-
AutorPosty
-
6 grudnia 2014 o 15:43 #22587
MIKETParticipant30h mi zajęło przejście gry na Hardzie bez zmiany poziomu trudności. Rewelacja gra, choć nie dl każdego i ktoś kto uwielbia strzelanki może nie koniecznie polubić ten tytuł.
Dla odmiany włączyłem grę na Easy i wyraźnie widać różnicę w zachowaniu Obcego, który nie trzyma się ciągle naszej dupy i daje czas na pozwiedzanie…
28 marca 2014 o 22:28 #6256
MIKETParticipantŚmiało tym bardziej, że w filmie jest kilka ciekawych scen. Pocztkowo byłem sceptycznie nastawiony ale potem fabuła w sumie wyjasniła początkowe kretynizmy.
3 września 2013 o 15:45 #6157
MIKETParticipantDla mnie totalna średniawka. Film mnie autentycznie nudził. D9 było zajebiste, Oblivion było imho mega ciekawe i zdecydowanie bardziej angażujące. Tutaj, jest bieda, jakieś korpo w tle, potem tuturutu, pif paf, the end. Jedyny plus filmu to Wikus van de Merwe, ktory duzo sie zmienił. 5/10 to niestety max.
11 kwietnia 2013 o 13:28 #5904
MIKETParticipantTo teraz ale czy jest ktos kto pograł w 1 i 2 i czekał do teraz z zakupem 3?? Sam tez nie gralem w zadne DLC do singla trójeczki i tez sobie wole poczekac az stanieja, bo nie chce mi sie wydawac blisko 200 na kilka dodatków które przejde w jeden weekendowy dzien (nie mam jeszcze dzieci).
19 stycznia 2013 o 12:44 #5808
MIKETParticipantCiekawostka:
NECA (firma produkujaca figurki z roznych filmow/gier) wyprodukowala i wydala calkiem niedawno (jakos w grudniu) serię figurek Django, stylizowaną na figurki z dawnych lat – materiał, zero akcesoriów, itd. w cenie ok 30$.
Po obrazki tychże odsyłam tu: [url]http://geektyrant.com/news/2012/12/21/django-unchained-collectible-action-figures.html[/url]Niestety nie wszystkim się spodobał pomysł z figurkami przedstawiającymi niewolnika czy właściciela czarnoskórych niewolników i w efekcie figurki te wycofano ze sprzedaży. Niby nic złego, biorąc pod uwagę głosy z internetu, większości te figurki i tak się nie podobały, wszyscy i tak czekają na figurki z Pulp Fiction. No ale jest jedno ALE.
Z racji, że towar ten był w sprzedaży zaledwie kilka tygodni i już go wycofano – i już na pewno nie będzie w produkcji to ceny podskoczyły do sufitu wśród braci kolekcjonerskiej (to ten typ nerda co kupuje figurki i ich nie rozpakowuje). Jak wysoko pytacie? Nawet do 6k$ za zestaw sześciu figurek.
[url]http://www.ebay.com/sch/i.html?_sacat=0&_from=R40&_nkw=django+neca&_nkwusc=djano+neca&_rdc=1#[/url]
Piękna inwestycja, a ja sobie pluję w brodę że tego gówna nie zamówiłem w grudniu.
29 lipca 2012 o 13:34 #5635
MIKETParticipant[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
IMHO obrona filmu na siły i próba tłumaczenia głupoty, braku logiki i mielizn fabularnych, w stylu pewnego użytkownika tegoż forum który porównywał zniszczenia widelcem komputera do rozwalenia granatem lotniskowca. Cała sprawa z Prometeuszem nie rozchodzi się o black goo – głupot w tym filmie jest cała masa. Pozwolę sobie na skopiowanie moich rozmyślań z innego forum, gdyż te kwestie nie były tutaj poruszane:[/quote]Ja nie mówię, że film nie ma głupot, przeczytaj uważnie moje poprzednie posty i zobaczysz, że mówiłem li tylko o stworach i DNA ludzkim.
[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
1. SJ (o przepraszam INŻYNIER) ubrany w habit – mnich zostaje pozostawiony sam na (prawdopodobnie naszej) planecie wypija jakieś czarne bio-gówno które powoduje rozpad jego organizmu i DNA. Jak się pytam – czy to był skazaniec, samobójca czy jakiś religijny fanatyk że zabił się na jakiejś planetarnej dziurze w tak bolesny sposób?[/quote]Faktycznie, twórcy filmu mogli nas widzów zaopatrzyć w małe ulotki z wytłumaczeniem poszczególnych scen jak to ma miejsce choćby w operze.
[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
5. SJ który gra na flecie OMG.[/quote]
Masz racje. Ten sam problem miałem w Bliskim Spotkaniu Trzeciego Stopnia. Komunikacja za pomocą światełek, kolorków i jakichś tam dzwieków – dziecinada![quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
9. Nigdzie nie jest pokazane że inżynier leci na Ziemię i ma do niej wrogie zamiary [/quote]
Tak też napisałem wcześniej.[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
– jego po mimice widać było że jest wyraźnie zdumiony i zaciekawiony swoimi dziećmi tylko załoga Prometeusza była wobec niego agresywna i zadawała kretyńskie pytania o nieśmiertelność [/quote]
Otóż to. Wyrywanie głów androidom i trzaskanie nimi o inne gatunki to przeciez powszechnie znany sposób na zdobycie nowych przyjaciół 🙂…wybiórczo ale nie chce mi sie juz na ten temat tworzyc wiekszych wypowiedzi. Film ma głupoty, owszem, nie jest to scenariusz na ktory czekalismy, owszem ale w jakis dziwny sposob ostatecznie byl dla mnie spoko.
25 lipca 2012 o 04:50 #5629
MIKETParticipant[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
Które konkretnie gatunki stworzone przez SJ masz na myśli? Bo w Prometeuszu nie masz żadnego celowego tworu biotechnologi Inżynierów (poza samym bio-gównem i stworkiem na muralu).
[/quote]Ale skąd ta wiedza, że nie są? Przypominam, że przed powstaniem Prometeusza, wielu wierzyło, że Obcy to twór SJ, a więc istota doskonale przystosowująca się do danych warunków i różnie wyglądająca zależnie od hosta – a teraz nagle zaprzeczasz że stworki które się pojawiały w filmie, jakkolwiek by one nie wyglądały – nie są możliwe bo nikt nie mógłó przewidzieć że będą w człowieku? Dlaczego stworzenie zlożonego wirusa nie mogłoby być w jakiś tam sposób mozliwe przy jednoczesnej technologii która unosi w kosmos.
[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
Wszystkie stworki które widzimy są dziełem przypadku działań załogi Prometeusza. Nawet Dawid infekując partnera Shaw, nie mógł wiedzieć jakie to przyniesie rezultaty. [/quote]Jak!? David nie wiedział?!?! …No oczywiście, że nie mógł, wiedzieć, to ziemski Android, skąd niby miał to wiedziec? To był zwykły strzał, zabawa w naukowca i królika doświadczalnego.
SJ za to mogli utworzyć uniwersalny virus, który juz na poziomie infekowania dopasowuje się do hosta i potem mutuje w toku czasu. Kurde to jest sci-fi, czy naprawdę musimy mieć w takich filmach do czynienia z rzeczami które mieszczą się w zasadach jakie mamy na ziemi bądź widzieliśmy w innych filmach? Ok, David dał mu do wypicia maź (która załóżmy była już tym virusem), wirus się przemieszczał po całym jego organizmie rozpieprzając organizm, a w międzyczasie przeniósł się razem z nasieniem na damskiego dawcę gdzie wyrósł w pełni do swej formy face-huggerowej, która to już ma inne zadanie po wyrośnieciu w pełni. To naprawdę nie jest takie trudne.
[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
Zatem sorry MIKET, bronisz filmu i jego błędów na siłę, stosując łatwe do obalenia argumenty i tezy.[/quote]Nie. Ja bronię wyobraźni jaką mieli twórcy przy tworzeniu statku z różnorakimi gatunkami. Zresztą Ty ich de facto nie obalasz tylko wysuwasz kolejne pytania na które nie zadajesz sobie trudu odpowiedzieć choćby w najprostszy sposób, tylko po to by utwierdzić się w przekonaniu że film ci się nie podobał. Imho malkontenctwo na siłę.
24 lipca 2012 o 19:07 #5625
MIKETParticipantNo błagam, ja rozumiem, że nie wszystko musi być w filmie podane na talerzu, trochę wyobraźni.
[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
Tak, tak tylko czemu jak Inżynier na początku filmu wypił bio-gówno to się rozpadł na fragmenty DNA a jak ryży z irokezem wpadł w bio-gówno twarzą (pewnie też trochę łyknął) to zamienił się w zombie [/quote]
…bo to nie jest jedna i ta sama substancja…? Kawa może być super czarna ale to nie do końca znaczy że to cola…[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
a jak black-goo zetknie się z robakami to morfują się w kobry z kwasem?[/quote]
Bo różne gatunki inaczej na to reagiują.[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
A dlaczego bio-gówno infekuje przez stosunek i nie zamienia kobiet w zombie, tylko pozwala im rodzić kalmary a więc gatunek nie spokrewniony z kręgowcami?
A dlaczego potem ów kalmar rośnie w tempie które przeczy wszelkim prawą bio-fizyki i potem infekuje oralnie humanoida, który nie zmienia się w zombie i nie rozpada się na kawałki, ale za to z klaty wyskakuje mu pterodaktyl bez oczu?[/quote]
A dlaczego istnieje wodny pasożyt-robak, który zagnieżdża się w ciele ryby, wyjada jej język by potem przejąć całkowicie rolę języka ów ryby? Dlaczego po prostu jej od wewnątrz nie zje tylko siedzi w niej już do końca? (akurat przykład real life) No kurde bo tak te gatunki działają, zostały stworzone przez inżynierów jako broń, a nie ghatunek który ma pełnić rolę fauny nowej planety. Co więcej – najwyraźniej technologia i zaawansowanie inżynierów w bio-technologii jest tak wysokie, że potrafili stworzyć coś co by działało w tak niezzablonowe sposoby. Kosmos jest duży, dużo w nim pewnie żyjątek, nie widzę więc przeszkód by jakiś gatunek wymyślił coś co nie wpasowuje się w ziemską faunę.24 lipca 2012 o 13:20 #5622
MIKETParticipantAle nikt nie powiedział, że zrzuciliby na ziemię własnie tamte konkretne (czyt. pokazane w filmie) goo czy stworki, imho w każdym wazonie było co innego i równie dobrze mogli mieć w planie zostawienie czegoś zupełnie nam nieznanego.
23 lipca 2012 o 16:05 #5616
MIKETParticipantDlatego też tak jak napisałem – wersja że od nich powstało CAŁE życie na ziemi jest słaba ale że zapoczątkowali ssaki i że z biegiem lat DNA się w pewnym stopniu zregenerowało do swej +/- pierwotnej postaci już bardziej przemawia…
23 lipca 2012 o 14:42 #5614
MIKETParticipant[quote][b]Bezel napisał/a:[/b]
Jeżeli SJ stworzyli ludzi "na swój obraz i podobieństwo" to dlaczego przed pojawieniem się człowieka były dinozaury i inne zwierzęta nie posiadające w 100% ludzkiego DNA?
[/quote]Zasadniczo DNA które pozostawił po sobie SJ nie było w pełni jego DNA, jak widać uległo ono rozbiciu i pozostały z niego jedynie szczątki. Możliwe więc, że
A.) miało to miejsce przed powstaniem życia na ziemi i w toku ewolucji DNA zmutowało by ostatecznie przybrać formę ludzką – ale mało prawdopodobne, bo w tym momencie mówilibyśmy tu o powstaniu najpierw gadów z podstawowego DNA SJ, po czym nastąpiło by wybicie dinozaurów przez asteroidę i na fali całkowitego przypadku znowu z mikororganizmów w ciągu milionów lat powstałby człowiek bardzo podobny do SJ – tak jak mówię – mało prawdopodobna wersja, dlatego też chylę się ku wersjiB.) miało to miejsce PO zniszczeniu życia na ziemi i podstawowe DNA SJ dało początek ssakom by później wyewoluować do postaci homo sapiens, choć niższych i ogólnie mniejszych niż SJ – by mieć porównanie – jaszczurka może sama z siemie utracić kawałek swojego ogona, by potem on całkowicie odrósł ale nigdy już nie będzie w 100% identyczny do pierwotnej postaci.
22 lipca 2012 o 17:41 #5608
MIKETParticipantRównież po seansie, nie ukrywam, że długo wyczekiwanym.
Pozwolę sobie perfidnie wkleić moją wypowiedź z innego forum: film ostatecznie na plus – "ostatecznie" bo mimo nie czytania różnorakich recenzji gdznieniegdzie obiły się słowa krytyki wobec filmu, w związku z czym bałem się że wyjdę z filmu nic tylko wk***iony. Koniec końców – jest spoko. Wizualnie rewelacja, zdjęcia świetne a efekty specjalne też robią wrażenie, ale przy tym nie czuję się zgwałcony wizualnie jak to miało miejsce np. przy Transformers 2 albo 3, gdzie w pewnym momencie nie wiedziałem już kto z kim i czym się nawala (wiem że to absolutnie różne filmy ale oba oglądałem w IMAX'ie do którego raczej rzadko chodzę, gdyż 3D uważam za przereklamowane).
Fabularnie całkiem spoko, pierwotnie byłem bardzo negatywnie nastawiony do faktu, że Space Jockey = Duży człowiek, ale ostatecznie wyszło spoko i jestem całkiem zadowolony, a fakt, że film nie odpowiada na wszystkie pytania i zostawia kilka innych mi nie przeszkadza – nawet jeśli by już nie zrobiono kolejnej drugiej (czy nawet trzecią) cześci to by mi to nie przeszkadzało.
Koniec końców film miał u mnie dwa mankamenty – wspomniane juz postacie – ich trochę było a wielu z nich tak naprawdę nie dano prawie żadnego czasu by widzowi na nich zależało, vide chyba najlepszy przykład piloci którzy gadają li tylko o zakładzie i tyle, wciśnieci trochę na siłę by nie było że statkiem kieruje jedna osoba.
Drugi mankament to też wspomniana przez Was głupota postaci co chyba najlepiej podsumowuje poniższy filmik:
[url]http://youtu.be/yFYmv6t_Xyg[/url]5 lipca 2012 o 19:05 #5593
MIKETParticipantI po grze. Drugie przejście mam za sobą i własnie przy okazji Extended Cut – które imho poprawia wiele błędów i dzięki niemu końcówka jest o wiele lepsza – nie idealna (dalej brakowało mi cgi gdzie Geth/Quarianie/Kroganie itd walczą ramię w ramię) ale o wiele lepsza. Po raz kolejny wybrałem kontrolę i się nie zawiodłem z efektem końcowym. Szkoda że na końcu mamy quasi-rysunki ale cóż, nie można mieć wszystkiego za free.
I bardzo fajnie z czwartą opcją.
Gra dzięki DLC zyskała i z pewnością byłoby o wiele mniej narzekania gdyby tak wyglądała od początku. Ode mnie Extended Cut na plus. Seria ME jest wielka.
26 czerwca 2012 o 19:31 #5577
MIKETParticipantCicho, mam 81%, pogram i sam ocenie, zenada czy nie, YT ogladac nie chce 🙂
28 kwietnia 2012 o 20:10 #5510
MIKETParticipantMalkontenci 😉 Ja tam różnicy w dźwięku nie zauważyłem, może dlatego że nigdy z żadnej z tych broni nie strzelałem 😉
Film faktycznie cieższy niż się spodziewałem, odradzam oglądać to z kobietą u boku (prawie wpier*ol za to dostałem). Generalnie spoko film, mnie tam brak tekstu odnośnie czasu nie przeszkadza, można samemu pogłówkować vide odpadające włosy i upadająca w grupie moralność. Niby standardowa opowieść z serii "grupka ludzi i co się z nią dzieje w czasie, kto przejmuje władze itd". ale w sumie ciekawie choć oczywiście są i głupoty.
No i faktycznie jakby ciekawosc jednak jest odnosnie komando i zabierania dzieciaka…
-
AutorPosty