Avatar
Homepage › Forumy › Na naszych ekranach › Filmy, filmy, filmy › Avatar
- This topic is empty.
-
AutorPosty
-
27 sierpnia 2009 o 11:15 #3324
Sasquatch
MemberNo właśnie w tym klipie widać to fajne wykorzystanie CGI w Piratach i Buttonie, które mi się podoba.
"Mnie po prostu wkurza taka nagonka i narzekanie na film którego nikt nie widział w całości."
Ludzie na ZP bardziej oceniają trailer i to co w nim pokazano, a nie wyszło to rewelacyjnie. Dlaczego cię to wkurza? Nic innego nie widzieliśmy przecież?!
Jaki słusznie zauważył Atue "Ktoś sklecił wyjątkowo przeciętny trailer do wyjątkowo nieprzeciętnego filmu"Na ocenę filmu przyjdzie czas.
No i dodatkowo nie podobają mi się Avatary. Sam czekałem, aż pokażą je w zbliżeniu i w ruchu. Zobaczyłem i jednak wolał bym już tą wersję bardziej obcą.
[img]http://www.surrealaward.com/avatar/imagevideo/unkfanart01.jpg[/img]
A tak w ogóle to raczej na ZP narzeka się czasami nawet na te rzeczy które się nam podobają z czystej sympatii 🙂
27 sierpnia 2009 o 13:08 #3325Michel
MemberTa sympatyczna ironia a czasem sarkazm to jest to co mnie tu zostawiło 🙂
Serdecznie pozdrawiam 😀27 sierpnia 2009 o 16:50 #3326yuti-ra
MemberMichel dopiero co się zalogował a tyle mądrości zapodaje :D, make peace not war, a co do ewoków to chyba najbardziej durna rasa wymyślona w filmie, pewno pochodzą w prostej linii od chomików 😉 Pozdrowlaju wsiech 😀
27 sierpnia 2009 o 17:07 #3327podloopom
Participantyuti-ra
to był policzek wymierzony wszystkim chomikom na całym świecie
zemsta chomiczych bojówek będzie sroga i spektakularna
na Twoim miejscu od teraz często oglądałbym się za siebie 😉a co do avatara
to, że finalny wygląd kosmitów jest inny od tego który sobie wyobrażałem nie znaczy, że mje sie nie podobają. mieli być ludzie-koty i są ludzie-koty. alien nie musi mieć sześciu nóg i kałamarnicy zamiast głowy.
27 sierpnia 2009 o 18:22 #3328yuti-ra
MemberOd teraz idąc będę musiał profilaktycznie rzucać za siebie karmę dla gryzoni celem ostudzenia morderczych chomiczych zapędów 😉
Może te alieny powinny być bardziej kocie niż ludzkie ale i tak dają rade, a na pocieszenie fauna i flora pandory wyglądają już bardziej obco.
27 sierpnia 2009 o 20:56 #3330slepy51
MemberOdnośnie zawartości CGI w CGI – tu nie chodzi o jakość CGI w takim sensie, że cyfrowe elfy są złożone z pierdyliona poligonów, a z tylu nic przedtem złożone nie było. Tutaj chodzi o to, jak to wygląda na ekranie. I nikt mi nie powie, że to wina samego dizajnu Navi, bo ich dizajn jest mega przewidywalny i niezbyt skomplikowany. W ciul trudniejsze kreatury się powoływało do zycia niż te smurfo-elfo-lamy Camerona i wyglądały one dużo realniej niż to co widać w zwiastunie "Avatara". Fota już się pojawiła z KMF-u, tam ja zapodawałem wczoraj, ale pytanie pozostaje to samo:
[url=http://www.stooorage.com/show/168/220222_lo-mai.jpg][img]http://www.stooorage.com/thumbs/168/220222_lo-mai.jpg[/img][/url]
Mało realnie Lo-Mai Winstona wygląda? Nikt mi nie wmówi, ze CGI stwory od Camerona wyglądają lepiej, że tu jakąś maskę na ryju aktora widać bo oczy nie te czy coś. Lo-Mai z "The Island of Dr. Moreau" '96 to idealny i w ciul realny człowiek – kot. A chyba o podobny efekt chodziło Jamesowi. Wg mnie nie tyle przedobrzył, co porwał sie z motyką na Słońce uważając, że CGI da jakiś mega realistyczny efekt. A tu dupa 😉
28 sierpnia 2009 o 17:13 #3337Rif Starfire
ParticipantZ bólem trzeba przyznać, że część z nas żyje nadzieją, że powrócą czasy brudnego syfy lat 80-tych z Łowcą androidów, Elektronicznym mordercą, Obcymi 1 i 2 czy też Supergliną na czele. Obrazami, które ukształtowały (czyt. spaczyły) nasze młode umysły. Teraz na starość przychodzi nam zmierzyć się z kosmicznymi elfami renderowanymi na milionie komputerów. Podobno faceci na starość dziecinnieją i może oto biega z kult reżyserami naszej młodości.
Cameron miał pozostać przy alienach z Aliens i ten nowy bajkowy dizajn, choćby nie wiem jak wypasiony, chyba najmocniej boli tutaj zgromadzonych.
Aczkolwiek ciągle tli się we mnie nadzieja, że wszystko odszczekam, gdy doznam trójwymiarowej iluminacji w dzień po nadejściu gwiazdora 😀
28 sierpnia 2009 o 18:47 #3338Sasquatch
Member@slepy51 – amen, wystarczy doby make up i trochę gumy na ryj aktora np:
zatrzymać transformacje w połowie i byłby idealny Avatar:[url]http://www.youtube.com/watch?v=jeGJLryxruw&feature=related[/url]
@Rif Starfire sentyment sentymentem, ale np. wspomniany Davie Johns to to co łykam bez popitki. Czyli nie, że CGI, tylko jak zrobione tj wtopione w estetykę świata przedstawionego filmu.
Na razie po trailerze Avatar to dla mnie to:
[img]http://img57.imageshack.us/img57/6360/wpogonicx8.jpg[/img]Też mam nadzieję że odszczekam, po premierze.
28 sierpnia 2009 o 20:33 #3339slepy51
Member@Sasquatch – o to właśnie chodzi. A projekt Navi nie jest jakis znowu mega skomplikowany, żeby typ o umiejetnościach śp. Stana Winstona musiał się nad nim niewiadomo ile czasu głowić. Starczyło by coś takiego, jak w roku '87 na ryju Perlmana:
[url=http://www.stooorage.com/show/170/222660_ron.jpg][img]http://www.stooorage.com/thumbs/170/222660_ron.jpg[/img][/url]
Pomalować ryja na niebiesko i jest idealny i realistyczny Avatar, a nie jakis smerfo-ciul CGI, który chciał czy nie chciał, wygląda jak żywcem wyjęty z filmu animowanego. A jak słyszę zachwyty nad tym, że widac jakieś CGI pory albo CGI rzęsy, to nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać. Zróbcie charakteryzację, a tego typu "bajery" macie od zaraz bez mega nowych technik cyfrowych za miliony dolców.
28 sierpnia 2009 o 21:21 #3340podloopom
Participantno to tak:
warstwa gumy na twarzy aktora ogranicza jego mimikę, a mimika twarzy kąputerowych na'vi jest kapitalna – tak samo realistyczna jak niekąputerowych prawdziwych aktorów
a w temacie olschoolowych technik tworzenia potworów, ten jest jednym z moich ulubionych – wilkołak z [i]blade 3[/i] – szkoda, że nigdy nie trafił do finalnej wersji filmu:
28 sierpnia 2009 o 21:57 #3341podloopom
Participantznalazłem na forum boxofficemojo taką oto ciekawą wypowiedź na temat efektów specjalnych w filmie avatar. wypowiedź oryginalnie pochodzi z forum cgsociety niestety nie mogłem jej tam odnaleźć.
"I've got a buddy working on this and he's said that the security on the footage in-house is ridiculous. No one knows if what they're compositing is going to be used or not, but that there are at least two different versions of each set of rendered footage he's worked on, a "shiny" version and a "matte" version.
The "shiny" version is what we saw on Preview Day, and what he's worked on. He hasn't seen any "matte" footage, but has heard that photorealistic is an understatement."
tu jest link do wątku prababa na filmwebie na ten sam temat:
28 sierpnia 2009 o 22:22 #3342slepy51
MemberTy sobie jaja robisz czy jak? Oglądałeś "Beauty and the Beast" serialik z 1987 roku z Perlmanem? O "The Island of Dr. Moreau" wspominał nie będę, bo wystarczy zerknać na fotę Lo-Maia, którą zapodałem – wielkość odpowiednia, idzie wyłapać każdy nadrobniejszy szczegół, każdy najmniejszy, brudny od błota włos (naprawdę brudny, a nie CGI brudny). I weź mi nie gadaj koleś, że charakteryzacja zabija mimikę, bo chyba padnę ze śmiechu.
Ron Perlman zagrał tam dwie role, obie mega zajebiste, i obie z gumą na ryju. Dodam do tego, że mimika jego twarzy na tym nie ucierpiała, tak samo jak w "Hellboyu" – a ryj z 1987 roku, który zapodałem, to typowe Navi – wystarczy pomalować na niebiesko i masz Avatara. Także nie pierdziel, że charakteryzacja zabija mimikę aktora, bo taka subtelna poprawa ryja, jaka by miała miejsce w tym przypadku, nic by nie zabiła, ba – wzmogła by efekt realizmu. A tak mamy mega realistycznie gadające CGI smurfy z filmu animowanego.
28 sierpnia 2009 o 22:45 #3343yuti-ra
MemberNa szczęście nic nie stoi w miejscu, cgi właśnie dodaje realizmu, guma zawsze będzie gumą, jakość wykonania obcych w awatarze bije na głowę te wszystkie gumowe maski, takie są po prostu fakty, nie każdy to dostrzega tkwiąc w swoim romantycznym rozpamiętywaniu a "kiedyś to było fajnie a to co teraz jest fe" 🙂
28 sierpnia 2009 o 23:04 #3344slepy51
MemberRZE CO? Ja takich gików to autentycznie nie rozumiem. Daje wam foty, możecie sobie do woli porównywać, i każdy w miarę rozgarnięty typ zauważy, że charakteryzacja rozpierdala te CGI smurfy na drobne piksele. Jak CGI smurf może wyglądać lepiej niż zapodany przeze mnie Lo-Mai czy Bestia, skoro to jest jakis tam twór animowany z kreskówki, i ja to widzę, i w ciul innych osób widzi to samo. Nie wmówisz mi, że widzisz tutaj jakiś postęp, skoro Davie wygląda lepiej niż to coś Camerona. Ludzie, można się jarać jakimś filmem, ale zeby wypisywać takie pierdoły, to trzeba być mega gikiem, który jest, nomen omen, ślepy na oboje oczu.
"jakość wykonania obcych w awatarze bije na głowę te wszystkie gumowe maski"
Chciałbym jakoś fajnie to zacytować, bo zajebało taka komedią, że klękajcie narody (CGI piksele lepsze niż prawdziwe włosy, sierść, kły i inne…), ale nie wiem, jak to się tutaj u was robi, także pozwolę sobie skopiować cały ten mega komiczny fragment wpisu "Avatarowego" gika:)
29 sierpnia 2009 o 06:21 #3345
garretParticipanthttp://www.youtube.com/watch?v=JAPyipuT-Jg&feature=player_embedded 🙂
choć osobiscie wolę przeróbkę dot. Blizzarda
-
AutorPosty
- You must be logged in to reply to this topic.