Avatar
Homepage › Forumy › Na naszych ekranach › Filmy, filmy, filmy › Avatar
- This topic is empty.
-
AutorPosty
-
23 października 2009 o 07:38 #3585
podloopom
Participantto zdjęcie z łukiem jest zajebiste, ale co do pierwszego – ilekroć w kadrze pojawiają się CGI wytwory człowieczej myśli technicznej coś zaczyna zgrzytać
28 października 2009 o 16:39 #3592Krusty
MemberAvatar czyżby plagiat?
[url]http://www.toplessrobot.com/2009/10/is_avatar_ripping_off_a_50s_sci-fi_story_probably.php[/url]
wujek Cameron wdepnął w niezłe gówno
Zanosi się na poważne kłopoty dla James Cameron gdyż IO9 jeden z poczytniejszych serwisów zajmujących się tematyką scifi dzięki swoim czytelnikom zauważył, że jego najnowszy i szumnie zapowiadany film czyli Avatar ma zaskakującą dużo wspólnego z opowiadaniem Poula Andersona, pod tytułem Call Me Joe z 1957. W opowiadaniu tym:
Główny bohater jest sparaliżowany i porusza się na wózku
Będąc cały czas nieszczęśliwy z powody swojego stanu, jedyne prawdziwe chwile szczęścia przeżywa gdy za pomocą swojego umysłu kontroluje sztucznie wyhodowaną obcą istotę, za pomocą której podróżuje po obcej planecie
Obcy wygląda dokładnie jak mieszkańcy planety, którzy są niebiescy, podobni do kotów i używają prymitywnej broni przeciw drapieżnikom zamieszkującym planetę
Główny z czasem poznaje kilka obcych płci żeńskiej i zaczyna co raz bardziej zakochiwać się w jednej z nich i jej cywilizacji
Jak widać prawie scenariusz Avatra, oczywiście są różnice kosmici w opowiadaniu mają cztery nogi a w filmie dwie ale to sprawy czysto kosmetyczne. Warto dodać, że Cameron przegraj już jeden taki proces z tą różnica że w tamtym wypadku a chodziło o Termintora, różnice między tym co pokazał Cameron w filmie a scenariuszem dwóch odcinków napisanych przez Harlana Ellisona dla popularnego serialu The Outer Limits, były naprawdę wielkie i większość nadal uważa że to Cameron miał rację a nie Ellison. W tym wypadku jednak zanosi się inaczej… oczywiście o ile ktoś wniesie pozew.
28 października 2009 o 17:15 #3593Frasier Crane
Membernie bój żaby, się jacyś 'spadkobiercy' znajdą
Problemu nie będzie, co za problem dorzucić z 10 melonów do 300 w budżecie?
Albo pojechać po bandzie i obiecać procent od zysków, co przy Hollywood accounting oraz spodziewanej wtopie kinowej (na blu rejach pewnie będzie zarabiać latami) byłoby dobrym rozwiązaniem dla Camerona.
28 października 2009 o 18:45 #3594Red
ParticipantO zrzynce z "Call Me Joe" mówiono już z pół roku temu, chyba teraz nagłośnili to z okazji zbliżającej się premiery;).
Jak dla mnie to cała sprawa skończy się co najwyżej na odszkodowaniu góra kilkumilionowym dla rodziny pisarza i wymienieniem Poula Andersona w napisach końcowych (ew. dedykacją na początku filmu lub w wersji na blu-reju).
29 października 2009 o 07:32 #3595Craven
Member1. W kwestii [b]plagiatu[/b], to Ben Bova "The Winds of Altair" (1972):
[quote]Years ago I read a book by Ben Bova called "The Winds of Altair" (1972), which is about the need for humans to find a new planet so they send military forces to Altair in an effort to terraform it. There are huge cat-like beasts there which make the terraforming process difficult – not to mention that the atmosphere of Altair is poisonous to humans. The military builds a system to permit the conciousness of a human to inhabit a cat in order to control them and permit the terraforming process to continue. One of the handlers discovers the cats are intelligent and starts sabotaging the terraforming and military in order to save the beasts and Altair.[/quote]Innymi słowy, może "Avatar" ma się do "My Name Is Joe" jak "Matrix" do "Dark City". Do tego o My name is Joe mówiono dawno temu i ucichło, więc pewnie sprawa już została załatwiona przez prawników.
2. W kwestii [b]trailera[/b] nowych materiałów:
http://marketsaw.blogspot.com/2009/10/featurette-reveals-new-avatar-footage.html4 minutowy materiał z planu. Zdradza ZAJEBIŚCIE dużo visuali, mimo kiepskiej jakości – ja troszkę żałuję, że widziałem. Marketing Foxa nie przestaje mnie rozwalać… Najpierw się tajniaczą, a tuż przed trailerem puszczają taką bombę i to w kiepskiej jakości…
Do tego trailer w wersji tajskiej i 480p – więc może lepiej poczekać do wieczora na 1080p bez napisów, ale to na pewno lepsze od kinówki 🙂
29 października 2009 o 13:58 #3596
John J AdamsKeymasterO ile wiem do inspiracji Harlanem przy Terminatorze Cameron przyznał się sam podczas jakiejś luźnej, acz publicznej konwersacji. No a potem już życzliwi poinformowali kogo trzeba – dlatego właśnie w pierwszych kopiach T1 nie ma jeszcze Ellisona w napisach.
30 października 2009 o 17:34 #3599
kamillParticipantGłównym argumentem przeciwko CGI nie jest foto- czy mniej-niż-fotorealizm tylko to, do czego się to CGI wykorzystuje. Reżyser który ma do dyspozycji "aktora" który nie złamie nogi, "dekoracje" którym nie zagrozi pożar ani prawa fizyki, ma pełną wolność – i jak oglądam współczesne filmy to widzę że jest to wolność z reguły nadużywana 🙂 Jakieś nieprawdopodobne, wręcz kreskówkowe akrobacje, niemożliwe do osiągnięcia ujęcia itp, itd. Więc choćby nie wiem jak się stado grafików i animatorów postarało, to jeśli wolą Camerona będzie żeby główny bohater robił 30-metrowe przewroty w tył jednocześnie do kogoś strzelając to ten cały fotorealizm diabli wezmą. A to, co widzę w trailerze, te maksymalnie na niewielkiej przestrzeni ściśnięte Huey'e (o, przepraszam, dropshipy), te ucieczki przed potworami, skakanie im na grzbiety, nieszczególnie świadczy o tym żeby J.C. jakoś się specjalnie ograniczał.
P.S. Na jakimś blogu przeczytałem celną nazwę tego co próbuję tu opisać – "Computer Generated Silliness" (to akurat było a propos T4 i sceny zabijania Terminatora latającego Terminatorem motocyklopodobnym na sznurku).
31 października 2009 o 19:33 #3600podloopom
Participant[quote][b]kamill napisał/a:[/b]
Więc choćby nie wiem jak się stado grafików i animatorów postarało, to jeśli wolą Camerona będzie żeby główny bohater robił 30-metrowe przewroty w tył jednocześnie do kogoś strzelając to ten cały fotorealizm diabli wezmą. [/quote]No jeżeli kosmity wyglądają jak masajowie na sterydach, to ja właśnie oczekiwałbym, że będą fikać koziołki a nie poruszać się jak moja babcia po relanium.
2 listopada 2009 o 11:36 #3601
kamillParticipant[quote][b]podloopom napisał/a:[/b]
No jeżeli kosmity wyglądają jak masajowie na sterydach, to ja właśnie oczekiwałbym, że będą fikać koziołki a nie poruszać się jak moja babcia po relanium.[/quote]Chyba się nieprecyzyjnie wyraziłem. Mniejsza z tym.
Niechże sobie fikają nawet na 100 metrów, naddźwiękowo i z potrójnym saltem, ale niech nikt w takim razie nie oczekuje że będę udawał że wierzę w realizm CGI które zamieniło kino w kreskówkę.
3 listopada 2009 o 17:10 #3602Torturr
MemberCzytałem opowiadanie dawno temu w świetnym zbiorku s-f ( http://merlin.pl/Arcydziela-Najlepsze-opowiadania-science-fiction-stulecia_Isaac-Asimov-Arthur-C-Clarke/browse/product/1,438509.html ). Bardzo kojarzyło mi się z Avatrem. Więcej, myślałem swego czasu że to luźna adaptacja.
4 listopada 2009 o 09:49 #360313 listopada 2009 o 16:45 #3615Craven
MemberKilka nowych graficzek dla zainteresowanych filmem lub pluciem na film:
http://media.kino-govno.com/images/avatar/avatar_29.jpg
http://img194.imageshack.us/img194/3153/1920x1440jack.jpg
http://img4.imageshack.us/img4/5583/1920x1440girl.jpg13 listopada 2009 o 19:24 #3616podloopom
Participantcoke zero reklamuje się podpinając pod film, którego podtytuł powinien brzmieć "przepraszamy za corteza", lol…
14 listopada 2009 o 23:16 #3619Kazioo
Member@kamill
Avatar raczej fotorealistyczny nie będzie, bo chyba nie to było celem Camerona, wystarczy zobaczyć jakie jaskrawe kolory są w trailerach, a to raczej z góry dyskwalifikuje fotorealizm… Mniejsza już o Avatara. Twierdzisz, że CGI zmieniło kino w kreskówkę – no niestety taka jest cena postępu, jednak nareszcie zaczynamy docierać do tego, czym zawsze miało być CGI w filmach live-action – wystarczy zobaczyć District 9. Jeśli stwierdzisz, że ten film CGI również zmieniło w "kreskówkę", to… ehm… ja nie mam pytań 😛A wracając do Avatara – trailery z japońskim dubbingiem:
Recruitment: http://www.youtube.com/watch?v=FGL6CWMFJ7o
Discovery: http://www.youtube.com/watch?v=aW943RepPfM
Destiny: http://www.youtube.com/watch?v=CxRgyYsVpmcUWAGA: nie oglądać w trakcie picia herbaty, żeby potem nie było, że ktoś sobie monitor opluł 😀
15 listopada 2009 o 15:42 #3621yuti-ra
MemberPodobno Avatar ma mieć kategorię pg tak jak gwiezdne wojny a to nie wróży nic dobrego, mam nadzieję że do naszych kin nie wejdzie sprofanowany dubbingiem, dzięki bogu u nas nie ma na to takiego parcia jak na zachodzie czy he he "Dżeek sarii" w Japonii, czy ludzie nie widzą że to beznadzieja… Quatrich w oryginale przypomina twardziela rodem z dzikiego zachodu, japońce zrobili z niego generała Deimosa… żenada, pozostaje trzymać kciuki by kółko wzajemnej adoracji z Pazurą na czele nie zabrało się za podkładanie głosów bo wtedy bajka z tego wyjdzie na pewno, o pg 13 się nie martwię, Nolan w Dark Knight poradził sobie świetnie, Cameron tu zawieść nie powinien czego sobie i wielu mnie podobnym życzę 🙂
-
AutorPosty
- You must be logged in to reply to this topic.