Kilgore_Trout
Forum Replies Created
-
AutorPosty
-
8 lutego 2018 o 13:47 #35682
Kilgore_TroutParticipantFilmu jeszcze nie widziałem, co może wydawać się czymś nad wyraz dziwacznym (patrz na datę tego posta oraz datę premiery filmu). Opinie jednak docierały do mnie zewsząd i z różnych źródeł. Planuję obejrzeć. Ale już z rezerwą. Rezerwa pojawiła się po TFA. Po opiniach tylko się pogłębiła.
W chwili obecnej cierpię na pogłębioną rezerwę.
Opinia/Recka Badus’a bardzo ciekawa. Jestem przekonany, że już nie będzie odwrotu i podczas seansu zwrócę uwagę na to, na co on zwrócił.
Z SW stało się coś niedobrego. I trwa to już od VI epizodu. Wpierw wpadliśmy w wesołą opowiastkę o dzieciach w technikolorze (I-III) a od epizodu VII mamy wyprawę w poprawną politycznie, nadmuchaną karykaturalność. Rouge One nie był wyjątkiem. Zbliża się również film o Hanie Solo – zwiastuny obiecują naprawdę słaby szajs, ale już nie w technikolorze, ale również o dzieciach, lecz zamkniętych w odcieniach pastelowych szarości. Będzie nowocześnie. W każdym aspekcie. Klasyka umarła…
I pisząc za klasykiem:
„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie?”
A później nas rozdziobią kruki i wrony…8 lutego 2018 o 13:27 #35681
Kilgore_TroutParticipantCzy są jakieś wieści na temat premier/wydań ewentualnych wersji reżyserskich?
Pytam z uwagi na systematykę pierwotnego Blade Runner’a.8 lutego 2018 o 13:23 #35680
Kilgore_TroutParticipantNa fb pojawiła się oznaka życia. Wpadł post o Jezusie przedstawiający typa z bokobrodami dziko ściskającego pannę młodą. W tle majaczył kapłan.
Oznacza to, że ktoś z redakcji jednak przeżył zagładę.
I żyje gdzieś w schronie, w którym prawdopodobnie słabo z dostępem do internetów.
22 czerwca 2017 o 09:06 #34462
Kilgore_TroutParticipantDołączam się do pytania Badus’a.
Co się dzieje z ZP?
Redakcja śpi snem sprawiedliwych?
Poważnie: proszę napiszcie cokolwiek… jakieś słowo wyjaśnienia, kiedy powrót, co się dzieje…26 sierpnia 2014 o 14:17 #20455
Kilgore_TroutParticipantDokładnie. Dziad i Deratyzator mają coś, co pozwala wysiedzieć w ciągłym oczekiwaniu na posunięcia akcji.
Ogólnie: po ostatnim odcinku (s01e07) na razie ciągła równia pochyła. Na seansach wiercę się i zaczynam się niekulturalnie zachowywać w towarzystwie, co nie omieszkało zostać zauważone przez moją lubą („Gdzie ty ładujesz te paluchy?” — Dla tych, którzy posunęli się za daleko w wyobrażeniach: Nie, chodziło wyłącznie o nos). Fakt, że obserwuje mnie uważnie świadczy o tym, że odrywa się od głównego wątku równie sukcesywnie jak ja…
Rys historyczny: Po „Labiryncie Fauna” (częściowo też po „Kręgosłupie Diabła”) bez przerwy wierzę w G. Del Torro.
26 sierpnia 2014 o 13:54 #20453
Kilgore_TroutParticipantJestem zawiedziony. Jak dla mnie za dużo niepotrzebnych scen rozbieranych. Można było zrobić przecież tak jak Coppola w „Draculi”, bez pretensji, ale wymownie i z magią. Spodziewałem się gotyckiego klimatu z dreszczykiem rodem z powieści Wilde’a, Stoker’a, Shelley może nawet trochę z Poe’a i Lovecraft’a – a tu Sam poleciał po bandzie z tym posuwaniem się we wszelakich konfiguracjach. Bonusowe punkty nabija tylko gra Timothy’iego Dalton’a.
-
AutorPosty