Star Trek: W ciemności
Homepage › Forumy › Na naszych ekranach › Filmy, filmy, filmy › Star Trek: W ciemności
- This topic is empty.
-
AutorPosty
-
26 maja 2013 o 11:55 #5965
Frasier Crane
MemberFilm to kupa. Jak ktoś chce dać odpocząć zwojom mózgowym na przepełnionym brakiem logiki filmie akcji, luźno nawiązującym do Star Treka – niech idzie z takim nastawieniem.
26 maja 2013 o 12:41 #5966
BadusParticipant[quote](…) przywołuje na myśl Gwiezdne Wojny[/quote]
Aż tak źle? 😉
A na poważnie, to trochę niepokoi mnie, że wpakowano tam tyle mroku i spięcia pośladów. Poprzednika uwielbiam, bo jest bardzo zgrabnie zbalansowany – jest humor, jest i powaga, ale bez przesadnej uber dramy. Cieszy mnie fakt, że Sherlock podobno dał radę, bo lubię typa oglądać w akcji.
No nic, trzeba się przejść do kina. Btw seans jest w 2D czy wzorem IM3 na chama wciśnięto tam zbędny trójwymiar?26 maja 2013 o 12:44 #5967
BezelParticipant@Frasier Crane Prometeusz to kupa. Nowy Trek to wariacja na temat ST. To nie jest żaden "kanon" tylko interpretacja ST. Od filozoficzno-moralnych dywagacji nt. roli ludzkości w Kosmosie masz TOS i Next Generation.
Nowy Trek to "fajny film SF" który daje sporo zabawy a że nie jest "zgodny z duchem oryginalnego serialu" – trudno.
Co do braku logiki – masz rację. Jest wiele sytuacji nielogicznych jak w każdym filmie, zaś wszystkie są wypunktowane tu (spojler alert!): [url]http://io9.com/star-trek-into-darkness-the-spoiler-faq-508927844[/url]
Nie zmienia to jednak faktu, że "W ciemności" to bardzo dobry film, którego oglądanie sprawia satysfakcję.
26 maja 2013 o 12:47 #5968
BezelParticipantNiestety widziałem "W ciemności" w chamskim 3D które zaciemnia ekran. 😐 Nie mogłem tym samym rozkoszować się architekturą Kilngonów.
26 maja 2013 o 22:46 #5969Atue
ParticipantWygląda na to, że gówno:
[url]http://redlettermedia.com/half-in-the-bag-star-trek-into-darkness/[/url]
Nie dam Abramsowi już ani grosza.
27 maja 2013 o 19:19 #5970M
MemberZa to na Zgniłych Pomidorach mocne 8/10 od krytyków i publiki…
28 maja 2013 o 07:51 #5971Rif Starfire
Participant[quote][b]M napisał/a:[/b]
Za to na Zgniłych Pomidorach mocne 8/10 od krytyków i publiki…[/quote]Prometeusz ma tam mocne 7/10. Trzeba będzie ST ocenić samemu, skoro nawet na ZP brak konsensusu 🙂
28 maja 2013 o 08:16 #5972Atue
Participant[quote]Za to na Zgniłych Pomidorach mocne 8/10 od krytyków i publiki…[/quote]
Podobnie jak Kryształowy Czerep.
Pomidoromierz, jak dla mnie, nie działa jeżeli chodzi o sequele do megahitów.
1 czerwca 2013 o 16:41 #5980
globusParticipantWłaśnie wróciłem z kina. Jak komuś podobała się jedynka, bo błyskotliwy przygodowy film akcji z fajnymi postaciami, to dwójka też się spodoba, bo to błyskotliwy przygodowy film akcji z fajnymi postaciami. A jak jedynkę uważa za głupi film akcji dla mas a nie prawdziwy Star Trek, to to będzie dla niego jeszcze głupszy film akcji dla mas, a nie prawdziwy Star Trek.
Nie wydaje mi się żeby zachodziły reakcje na krzyż – jedynka głupia, dwójka fajna czy odwrotnie.
A Bezel w pierwszym poście opisał wszystko jak trzeba, podpisuję się, ale 10/10 nie dam, 8,5-9 wystarczy, i tak kładzie Iron Mana 3.1 czerwca 2013 o 19:57 #5981Niedzwiad
MemberTeż właśnie wróciłem. Daje filmowi 7/10, dałbym więcej gdyby nie ostatnie przegłupie 30 minut, w których bezsens goni bezsens. Sherlock daje radę jako antagonista i kradnie film, choć to nie sztuka, beznadziejnemu Kirkowi. Niestety film usiany jest też drobnymi głupotkami oraz deus ex machinami. Ogólnie fajny popcorn flick, ale mógł być lepszy.
3 czerwca 2013 o 12:33 #5982jgnt
ParticipantUdało mi się zobaczyć w 2D – jakby nie było takiej możliwości to bym sobie pewnie odpuścił, po tym jak zobaczyłem trailer 3d przed iron manem.
I podobało mi sie, a fanem treka nie jestem (oglądałem TOSa jeszcze na Wizji Jeden) i nie bardzo wiedziałem o co chodzi z tym całym Khanem, więc wszystko co mnie miało zaskoczyc, zaskoczyło –
wielki szacun dla ludzi, którzy montowali trailery.
No to 8,5/105 czerwca 2013 o 14:22 #5983PMG
Member[u][b]Uwaga będę zdradzał fabułę więc czytać po obejrzeniu[/b][/u]
Od razu napiszę, że był to drugi film z uniwersum, który widziałem od początku do końca, z pierwszego serialu nie widziałem w całości żadnego odcinka, lata temu widziałem parę odcinków Następnego pokolenia, Voyager i jakieś strzępy Deep Space Nine.
Na szybko: Film mi się podobał , ode mnie 8/10 i warto iść do kina. Plus dla pewnej sieci kin za to, że dawała wybór pomiędzy 2D i 3D (Iron Mana musiałem oglądać w 3D). Cumberbatcha nie lubię ale jako Harrison był spoko, chyba najfajniejsza postać filmu, chociaż szkoda, że okazał się Khanem, miałem nadzieję na coś bardziej zaskakującego. Robocop też był spoko i pomysł zrobienia z dowódcy floty jednego z przeciwników też mi się podobał. Co do Romulan wydaje mi się, że pojawili się w wersji reżyserskiej poprzedniego filmu. Jednak podobnie jak poprzednia część film wydał mi się nieco przeciągnięty i gdyby film był kilkanaście minut krótszy na niczym by nie stracił. A teraz pewne rzeczy, które mnie gryzą: Dlaczego skoro torpedy miały posłużyć jedynie do tego aby przemycić ludzi Harrisona, zrobił on z nich w pełni funkcjonalną broń? Po co ta cała afera z pościgiem za Harrisonem, który jako jedyny może uratować Kirka, skoro mieli na pokładzie jeszcze 72 osoby, których krew mogła zrobić to samo? Dlaczego zamknięto Khana i jego ludzi w jakimś magazynie skoro ich krew można było wykorzystywać do leczenia przypadków , z którymi najwyraźniej ówczesna medycyna nie dawała sobie rady?
5 czerwca 2013 o 14:57 #5984
BezelParticipant@PMG Jako, że film bardzo mi się podobał spróbuje stanąć w obronie jego dziur fabularnych.
1. Wydaje mi się, żeby przemycić swoich ziomków Khan nie mógł zrobić atrap tych torped, bo dowolny inżynier Gwiezdnej Floty przejrzał by jego plan na wylot.
2. Mieli na pokładzie 72 osoby w stanie śmierci kriogenicznej – żeby kogoś rozmrozić z takiego stanu potrzeba czasu a i organizm hibernatusa potrzebuje czasu żeby zacząć normalnie funkcjonować po 300 latach snu.
3. Nie wiadomo czy nie pobrano od nich krwi do dalszych badań. Skoro zamknięto ich w magazynie to zapewne w celu syntezy cudownych właściwościowi krwi brygady Khana.
6 czerwca 2013 o 10:38 #5985
globusParticipant@PMG – pomyliłeś Romulan z Klingonami.
Wszystko co napisał Bezel + Co do torped, to najpierw były one torpedami zrobionymi na zamówienie, dopiero kiedy Gwiezdna Flota nie chciała oddać w zamian kolegów Khana zostały przerobione żeby dało się tam schować hibernatusów.
A Spock ścigał Harrisona z zemsty i dla sprawiedliwości. O tym, że ma go przyprowadzić żywcem dowiedział się niemal w ostatniej chwili. A z racji, że tylko jednego gościa odmrożono to nie było pewności czy pozostali też są modyfikowani i czy ich krew podziała, a z Khanem McCoy miał pewność.6 czerwca 2013 o 11:28 #5986PMG
MemberOk, co do tych trzech zarzutów jestem skłonny przyjąć argumenty Bezela.
@globus
Właśnie miałem ci udowodnić, że Klingoni w poprzednim Star Treku się pojawili, ale dopiero teraz zauważyłem, że faktycznie napisałem Romulanie i tego dotyczyła moja pomyłka.edit/ Swoją drogą jeśli ktoś nie widział jeszcze filmu to powinien sobie odpuścić IMDB bo walnęli spoiler na widoku.
-
AutorPosty
- You must be logged in to reply to this topic.