C A R N I V A L E [HBO]

Homepage Forumy Na naszych ekranach Seriale C A R N I V A L E [HBO]

  • This topic is empty.
Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 19 total)
  • Autor
    Posty
  • #2444
    derek
    Member

    troche z innej beczki, aczkolwiek powiazane z tematem.

    jak to się stało, że obecnie dzieli i rządzi amerykańska tv? jeśli mam być szczery, to 90% czasu przeznaczonego na oglądanie filmów kinowych poświęcam na konsumowanie seriali. naprawdę powinniśmy zazdrościć Amerykanom takich firm jak hbo, fx czy co tam jeszcze jest. ten strajk scenarzystów… gówno mnie obchodził. z początku myślałem, że dotyczył ćwierć debili z hollywoodu, piszących skrypty do Maxa Payne'a i innych rzygów. dopiero kiedy się dowiedziałem, że to z jego powodu przesunięto produkcje genialnego thrillera Damages, zdałem sobie sprawę, jak ważni są ci ludzie i jaka fantastyczną robotę odwalają.

    bez zbędnych ceregieli: w moim przypadku telewizja niemal całkowicie wyparła kino. większe emocje przeżywam, studiując ramówkę hbo w Tele Tygodniu niż śledząc kinowy repertuar na nadchodzący miesiąc. prawda jest taka, ze nad hbo nie unosi sie cien faszystowskiej organizacji tłamszącej wolność twórczą o kryptonimie MPAA. to jedno. dwa: hbo może robić, co chce, ponieważ nie musi sie martwic o grupę docelowa. filmy kręci sie tu z naciskiem na maksymalny realizm scen, bez względu na przynależność gatunkową. dzięki temu jedynym kryterium staje się atrakcyjność tematu, tj. czysto filmowe (artystyczne) sprawy. dlatego też wprost nie mogę się doczekać jakiegoś sf tudzież komiksowej historii wypuszczonej z logo hbo. ostatni Batman Nolana był mroczny jak dupa szatana, tak wiec przydałaby sie w końcu jakaś prawdziwa superbohaterska opowieść dla dorosłych. gangsterka odfajkowana, western odfajkowany, więzienie odfajkowane, fantasy odfajkowane, sensacja odfajkowana, starożytność odfajkowana, II wojna światowa odfajkowana, akcyjki marinsów odfajkowane, wampiry odfajkowane (niestety ten akurat serial – jako jedyny – nie przypadł mi do gustu). najwyższa więc pora na spenetrowanie nowych obszarów. dajcie hbo Batmana! niech zrobią go po swojemu.

    #2445
    garret
    Participant

    nie tylko HBO, nie szablonowe jest rowniez Showtime czy FX (sons of anarchy czy rescue me)

    #2446
    derek
    Member

    akurat rescue me i sons of anarchy to moim skromnym zdaniem seriale ledwie przeciętne. ten pierwszy to taki seks w wielkim miescie, tyle ze dla facetow. kilka fajnych tekstow, a poza tym nic – obyczajowe blubry rozdete do niebotycznych rozmiarow, serial bez fabularnego kregoslupa, w kazdym odcinku co innego, a im dalej w las, tym podejmowane tematy coraz bardziej kuriozalne. w kwestii strazackiej jak dotad najlepszy pozostaje genialny kryminal backdraft rona howarda.

    co sie zas tyczy sons of anarchy, to ja tu nie widze nic innego poza zmarnowanym potencjałem. twórcom udalo sie co prawda skompletować czadowa obsade, złożoną z samych zakazanych ryjów albo dawno wymarłych dinozaurów (taki jeff wincott dla przykładu). jednakże co z tego, skoro sposób realizacji, jak i kreacja bohatera wiodącego to porażka. najglowniejsza z glownych postaci czyli jax jest mega przeromantyczniona (sam romantyzm wyzwolonych harleyowcow w pelni by mnie satysfakcjonowal) i przedojrzale przezajebista. za duzo ma szczyl dylematow moralnych jak na gowno ktorym zajmuja sie SoA. w dodatku ta durna maniera zapuszczania pseudo-ostrej muzy w trakcie dziania sie akcji. zenua na maksa. no ale nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo: hbo szykuje serial o tajemniczo brzmiacym tytule "1%", takze o gangach motocyklowych – to bedzie dopiero epa!

    wytornia fx ma na swoim koncie dwa serialowe arcydziela: liczacy az siedem sezonow policyjny thriller the shield i zajebisty kryminal damages z glenn close w roli wiodącej. tymczasem chlopaki i dziewuchy z hbo za co by sie nie wzieli, zawsze wyjdzie arcydramat: the wire, oz, rome, carnivale, soprano, band of brothers, generation kill, deadwood… ech, szkoda gadac.

    #2447
    garret
    Participant

    W zyciu sie nie zgodze 🙂

    Rescue Me, trudno mi polemizowac o porownaniach do Seksu w Wielkim Miescie, nie raczylem obejrzeć ani jednego odcinka. Dziwi mnie szukania motywów czysto strażackich czyli akcyjki na miarę Backdraft. Raz, że to serial, dwa kwestia strażacka to tylko tło pod kreację bohatera, przykladowo trauma po WTC w pierwszym sezonie. Pozniej rownie dobrze akcja mogla by miec miejsce w klinice dla zwierzat 🙂 Dalej dziwi mnie tekst "serial bez fabularnego kręgosłupa". Każdy odcinek jest wielowątkowy, do tego przez sezon zwyczajowo ciągnie się jakiś głowny motyw i do choinki calosc sie kręci wokół głownego bohatera – malo się u niego dzieje ? Co innego, ze wszystko jest mocno dolujące z fantastycznym portretem autodestrukcji. Tyle ze dla ciebie to chyba obyczajowe blubry 🙂

    Sons of anarchy, poza faktycznie genialną obsadą i cudo galerią zakazanych mord serial ma mega potencjal i epę. Zaraz, co tu piszesz, aha ze Jar jest przeromantyczniony, kuzwa co to za zarzut 🙂 Gosc a) zostal ojcem b) ciagle rozdarty miedzy 2 kobietami c) pamietniki ojca, idealisty i romantyka d) to wciaz szczenie jedną nogą w SoA drugą w namiastce prawdziwego zycia. I mowimy o przeromantycznionym gowniarzu, który nie ma skrupulow zastrzelic czlowieka z zimną krwią czy ratować kumpla nekrofila. Zarzutów do ostrej muzy nie komentuje ale bawi mnie za to tekst ze HBO robi serial o gangach i z góry wiesz ze będzie to mega epa. Bez przesady, HBO to prawdopodobnie najlepsza obecnie stacja ale patentu na cuda nie ma. True Blood na dluzsza mete rozczarowuje, z Rzymem skopali przedwczesnie go zdejmując. Jezeli na cos czekam to na adaptację HBO cyklu Martina i nowy serial tworcy Wire, zapomnialem tytuł.

    A The Shield, swietnie, wciaz pamietam jak dal mi po mordzie sam pilot ale po 7 sezonach spodziewalem sie ciekawszego zakonczenia. Ale nie spoilerujmy. Dodajmy tez ze Deadwood mialo dosc slabe ratio i polecialo, podobnie jak Carnivale. I tu nawet nie chodzilo o kasę czy drogą produkcje jak w przypadku Rome.

    Soprano, BoB czy GK to rzeczy bardzo dobre, tu pelna zgoda.

    #2448
    M
    Member

    Widziałem dawno temu tylko kilka odcinków (a potem mi HBO zakodowali 😉 ) Pamiętam tylko że jak zobaczyłem Terminatora III to pierwsza myśl była "o! to ten koleś z Carnivale" 😉

    Muszę sobie skombinować ten serial.

    #2449
    merle
    Member

    szkoda.. szkoda.. carnivala
    dobrze ,że przynajmniej jakoś został zakończony ,choć gdzieś tak od polowy 2 sezonu widać już było ,że twórcy gnają na łeb na szyję,żeby jakoś to przynajmniej zamknąć, zgrabnie zakończyć i nie pozostawić rozmamłanym

    tak samo przyspiesza pod koniec zlikwidowany po jednym sezonie bardzo dobry day break

    Przynajmniej tym serialom pozwolono jakoś sie skończyć, w przeciwieństwie do kultowego firefly czy tez smakowicie zapowiadającego sie rainnes-a

    A takiego mizerne Jericho maltretowali do 2 sezonu, albo niepotrzebnie rozgrzebywanie heroes ,które powinno się z pożytkiem dla całokształtu skończyć po 1 sezonie

    R.I.P.

    #2450
    garret
    Participant

    A day break nie był jakos sensownie zakonczony w kilku odcinkach, które wisialy na jakies oficjalnej stronce.

    #2451
    merle
    Member

    wątki pozamykali, ale użyli mocnej kompresji żeby to zmieścić w tej 13-tce odcinków
    troche podobnie jak w carnivalu wlaśnie

    #2452
    derek
    Member

    garret, nie masz racji 🙂

    doskonale pamiętam, jak to było w moim przypadku z rescue me – odcinek 8 sezonu pierwszego przelał czare goryczy. strażacy urządzają sobie w nim konkurs na najdłuższego fiuta. jeden z nich, chcąc za wszelką cene wygrać, korzysta z dobrodziejstw pompki do penisa. niestety urządzenie tak mu zassało członka, że koleś stanął przed nie lada dylematem: albo udać się na izbe przyjęć, albo zadzwonić do znajomego strażaka z remizy i poprosić go o pomoc. sytuacja mocno kompromitująca, wiec Franco wybiera telefon do przyjaciela. przyjaciel rychło zjawia się z boschem i się zaczyna zabawa: ostrze idzie w ruch, iskry strzelają, Franco wydziera morde jak w jakiejś amerykańskiej komedii dla nastolatków, a ja biedny zachodzę w głowę, o co kaman. równolegle z wątkiem konkursowym toczy się wątek dwóch świrniętych dziadków, którym po zażyciu tabletek przychodzi ochota na figielki z panienkami. niżej upaść sie nie da.

    pytanie zasadnicze, ktore samo sie nasuwa podczas ogladania tych harlekinowych mydlin: o czym to wszystko jest? gdyby pani na lekcji polskiego kazała mi napisać rozprawke na temat zagadnień poruszanych w Rescue Me, dostałbym laka z wykrzyknikiem, gdyż nie potrafiłbym nic sensownego wypocić. serial jak się zdaje opowiada o strażakach, którzy zajmują się wszystkim tylko nie gaszeniem pożarów. na przykład główny bohater Tommy ma nie lada życiowe problemy: jest w trakcie rozwodu, gada ze zmarłym kuzynem (w sezonie drugim zaczyna ponoć pogaduchy z Chrystusem i Magdalena – co za epa!!!), nadużywa alkoholu, szpieguje nowego facia swojej eks, użera się z dzieciakami, ogólnie rzecz biorąc dźwiga krzyż pański. pozostali firemeni z jego remizy również miewają w życiu pod górkę: a to pobija geja w pubie, a to znowu wyrwą laske-ćpunkę, a to dowiedzą się, że pięć lat temu zrobili dziecko… wieje nudą aż drzwi trzaskają. gwoździem do trumny tego miałkiego serialu o dupie Maryni sa mega rzewne, soft-rockowe kawałki puszczane pod koniec prawie każdego odcinka.

    odnośnie sons of anarchy: pierwszy odcinek rzeczywiście zapowiadał dobra serialowa robote. ciekawe postacie ze znanymi gębami, fajny małomiasteczkowy klimat, klasyczne amerykańskie motory na które zawsze milo rzucić okiem. przemoc rozsądnie dawkowana i co ważne – w miare naturalistyczna, co prawda, brzydkich słów niestwierdzono (hbo i showtime jako jedyni kręcą seriale z gołymi cyckami i fuckami), ale język bohaterów był momentami odpowiednio bezpośredni i dosadny. obiecująco zapowiadał sie również konflikt nazistów, meksykow i bajkerow. epizod numer 2 jeszcze dawał rade, ale niestety kolejne dwa odcinki zdecydowanie rozrzedziły gęstniejąca atmosferę. wojna, która zapowiadała sie jako os fabuły, zeszła na dalszy plan, watek obyczajowy niebezpiecznie napuchł, zaczęły pojawiać sie nic niewnoszące wypełniacze – nudne sceny z życia bohaterów, niektóre motywy z megabadassowskim potencjałem zostały imho nakręcone nieudolnie i po gówniarsku.

    [quote]z Rzymem skopali przedwczesnie go zdejmując.[/quote]

    wszystko ok, ale nie kumam, co to ma do rzeczy. rzym skończył sie idealnie (podobnie jak carnivale) i tylko sie cieszyć z tego powodu, bo dostaliśmy pełną, zamkniętą (przynajmniej na poziomie epoki) historie.

    [quote]Dodajmy tez ze Deadwood mialo dosc slabe ratio i polecialo, podobnie jak Carnivale.[/quote]

    no coz, nie od dzis wiadomo, ze publika wybacza wszystko z wyjatkiem geniuszu:)

    [quote]ale bawi mnie za to tekst ze HBO robi serial o gangach i z góry wiesz ze będzie to mega epa. [/quote]

    po prostu wiem. za dużo sie hbo naoglądałem, żeby wątpić w takie rzeczy:) ja ci mówie – to będzie epa nad epami, sto razy lepsza niż sons of anarchy.

    P.S.

    z tego, co sie orientuje, nikt z szanownych zakazanoplanetowiczów nie widział jeszcze serialu Oz, prawda? ekstremalnie hardkorowy tasiemiec, dziejący się w zakładzie karnym o nazwie Oswald State Correctional Facility, a dokładniej – w eksperymentalnym oddziale tego kompleksu, "Emerald City" (w skrócie OZ). cholernie Szekspirowki serial. doktorat mozna by pisac. zachowania ludzkie zupełnie skrajne: brutalne morderstwa, sodomia, gwałty zbiorowe, otrucia, zamachy, egzekucje, wszechobecne intrygi obliczone na zdetronizowanie aktualnie panujących szefów poszczególnych grup etnicznych. obok eksponowania zwyrodnień mamy również mocno humanistyczne wątki, pozwalające wierzyć, że coś z człowieka w człowieku zawsze pozostanie. ogólnie serial rozciera na miałkie wapno. tak, moi drodzy, to nie jest głaskający po główce debilizmami Prison Brejk.

    a propo Oz: to tutaj po raz pierwszy ujrzałem scene, w której widac, jak aktor sika w sensie, że widać wszystko od początku do końca, łącznie z penisem i momentem rozpoczęcia sikania. pisze o tym, ponieważ na ogół jak aktorzy maja odegrać scene szczania, to stają tyłem do kamery i oddają mocz dla realizmu, podczas gdy naprawdę zero w tym realizmu, bo to woda z węża leci:)

    #2462
    garret
    Participant

    W sumie chciałem dalej bronić fabuły chocby Rescue Me czy Synów Anarchii ale na końcu przeczytałem o Twoim wyznaczniku serialowej oryginalności czyli dyndającym fiucie i sikaniu w OZ. No dobra, może i jestem zlosliwy ale imo nie tego szukam w serialach 🙂

    #2463
    derek
    Member

    nie chodzi o to, że jesteś złośliwy. chodzi o to, że wyżej wymienionych fabuł nie da się obronić, bo są cienkie, omłe i miałkie jak… jak barszcz. a dyndającego sikającego fiuta nadal uważam za coś niezwykłego:) pokaż mi drugi film/serial, w którym aktor naprawdę szcza – nie pokażesz.

    nawiasem: [i]OZ took the television drama to another level which was something that we would never see on any of the major television networks.[/i]

    podpisuje sie pod tym wszystkimi kończynami.

    #2464
    garret
    Participant

    Dla mnie sikanie na ekranie to prosta sztuczka w mniemaniu twórców podnosząca serial ku wyżynom oryginalności 🙂

    nawiasem: Rescue Me: Leary's excellent new pitch for the FDNY, hard knuckle biting characters with a controversial message in the mix " Tez potrafie 🙂

    #2467
    derek
    Member

    [quote]Dla mnie sikanie na ekranie to prosta sztuczka w mniemaniu twórców podnosząca serial ku wyżynom oryginalności smiley[/quote]

    Garret, na boga, ty przeciez nie widziales nawet jednego odcinka Oz 🙂

    [quote]Leary's excellent new pitch for the FDNY, hard knuckle biting characters with a controversial message in the mix " Tez potrafie smiley[/quote]

    no ok, ale gdzie tu zaakcentowana przełomowość dzieła? takie teksty to ja czytam w tele dygodniu przy co drugim filmie 🙂

    a tak w ogole to mega offtop sie zrobil:)

    #2596
    Carbon Unit
    Member

    Ja niestety oglądanie Rescue Me zacząłem od 3 sezonu (vide AXN) i powiem tak, że odbiór tegoż zależy chyba od gustu, mi np. humor Leary'iego leży i to od czasu genialnego (jak dla mnie) i o niebo lepszego od Rescue Me serialu – The Job: w skrócie Rescue Me tylko w wydaniu gliniarskim tyle że dużo zabawniejszy (nomen omen zarzucony z powodu Rescue Me – Cannibalism?). A np Deadwood nudnawy a i tłumaczenie AXNowe (tam to przyjemność mam oglądać) pozostawia tyle do życzenia co tłumaczenie Pulp Fiction na TVP1.

    #2602
    horror
    Participant

    Satany Zjednoczone to nie jedyne miejsce gzdie produkuje sie filmy. Jako serial dla nerdow polecam IT Crowd 🙂

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 19 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.
Платформы в даркнете часто требуют использования Tor браузера для обеспечения анонимности. Мы проанализировали, как безопасно войти на Кракен маркет через тор, изучив основные протоколы безопасности и методы защиты соединения.