Star Trek: WTF

Star Treka TOS łatwo obśmiewać – mało kto widział, a każdy ma coś do powiedzenia, zwłaszcza w temacie „worst fight scene ever”:

Jednak ci wybrańcy, którym było dane zmęczenie całości owego dzieła wiedzą, ze walka z Gornem to tylko wierzchołek góry wspaniałości, które czekają na wiernych widzów.

Np. pojedynek Kirka z Khanem, w którym kaskaderzy są o tyle podobni do bohaterów, że mają po dwie ręce i dwie nogi:


Że Shatner jest aktorem topowego formatu nie trzeba nikogo przekonywać:

Również DeForest Kelley potrafił zabłysnąć metodą:


Kobieta zmienną jest:


„Kapitanie, przydałoby się przetrzeć trochę podłogę na pokładzie 5”

Dziwne, że podczas licznych bitew Enterprise nigdy nie meldują „uszkodzenia w sali gimnastycznej”:

Kolejna czad walka – niestety, taki to był brutalny serial:


Dla odmiany posłuchajmy więc rzępolenia hippiszczoków:

Każdy fan nie od dziś wie, że Wampa to był plagiat:

I na koniec moment, na który wszyscy czekali – dla tej sceny warto przemęczyć cały serial. Jak się okazuje, kapitanowie Gwiezdnej Floty czasem muszą robić rzeczy, których raczej nie wykładają na Akademii:


I to już wszystko. Za tydzień podobnie przejdziemy serial Star Wars.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

6 Komentarze(y) na Star Trek: WTF

  1. Serial był na wypasie. Ale niestety…I'm not a starfleet commander…
    [url]http://www.youtube.com/watch?v=eKLkmTz-kJw[/url]

  2. Obsadzanie tej scenki ze Star Treka jako najgorszej sceny walki ever w wielu rankingach jest sporym nadużyciem, wystarczy wziąć dowolny film z lat 60 by się przekonać, że walka wręcz w tamtych czasach w filmach to było dno, dopiero (jak zakładam, nie sprawdzałem) w latach 70' wraz z nadejściem Kung-fu, walki zaczęły jakoś wyglądać. Co do ST to wiele odcinków składało się z bidy, scenografia to nędza, jednak TOS to najlepszy trekkowy serial (moim zdaniem, sam zacząłem oglądanie od TNG na TVNie [a kto nie :D] ), Kirk i Spock robili całą robotę i tyle. W Miami Vice w latach 80 – można było obejrzeć wielu znanych (póżniej) aktorów, to samo było w Star Treku i w serialu, i w filmach tyle, że wcześniej.
    A Star Wars to nędzne wypociny przy Star Treku, takem rzekł.
    edit:
    I jeszcze stare ale trudno, żeby tu tego zabrakło:
    [url]http://www.youtube.com/watch?v=WyfhzqhJNbg[/url]

  3. Co do najgorszej sceny walki ever w ciemno obstawiam jakiś film z Bollywood od 1970 do 2011.

  4. Dal zainteresowanych alternatywna trekowa tuba z zagranicy: http://trekmovie.com/2009/04/19/trekmovies-guide-to-kirk-fu/ (niektóre klipy są tak kvlthowe, że się powtarzają).

  5. A kiedy recka Deus Ex? 🙂

Dodaj komentarz