Początek Conana!!!
Oto nowy klip z Conana – dla dorosłych. A na nim inicjacja małego Conanka, jako żywo nawiązująca stylem do klasyka Miliusa.
Inne takie newsy – tutaj.
Oto nowy klip z Conana – dla dorosłych. A na nim inicjacja małego Conanka, jako żywo nawiązująca stylem do klasyka Miliusa.
Inne takie newsy – tutaj.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
(c) 2000-2018 ZakazanaPlaneta.pl
Indianianery? Mimo wszystko wolałem początek z oryginalnego filmu, choć o ile mnie pamięć nie myli to "od małego lutujący Conanek" współgra z książką?
Hahaha no tutaj film u mnie zyskał (choć dalej sposób pokazania juchy woła o pomstę do nieba), klimat jak z filmów z Arnoldem, mam nadzieję że ten klimat się utrzyma to wtedy może być nieźle.
Perlman wygląda jakby grał w rimejku "Walki o ogień" 🙂 Reszta to żenuła :/
U Miliusa otwarcie przypominało masakrę na farmie McBain'ów z filmu Leone. Tutaj barbarzyńcy w białych mundurkach uprawiają gry ruchowe jak z jakiegoś jebanego Hogwartu. Najgorszy jest ten gówniarz kopiący z półobrotu i łypiący spode łba "jaki jestem hardy". Najzabawniejsze, że chyba i tak ma więcej charyzmy niż dorosły Momoa 🙁
Ta popierdułka nawet nie ma z czym startować do epy sceny otwierającej prawdziwego Conana, gdzie była genialna muza, furia, dramat i napierdalanka jak się patrzy.
Czegoś nie rozumiem. Kaukazoidzi zgodnie z porą roku zapierdlają w futrach ale czemu indiańce są półnadzy?
Położyli temat. Mam wrażenie, że upraszaczają universum zródłowe mniej więcej tak samo jak wydaje się to być w przypadku Powstania Planety Malp.
Mortimer trafił w sedno, oryginalny Conan jest przesycony klimatem Leone. To coś powyżej to zwykły badziew, którego nie warto nawet hejterzyć.
@Atue – bo to twardzi Indiańce są, co się mrozowi nie kłaniają.
Co do zakończenia… Lipa. Conanek wchodzi z miną "o jakim jestem debeściakiem" i tatko jest pod wrażeniem. Powinien zdzielić go przez łeb, jak na ojca-barbarzyńce przystało i nauczyć skromności.
Łe tam, motyw z kiepami jest dobry, reszty nie wypada wspominać, było maglowane przy każdym trailerze.
Ale czemu Komanczo-Irokezi?! Aesirów na dalekiej północy zabrakło? Lodowi giganci zjedli?
Właśnie! Gdzie łupienie Venarium. Może to Piktowie, jeśli szukać w kanonie?
A teraz ten Pan Kleks da mu w nagrodę piega.
No dobra, jeszcze tu i ówdzie tliła się nadzieja, ale od dziś mogę powiedzieć na pewno: na nowego Conana wykładam.