Nowy Avatar (ale nie Avatar)!!!
![]() |
| Mam nadzieję, że będzie takie |
Nie sposób nie dostrzec analogii Scott/Cameron/Alien/Aliens/Prometheus. Fox chce, aby Cameron z Samem Worthingtonem nakręcili wyjebany film SF, ale nie sequel Avatara. Czyżby nowa hollywoodzka moda na „filmy udające część innej serii danego reżysera”?
Fox dostarcza producenta Lorenzo di Bonaventura (Transformers) i scenarzystę Willa Staplesa (…Call of Duty…). Ten ostatni ma pomysł na film pt. Myth, który podoba się Foxowi i Cameronowi, a wiadomo tylko, że jest duży, jest SF i ma dużo epy.
Patrząc na Call of Duty śmiem podejrzewać, że znowu nie obejdzie się bez kosmicznych komandosów; pamiętajmy też, że Worthington dał głos głównego bohatera w CoD: Black Ops. Główna zaleta tego newsa jest taka, że jeśli dojdzie do produkcji, sequel Avatara odsunie się parę lat – o ile główny zainteresowany się na Mytha zdecyduje.
Panie Cameron, wszystko pan ma, kręć pan.

Kiedy Freespace the movie, ja się pytam!
OT Akurat Kapitan Power (zdjęcie) był zajebiaszczy.