Lista Przebojów Radia Lavina!!!

Drzewiej w Poznaniu, w czasach kiedy radio kojarzyło się jeszcze z słuchaniem, a na zielonej trawce można było pić piwko przy ulicy Piekary powstało radio „S”. Nie prymitywna, dzisiejsza eska, która jest kalką wszystkich innych miejskich radiostacji trujących ludzi durną, muzyczną sieczką, tylko prawdziwa, rockowa radiostacja. W radiu „S” rządziło radio Lavina. W radiu Lavina rządził Grabaż (Pidżama Porno, Strachy na Lachy), Czapla i Jah Jah. Każdy sobotni (albo może piątkowy) wieczór poświecony był kultowej wówczas liście przebojów radia Lavina.

To tam dzisiejszy dziad fandomowy mógł posłuchać Clawfingera, Megadethu, Kultu, Izraela i wielu innych. Tymczasem dzisiaj, odnaleziona fuksem stilonka z podpisem „Lista Przebojów Radia Lavina” będzie przyczynkiem do ponizszej Tuby i powrotem na moment do początku lat ’90.

Nic tak nie orzeźwiało sobotniego wieczoru jak chłodne i niemal doskonałe dźwięki brytyjskiej, anarchistycznej Chumbawamby. Kawałek Enough Is Enough, podobnie jak Give the Anarchist a Cigarette bardzo długo okupowały listę Laviny:

Na Lavinie po raz pierwszy, po genialnym wprowadzeniu Grabaża, usłyszałem „Entre Dos Tierras” Heroes del Silencio, którym później męczyło ludzi każde rockowe radio w kraju:

Punktów lansu w liceum dodawał szwedzki Clawfinger. Zwłaszcza kawałek Nigger, który nucony pod nosem wydawał się odpowiednio mroczny i gniewny. Pierwsza dziesiątka Laviny przez bardzo długo:

Pod panny wypadało znać Róże Europy i np Stańcie Przed Lustrami czy Jedwab, który wraz z jabolem najlepiej smakował w sobotni wieczór. Za gwałt na utworze niejaki Stachurski powinien do końca życia pracować w kopalni lutytu.

Poznań to Tytus i Acid Drinkers. Seek And Destroy na koncertach to za przeproszeniem rozpierdol i tyle! Na Lavinie, w wersji z Bartosiewicz od zawsze.

Sztywny Pal Azji oraz ich Wieża Radości, Wieża Samotnosci w radiu Lavina gościła bardzo długo. Ówczesny numer jeden to smutny przykład jak bardzo dzisiaj nie żyje polska muza rockowa. Połączenie tekstu, dźwięków i wokala to melodia dawnych czasów.

Na koniec boski Post Regiment „Znaczy Wiesz”, który na liście Laviny był nieśmiertelny i nie do zrzucenia! I wokalistka Nika …ech !

Tyle na dzisiaj powtórki z Radia Lavina, za tydzień lista przebojów Vivy.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

7 Komentarze(y) na Lista Przebojów Radia Lavina!!!

  1. This is rock'n roll radio, station for more rock'n roll.

    Dodam że audycja Radio Lavina startowała bez listy przebojów, a Jah Jah udzielał się w zespole Bastion. Profil Radia S chyba nie był typowo rockowy, tyle że nie puszczali łajna i mieli sporo miejsca dla rocka.

  2. I jeszcze:

    za last.fm:
    [i]Lavina Cox "Polski zespół który tworzył rap/hip-hop. Utworzony na początku lat 90 przez prezenterów audycji Radio Lavina w poznańskim radiu S:

    Przemysław Frankowski Jah-Jah – rap
    Piotr Mańkowski Mańkover – gitara, programowanie (Wolf Spider)
    Paweł Czaplicki Czapla – rap
    Krzysztof Grabowski Grabaż – rap (Pidżama Porno)

    Zwany później przez Grabaża polskimi Beastie Boys, złośliwi porównywali Lavinę do New Kids On The Block (New Lavina On The Cox).
    Wszyscy członkowie LAVINY C. pracowali w poznańskim Radiu S, byli związani z jej najlegendarniejszą audycją – Radiem Lavina."[/i]
    [url]
    http://www.youtube.com/watch?v=VjVCn3LV6rs&feature=related
    [/url]

    [url]http://www.youtube.com/watch?v=8XDs5QBmguw[/url]

  3. Ale z was cipy w tej Pyrlandii.

    A Illusion nie znacie?
    http://www.youtube.com/watch?v=t1JrjNa_BOM

  4. @LNA – to było "stay tuned for more rock'n roll" 🙂

    A po liście wchodziło Radio Objector, dla tych co to w kamasze się nie pchali (mnóstwo czasu poświęciłem aby zrozumieć słowo "obdżektor") 🙂
    Illusion też było, był Strajk z jedyną znaną mi ale fajną piosenką pt. Gaz. Ba! była nawet Pantera! 😮
    W Entre dos tierras najważniejsze było to, że pada słowo "curva", a że po hiszpańsku wtedy nikt nie hablał to wszyscy się jarali, że przeklinają za radość Waszą i naszą.
    Lista była owiana kultem i do tej pory wspominam ją z sentymentem. Muszę poszukać kasety, bo chyba mam nagranie fragmentów jednej z list. 😀

  5. Słuchając Obdżektora, byłem pewien że zanim będę w wieku poborowym, będzie już zawodowe wojo (optymiści tam byli). A przyszło mi bać się listonosza i czekać lat 15 aż się zrobię za stary:)

    A mój stary kolega wspomina jeszcze Alians i Bomby domowej roboty.

    Oj!

  6. Alians mam na empetrojce chyba od zawsze 🙂 Krishna Brothers i Flapjack się mi przypomnial btw.

Dodaj komentarz