Dorsaja kręcą!

Filmowcy poszli wreszcie po rozum do głowy i doszli do wniosku, że zamiast kolejnych rimejków można kręcić ekranizacje.

I tak na warsztat trafiła ramotka Gordona Dicksona „Dorsaj” (Amber 1993). Więcej newsów na oficjalnej stronie. Wygląda trochę na robotę fanów (dużo konkretów o realiach powieściowych, mało o produkcji), ale ponoć chce to wyprodukować SyFy…

Muszę przyznać, że rzeczonego autora czytałem tylko „Smoka i Jerzego”, a i to wyłącznie początek serii. W zalewie klasyki SF w latach ’90 ubiegłego wieku pierwszy tom „Dorsaja” kupiłem i odstawiłem na półkę.

Może ktoś mnie oświeci, czy warto się podniecać?

Komenty FB

komentarzy

Komercha

4 Komentarze(y) na Dorsaja kręcą!

  1. Soldier, ask not, now or never!

  2. czytałem pierwszy tom jak byłem młody i kręciły mnie klimaty…teraz jestem stary dziad i niewiele pamiętam (nie pamiętam też dlaczego nie przeczytałem reszty, stoi gdzieś i się kurzy). Mam wrażenie że to straszna ramotka teraz, ale mogę się mylić, a poza tym jak dostaną to w swoje łapki szpecjaliści z holyłudu….kto wie. Pewni lepsze to niż transformers 3…ale tu też mogę się mylić 😉

  3. No Taktyka Błędu to niezapomniane dzieło rzeczonego autora. Siegając pamięcią to chyba najlepsze z pierwszej trójki wydanej w naszym kraju. BTW Keller oddawaj moją Taktykę.

  4. Czekam na ekranizację Bestera i pewnie się w tym zyciu nie doczekam

Dodaj komentarz