Film Halo nadal się kula!!!

Niestety dawno minęły czasy, kiedy nazwisko Spielberga w napisach było gwarancją dobrego kina. Tym niemniej jego zachwyt nad scenariuszem Halo może oznaczać, że film nie jest jednak tak zimnym trupem jakby się mogło wydawać.

Nasz Steven bowiem podobno osrał się, kiedy przeczytał Halo: The Fall of Reach Stuarta Beattiego, który to scenariusz od lat próbował odpalić Peter Jackson – może więc ich współpraca przy Tintinie przyniosła jakiś sensowny efekt. Spielberg ma więc szczery zamiar film wyprodukować – choć jak podają malkontenci, jego zainteresowanie ma wymiar mniej artystyczny, a bardziej komercyjny, gdyż Dreamworks właśnie stracił dystrybucję Transformers na rzecz Paramounta i potrzebuje czegoś szybko w zamian.

Przypomnijmy, że scenariusz Beattiego opowiada o żołnierzu imieniem John, który zostaje porwany za młodu i siłą wcielony do woja, aby po latach opuścić koszary jako Master Chief 117. Potem mamy pierwszy kontakt z Covenantem i puszczenie z dymem planety Harvest, a na koniec mega bitwę o Reach, w której giną wszyscy Spartanie poza jednym – sorry za spoiler. Beattie ma też gotowy szkic sequela, Halo: Rise of the Flood, który już w całości dzieje się na Halo, a także finału trylogii – Halo: Battle for Earth, będącego z grubsza wierną ekranizacją Halo 3.

Miejmy tylko nadzieję, że Mistrza Szefa nie zagra ulubiony ostatnio aktor Spielberga i że reżyseria zostanie tam, gdzie powinna (Blomkamp).

Dla przypomnienia kilka konceptów sprzed roku:

Komenty FB

komentarzy

Komercha

2 Komentarze(y) na Film Halo nadal się kula!!!

  1. ulubiony ostatnio aktor spielberga, mniemam szyja? też nie lubie

  2. Czyli będzie jak w Dredzie? Mimo że w grze Master Chief nosił cały czas hełm i chyba nawet nie powiedział ani słowa to tutaj pewnie będzie biegał z rozwianym włosem i wygłaszał mowy:-)

Dodaj komentarz