Ja miałem wtedy wakacje bo 1 października zaczynałem I rok studiów. Siostra parę minut po 15:00 wpadła do pokoju mówiąc że bomba wybuchła w NYC. Pamiętam pierwszą myśl "III wojna światowa!". Cały dzień nadchodziły sprzeczne i wyolbrzymiane informacje, a to o bombie na Kapitolu a to o szacunkowej licznie ofiar. Pamiętam że miesiąc wcześniej zaczęto nadawanie TVN24 i wtedy non stop ją oglądaliśmy przerzucając co jakiś czas na BBC, CNN, itd. Ciekawe że parę dni wcześniej dotarła do nas pocztówka z Nowego Jorku od znajomego oczywiście ze zdjęciem WTC. Nic mu się nie stało bo był w zupełnie innej dzielnicy.
A tak w ogóle na YouTube jest cały film w paru częściach jeśli kogoś zadowala taka jakość.