Snowpiercer (aka Arka Przyszłości)
Homepage › Forumy › Na naszych ekranach › Filmy, filmy, filmy › Snowpiercer (aka Arka Przyszłości)
- This topic has 13 odpowiedzi, 10 voices, and was last updated 3 years, 4 months temu by
Niedzwiad.
-
AutorPosty
-
23 marca 2014 o 22:16 #6249
Niedzwiad
MemberSnowpiercer
Permiera polandia: 10 kwietnia 2014
Grają: Kapitan Ameryka, Gabriel z Constantine, Billy Elliot
Co to: Dystopijne podróże koleją/adaptacja komiksu luźno oparta na książce, która jest także komiksem…Nie będę się za bardzo rozpisywał bo jest późno, więc będzie również bez większych spoilerów.
Akcja dzieje się w 2031, mniej więcej 18 lat wcześniej ludzie postanawiają rozwiązać problem globalnego ocieplenia i w atmosferze rozpylają prototypowy środek, który ma ustabilizować/schłodzić klimat. Jak to zwykle bywa coś idzie nie tak i zamiast mieć 4 pory roku jest tylko jedna – zima.
Resztki ludzkości ratują się w samowystarczalnym pociągu autorstwa pana Wilburna.
Sam film to całkiem niegłupie dystopijne postapo o grupie ludzi, z klasy economy/bydło, którzy postanawiają przejąć władzę nad pociągiem. Wali kliszą, to prawda zwłaszcza, że ostatnio mieliśmy średnie Elysium o takiej samej tematyce. W dodatku końcówka śmierdzi pewnym filmem sprzed dekady. Tutaj jednak ogląda się to o wiele bardziej przyjemnie.
Ciekawy swiat, z pelajadą nietuzinkowych postaci, może kojarzyć się z Bioshockiem. Powiem nawet, że czuję pewien niedosyt pod względem zawartości wagonów i aż chciałoby się, aby szli i szli przez coraz to nowe i ciekawsze przedziały.Ogólnie wysoka rekomendacja – 4.5/5
Oglądać, iść do kina. Rzadko zdarza się dobre kino sci-fi/postapo/dysto, które nie jest skierowane dla nastolatków albo Marvelomasturbantów.PS. Wersja amerykańska ma być krótsza o jakieś 20 minut. Nie wiem, jaka będzie w polskich kinach.
24 marca 2014 o 09:42 #6250
kamillParticipantTransarctica?
24 marca 2014 o 09:53 #6251Niedzwiad
MemberTransarctica jest na podstawie "The Ice Company/La Compagnie des Glaces", do której pewnymi wątkami, nawiązuje komiks "Snowpiercer/Le Transperceneige", którego ten film jest adaptacją.
24 marca 2014 o 10:36 #6252
kamillParticipantCzyli jednak! Socjalne rewolucje w filmach mnie średnio kręcą, ale pewnie i obejrzę i – przede wszystkim – przeczytam; dzięki.
24 marca 2014 o 12:28 #6253
Zyll666Participant"PS. Wersja amerykańska ma być krótsza o jakieś 20 minut. Nie wiem, jaka będzie w polskich kinach"
Raczej już była, bo film miał światową premierę 1 sierpnia 2013… Gdy film u nas wyjdzie, to będą już dostępne DVD/BD ripy na torrentach. Oczywiście pójdę do kina, ale w takim przypadku nie wróżę sukcesu u nas…
24 marca 2014 o 13:52 #6254Niedzwiad
MemberPremiera światowa 1 sierpnia 2013 – zgadza się, w Korei Południowej. W USA 27 czerwca 2014, właśnie dlatego, że amerykański dystrybutor chce wycięcia 20 minut filmu a reżyser nie chce. Blu-Ray już jest dostępny.
24 marca 2014 o 21:29 #6255
Zyll666ParticipantMogę już zacząć mieć podejrzenia o cenzurę?
28 marca 2014 o 22:28 #6256
MIKETParticipantŚmiało tym bardziej, że w filmie jest kilka ciekawych scen. Pocztkowo byłem sceptycznie nastawiony ale potem fabuła w sumie wyjasniła początkowe kretynizmy.
2 kwietnia 2014 o 11:55 #6257
garretParticipantNajgorszy film swiata i żal za utraconymi 90 min. Nie zaryzykuje również twierdzenia, iż fabula wyjasnia początkowe i późniejsze kretynizmy.
3 kwietnia 2014 o 21:07 #6258
BezelParticipantGarrett ma rację + film jest nudny jak cholera.
17 kwietnia 2014 o 14:44 #6259
John J AdamsKeymasterFilm podobał mi się, zwłaszcza że również kojarzył z Bioshockiem. Całość jest tak surrealistyczna, że jakiekolwiek oceny logiki świata i akcji są bezcelowe. Sporo dobrych scen, kilka słabych (np. spowiedź głównego kolesia).
Kilka fajnych koncepcji (np. szkoła, świętość lokomotywy, sam świat itp), szczególików (np. gest ręką małego maszynisty) powodują, że film jest nieco bardziej złożony niż prosta "walka klas i deterministów". Polecam.
20 kwietnia 2014 o 08:45 #6260Atue
ParticipantMnie również się podobał. Mam słabość do śnieżnej post-apokalipsy.
IMO lepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie akcji na statku/ lodołamaczu a nie pociągu/przebiśniegu. Muszę jednak przyznać, że Koreańczyk całkiem nieźle z tego wybrnął.
Interesujące są również nawiązania do PA klasyki i zgrabna ich inkorporacja do fabuły: barwna opowieść dzieciaków wprowadzająca do świata (Mad Max 3) no i nawiązanie (prawdopodobnie) do rodzimego klasyka – fajki i ogień w kapsule hibernacyjnej.
Z czystym sumieniem polecam – zdecydowanie lepsze od sequelo/remakeowego gówna wypuszczanego przez Yankesów
24 kwietnia 2014 o 23:35 #6261Lord New Age
ParticipantFajny film, Garrecizny nie słuchajcie.
2 lipca 2014 o 00:59 #6286
InterdyktorParticipantBadziew totalny, potencjał zmarnowany, lipa na maxa i tyle.
-
AutorPosty
- You must be logged in to reply to this topic.