Film Ghost Recon!!!
Po niespecjalnie udanych próbach odpalenia filmów Assassin’s Creed i Splinter Cell, Ubisoft nie ustaje w próbach zaistnienia w Hollywood.
Tym razem na celownik idzie „Ghost Recon” (w przypadku którego US uzyskał od Toma Clancy pozwolenie in blanco na dołączanie jego nazwiska gdzie się da). Firma-córka producenta, czyli Ubisoft Motion Pictures, która najwyraźniej od paru lat nie ma za wiele roboty, „nie chce robić typowego filmu”. Ma on być „wierny marce i atrakcyjny zarówno dla tych, którzy w grę grali, jaki i tych, co nie grali”. Chylę czoła przed tą przełomową koncepcją.
Przypominam, że gra opowiada o przygodach super-komandosów przyszłości i dałem ekranizację już do naszych statusów, bez specjalnej nadziei.
Czyli kolejna ekranizacja gry, która jest na tyle mało charakterystyczna, że można zmienić tytuł i nikt nie zauważy.