Платформы в даркнете часто требуют использования Tor браузера для обеспечения анонимности. Мы проанализировали, как безопасно войти на Кракен маркет через тор, изучив основные протоколы безопасности и методы защиты соединения.

Demo Majora!!!

W roku 2007 w Wojsko Polskie formuje Pierwszy Samodzielny Batalion Rozpoznawczy. Oddział żołnierzy specjalnie dobranych i suto wyekwipowanych zostaje wysłany do Afganistanu razem z grupą amerykańskich wojaków mających w warunkach bojowych przetestować jakieś ustrojstwo będące najnowszym, hi-tech, mega wypasionym systemem obrony. W wyniku awarii tegoż ustrojstwa cała ferajna zamiast w Afganistanie ląduje w Polsce – tyle, że 1 września 1939 roku. Pierwszy Samodzielny Batalion Rozpoznawczy pod dowództwem podpułkownika Jerzego Grobickiego postanawia włączyć się do walki z nazi – najeźdźcą…

O to w skrócie biega w cyklu Marcina Ciszewskiego na który składają się trzy powieści „1939.com.pl”, „1944.waw.pl” oraz „Major” – książka wydana jako ostatnia, jednak chronologicznie umieszczona pomiędzy wydarzeniami z części pierwszej i drugiej. Sam autor nie ukrywa, że pomysł na tą historię dopadł go po obejrzeniu Jeszcze raz Pearl Harbor. Ciszewski nie mógł wtedy oprzeć się wrażeniu że mógłby zrobić to samo, tylko lepiej.

I cóż można powiedzieć – udało mu się. Książki niesamowicie wciągają, są pełne szczegółowych opisów broni i taktyki wojskowej, mają wartką akcję i niesamowity potencjał ekranizacyjny.

Jak widać na załączonym filmiku potencjał ów dostrzegam nie tylko ja. Bartosz Prokopowicz, autor zdjęć do Długu, Przedwiośnia czy Komornika przy wsparciu Fundacji Byłych Żołnierzy Jednostki GROM i kilku grup rekonstrukcyjno-historycznych nakręcił demo „Majora” zamiarem zainteresowania projektem potencjalnych producentów.

Do Cmdr JJA: Doceniam zapał, ale pozwolę sobie na daleko idący sceptycyzm. Z drugiej strony szacun, że nie widać tu za bardzo rekonstrukcyjnych dzieci, w które obfitowała np. Tajemnica twierdzy szyfrów.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

9 Komentarze(y) na Demo Majora!!!

  1. W treści artykułu powinno być zdanie – Materiał sponsorowany… 🙂

  2. Nie znam książek, ale wierzę w ich jakość, toteż nie cieszy mnie zainteresowanie potencjałem, oby żaden producent tego nie zauważył. Jeden Wiedźmin wystarczy.
    P.S. Ogólnie to jestem bardzo zdziwiony faktem totalnego braku eksploatacji tematyki z "The Final Countdown", to jeden z lepszych tematów na filmowanie, wojen milion do wyboru, od potencjalnie lekkiego grzebania typu Irak, poprzez większe typu WWII po totalny hardcore typu Rome czy Alexander. No chyba że całość przespałem a takich filmów jak królików.

  3. jak dla mnie może być. tylko ciekawe, czy sceny z jakąś akcją by pociągnęli.

  4. No właśnie chyba dlatego wzięli się za "Majora" bo ma najmniej scen typu Mi24 versus messerschmity albo PT91 Twarde rozwalające całe bataliony niemiaszków 🙂 "Major" obfituje raczej w intrygi wywiadowcze a współczesnej techniki wojskowej jest tam jak na lekarstwo – co nie znaczy oczywiście że zupełnie brak w książce epicznych akcyjek.

    Generalnie jestem wielkim fanem książek Ciszewskiego (w tym ostatniej – kapitalnego "Mrozu" ) i miałem mokre sny o ich ekranizacjach – z tym że ja sobie je wyobrażałem nakręcone w stylistyce M Baya. Dużo slo-mo, dużo hero walków, dużo eksplozji w takt podniosłych chórków.

    Ale nie ma co narzekać – dobrze że za kamerą nie stanął dziadzio Hoffman.

  5. Booooorrrriiiinnnnnnnggg.

  6. Biedni Polacy… wydaje im się, że trzeba z uporem maniaka kręcić wszystko "z ręki", żeby film wyglądał poważnie… A to tylko wyrywa prosto z akcji i irytuje… żeby chociaż ten nieszczęsny color grading był jakiś profesjonalny…
    Aczkolwiek sam filmik, o dziwo – nie nudzi.

  7. Hem, kiedy zobaczyłem zajawki http://www.1939.com.pl, to nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że autor rozpaczliwie próbuje powetować sobie niewydolność naszego biednego woja, które trzeba cofnąć w czasie żeby mogło komukolwiek naklepać.

    Ale w sumie nie wiem, zniesmaczony owym wrażeniem ominąłem książki szerokim łukiem.

  8. Czy tylko ja czekałem, aż koleś w czasie briefingu zacznie mówić o stu nazistowskich skalpach?

    Ale sam filmik, przyznam, wciągnął.

  9. Książki znam i lubię.Demo filmu przypadło mi do gustu i mam nadzieję,że film(o ile powstanie) da radę.

Dodaj komentarz