Atari Classics
Wielu z nas miało w młodości zaszczyt być posiadaczami sprzętu firmy Atari. Niektórzy nawet może mają do dziś. Atari miało szczęście działać w latach ’70 i ’80, kiedy, jak wiadomo, powstawały najlepsze reklamy.
Oto kilka rodzynków, którymi karmiono kapitalistyczne dzieci w czasach, kiedy w Polsce o Atari nikt nawet nie słyszał.
Zacznijmy od przypomnienia matki wszystkich wyścigów, czyli gry Pole Position. Ta doskonała reklama rozpaczliwie próbuje nas przekonać, że sterujemy tam czymś więcej, niż kwadratem:
Atari ogólnie – klip przedstawiający wcale nie gejowskimi śpiewami dokonania firmy Atari na rzecz ogólnoświatowej rozrywki:
Reklama gry E.T. Tak, tej gry E.T., której 5 milionów niesprzedanych sztuk zakopano na pustyni w Nowym Meksyku. Można dedukować, że kampania nie była zbyt skuteczna:
Znakomity spot dla hmm… legendarnej gry Breakout, protoplasty Arkanoida. Zwracam uwagę na doskonałą piosenkę:
I na koniec prawdziwy rodzynek. Reklama dennej gry Centipede, sztandarowego w swoim czasie produktu Atari. Niewykluczone, że było to ostatnie przedśmiertne dzieło Eda Wooda:
I to tyle w dzisiejszych wspominkach. Zapraszam za tydzień na kolejne czady, jeszcze nie wiem jakie!
kulty!!!!
:))))))))))))))))))))))))))))))
PIĘĘĘĘĘKNE!
Najlepsza tuba jak dotąd!!! genialne!!!!!!
centipede !!!!!!!!!!!!
Pamietasz Kuba jak gralismy w PP na psuedo informatyce w SP ? hehe to byly czasy. Chyba z Gonzem to wtedy bylo? Wtorek godzina 16 a nikt nie chce isc do domu wszyscy wola grac w PP odpalane z cartridża. Czad!!!
No fakt było było (już zapomniałem, że tam było Atari)! Ciekawe czy jest podobna reklama Harrier Attack albo Manic Miner…
O! Pan Horror zdradzil imie komandora. Ladne!