Reply To: s t r a n g e d a y s

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy s t r a n g e d a y s Reply To: s t r a n g e d a y s

#5509
Red
Participant

Świetny film, obiecałem sobie obejrzeć tylko 0,5 h i pójść spać, ale seans skonczyłęm w całości o 3 nad ranem: ). Obsada bardzo na plus (Młody Ralph Finnes wygląda jak Bradley Cooper, heh), genialny klimat (takie parę dni przez końcem świata), i super soundtrack. Scenariusz Camerona + reżyserka Bigelow + solidna R-ka (zero kompromisów)=instant kult.

Największa wada to sam koniec filmu – sztampowy konkretnie, ale cieszę sie, że nie poszło to wszystko w kierunku "Oddziałów śmierci" (kto widział film ten wie ;)) Poza tym mamy standardowy zestaw motywów charakterystycznych dla Jima:
1) Twarda laska z uczuciami – w tej roli bardzo sympatyczna Angela Basseti
2) gra światłem dzięki wiszącej jarzeniówce – w scenie gdy zbiry Phila obijają Nero
3) Finałowy pojedynek to praktycznie kopia walki Coffeya z Budem z Otchłani. Ogólnie koniec jest strasznie rozciągniety, też cecha prawie wszystkich filmów Camerona.
4) Fascynacja oczami – w Avatarze (Titanicu chyba też) całę to "I see you", w Dziwnych dniach laska Nero mówi, że lubi jak na nią patrzy (wskazówka Nero do pornogwiazdek z początku filmu też odwołuje się do oczu :D)
5) Przypadkowi ludzie giną w tłumie, gdy zły strzela do uciekającej bohaterki – rzeźnia w Tech Noir w T1, a w Dziwnych dniach ucieczka Mace podczas imprezy sylwestrowej
Ogólnie to film ma wady typowe dla Camerona, ale sama wizja świata i reżyseria Bigelow pozwalają na to przymknąć oko ;).