Reply To: Mass Effect Trilogy

Homepage Forumy Od rzeczy Blubry Mass Effect Trilogy Reply To: Mass Effect Trilogy

#5447
MIKET
Participant

Dzięki za link, faktycznie część (nie wszystko ale część) ma sens.
Tylko jeśli to jest halucynacja i on a.) jest na ziemi LUB b.) leży przed konsolą to w jaki sposób on może decydować? Ok, może w jego umyśle dzieje się coś i Harbinger faktycznie sobie z nim pogrywa ale w takim razie – co sie dzieje z Crucible? Kto ją uruchamia, podejmuje decyzje, etc? Po ciężką cholerę skoro Shepard leży na ziemi i ledwo (lub nie) dycha. Z drugiej strony – jeśli tak by było i jako gracze – bylibyśmy indoktrynowani by ostatecznie (jak ja w drugim podejściu) wybrać opcję Control – to byłaby to rewelacja….no ALE jeśli całość po uderzeniu lasera to halucynacja – i Anderson/TIM to że tak powiem archetypy ewentualnych decyzji Sheparda, które rozgrywają się w jego leżącym na Ziemi umyśle – to tutaj też głupio bo nie mamy na sytuację żadnego wpływu. Jasne, możemy skorzystać z paragon/renegade w trakcie rozmowy ale ostateczny wynik jest taki sam – TIM jest zły i musi umrzeć. Chodzi mi o to, że jeśli sekwencja z nimi to halucynacja to kicha, bo byłoby super jakbyśmy mogli np. się zgodzić z TIM i pomóc mu w kontrolowaniu (przekonani czy zindoktrynowani). Dlatego myślę, że ewentualna indoktrynacja i halucynacja zaczyna się w momencie padnięcia przed konsolą. Ewentualnie. Bo tu pozostają pytania – po co i co się dzieje z Crucible. W Końcu leżymy. Zdychamy.

[b]EDIT:[/b]
[quote][b]DawnyBywalecAptekaPub napisał/a:[/b]
W dalszym ciągu uważam że ME3 jest bardzo dobrą grą, przewyższającą pod kilkoma względami swoje poprzedniczki i zasługującą w pełni na pozytywne opinie recenzentów. Jedyny problem to niestety zakończenie. [/quote]

I absolutnie się z Tobą tutaj zgadzam. Gra jest super, ale zakończenie pozostawia pewien niedosyt. I mi osobiście chodzi o sztucznie rozgraniczenie że niby jest 16 zakończen a tak naprawdę jest ich kilka, z delikatną różnicą. To mnie boli. Shepard niech nie żyje – ok. Aha no i Normandia – tego mogło nie być – w sensie sekwencji na planecie. Wysadziło ich i tyle. Nie przeżyli.

No i czy to halucynacja…kwestia tego czy BW pozostawi nas samym sobie byśmy sobie teoretyzowali czy…DLC. Od tego zależy czy BW przy pomocy ME3 stanie się bogiem cRPG czy raczej firmą która zmarnowała potencjał.