Reply To: Mass Effect Trilogy

Homepage Forumy Od rzeczy Blubry Mass Effect Trilogy Reply To: Mass Effect Trilogy

#5434

[b]spoilery[/b]

Heh, przyznam że z tym swoim zakończeniem to też nie do końca szczery byłem, bo faktycznie za pierwszym podejściem niebieską opcję wybrałem gdyż wydawała mi się najbardziej odpowiednia. Ale ten pewny siebie krok Shepard, strzelającą w instalację Tygla, świadomą równiecześnie swej osobistej zagłady.. tak chcę Ją zapamiętać po tych trzech latach z serią.
Co do losów współtowarzyszy, to chyba dla większości mamy wpływ na to czy przeżyją do końca gry. Nawet Ashley może dostać kulkę na cytadeli. Z tego co widziałem i mogę się domyślać. to takiego wyboru nie ma dla EDI, tego nowego latino-ziukta, Thane'a (acz z tego co wiem to ty załatwiłeś go w poprzedniej części; tu zresztą się zgadzam że co to za suicide mission w ME2 którą wszyscy kończą żywi; dlatego ja zawsze odstrzeliwuję Jack, chociaż Then też mnie mierzi, acz ma fajnego questa) i Garrusa. Pozostali członkowie ekipy ze wszystkich trzech częsci giną lub mogą zginąć w zależności od naszych poczynań. Trzeba by to zweryfikować w necie, ale raczej nie dzisiaj.
Co do "perfect ending" to imho da się je osiągnąć gdyż wystarczy 4000RR, oczywiście wyłącznie w przypadku jeżeli decydujemy się na czerwoną ścieżkę. Kończąc grę miałem ich chyba 3800 a nie zrobiłem wszystkiego do końca. Został mi jeden z systemów do przeskanowania i kilka mini-side-questów (czyli tych z grupy znalazłem artefakt, ktoś na cytadeli go napewno szuka). Dodatkowo trochę punktów można zrobić np. gdy dr. Chakwas i/lub Ashley nie weźmiemy na Normandię. Bez multiplatera da zatem radę.
Pozdr.