Reply To: The Thing 2011

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy The Thing 2011 Reply To: The Thing 2011

#5308
Atue
Participant

Czepianie się i tyle

[quote]Czego można się dowiedzieć o życiu z nowego"Cosia":

Naukowcy znajdują wrak statku kosmicznego. Nie meldują o tym wojsku chociaż mają możliwość.[/quote]

Taka uroda tego typu opowieści. John Hammond też nie poinformował wojska o sklonowanych dinozaurach.

[quote]Lepiej najpierw ściągnąć paleontologa, czyli eksperta od dawno wymarłych organizmów ziemskich a nie np. astrofizyka, biochemika, socjologa.[/quote]

Ściąganie paleontologa ma jak najbardziej sens. W końcu trzeba wydobyć i zapewnić "Cosia" do przebadania.

[quote]Psy wyczuwają budzące się ze stanu hibernacji organizmy pozaziemskie tkwiące w bryle lodu.[/quote]

Nie. Psy wyczuwają pozaziemski organizm, budzący się do życia w bryle lodu w której grupa ludzi wywierciła głęboki otwór.

[quote]Organizmy pozaziemskie są nieśmiertelne.[/quote]

Są jak najbardziej śmiertelne tylko zaciekle bronią swojego życia.

[quote]Kosmici infekują wiatropylnie i tylko wybrane osoby.[/quote]

Kosmici nie infekują wiatropylnie. A że wybrane osoby – pretensje do dziadka Carpentera.

[quote]Na Antarktydzie jest równie ciepła zima jak teraz w Polsce.[/quote]

?

[quote]Sekcje zwłok kosmity przeprowadza się tylko w gumowych rękawiczkach bez masek ani gogli.[/quote]

To już było u Carpentera.

[quote]Wszyscy ludzie mają plomby w zębach. Wszyscy. Nawet jak myją zęby. Inaczej są kosmitami.[/quote]

Nie to nie oznacza że automatycznie są kosmitami. To oznacza, że stają sie podejżanymi o bycie kosmitami. Dla tego też pani paleontolog nie kazała ich z miejsca ufajczyć.

[quote]Wszyscy ludzie to kosmici.[/quote]

To wszyscy czy wybrani?

[quote]Mikroskopy mają głośniki dzięki którym słyszymy ruchy komórek.[/quote]

W tym jednym przypadku – racja.

[quote]Karabiny, pistolety, granaty i miotacze ognia to standardowe wyposażenie każdej stacji arktycznej.[/quote]

Licencja od Carpentera.

[quote]Nikt nie przejmuje się BHP, pożarami i ich gaszeniem na stacji arktycznej.[/quote]

Licencja od Carpentera. W prequelu było to potraktowane niemal identycznie najpierw się przejmowali – później nie.

[quote]Złapanie siekiery pokrytej posoką obcego jest niebezpieczne, ale trzymanie w kieszeni plomb pokrytych zainfekowaną krwią jest ok. bo są w chusteczce higienicznej.
[/quote]

Lekka niekonsekwencja, ale… Wydaje mi się że Coś nie może (bądż ma trudności) z infekowaniem za pomocą krwi, jeżeli ta krew nie znajdzie się w bezpośrednim kontakcie ze środowiskiem gospodarza. Czyli krew w chusteczce chigienicznej jest nie groźna ponieważ jest jej za mało i nie może w żaden sposób naruszyć skóry. Natomiast dotykanie siekiery, która jest ostrym narzędziem wiązałoby się z ryzykiem asymiliacji przez uszkodzoną skórę.

[quote]Jeden granat jest w stanie nieodwracalnie uszkodzić wysoce zaawansowany statek międzygwiezdny.[/quote]

I co w tym dziwnego? Kiedyś przez przypadek zrzuciłem widelec na moją płytę główną i mój komputer (cudo XXI w.)odmówił mi posłuszeństwa. Nawet dzisiejsze statki kosmiczne można uszkodzić za pomocą fragmentu pianki (Columbia). Więc nie rozumiem czemu nie można uszkodzić zaawansowanego statku kosmicznego.

[quote]Kosmici lądują grzecznie na pustyni lodowej,[/quote]

Nie ma nic o tym, że statek wylądował (grzecznie). On się rozbił.

[quote]nadają sygnał ratunkowy[/quote]

Sygnał ratunkowy został nadany najprawdopodobniej wcześniej. W Cosiu Carpentera widzimy wyraźnie iż statek miał poważne problemy z trajektorią lotu i rozbił się na naszej planecie.

[quote]i celowo wpadają do rozpadliny lodowej na 100 tys. lat.[/quote]

j.w.

[quote]Pierwszą rzeczą jaką robią kosmici po 100.000 letniej hibernacji to zjadanie ludzi (chociaż każdy by był głodny).[/quote]

On ich nie zjadał. A poza tym jakbyś się czuł gdyby banda prymitywów wwierciła ci się w kolano potęznym wiertłem?

[quote]Obca inteligencja tak projektuje swoje statki gwiezdne by się nie mieścić w tunelach serwisowych.[/quote]

A skąd wiesz że ten statek wymagał >tunelu< serwisowego?

Film jest słaby ale nie w wyniku bullshitów których jest tyle samo co u Carpentera.