Reply To: Duke Nukem (R.I.P.) Forever

Homepage Forumy Od rzeczy Oldskul Duke Nukem (R.I.P.) Forever Reply To: Duke Nukem (R.I.P.) Forever

#5017
Carbon Unit
Member

Grafa – można się było spodziewać, ale tragedii specjalnej nie ma.
Animacja – niedokończone, Gearbox nic nie zrobił.
Płynność – gram z vsync'iem i jak schodzi do 30 fpsów, to gra zwalnia, wiadomo Vsync, tylko, że nie powinno do 30 FPSów schodzić – wniosek, kodowanie tutaj nienajciekawsze.
Sterowanie – tragedia, przerobione na konsole, nawet auto-aim jest (dobrze że wyłączyć można), gram myszką a jakbym padem grał, po ustawieniu szybkości myszki na max i celowności na minimum jakoś się da kierować ale o celowaniu w ruchu można zapomnieć, patch musowy do tego.
Gra niedopracowana widać, wiadomo dlaczego 3DRealms nie wypuszczało, bo niedopracowali, ale co dla jednych nie nadaje się do wypuszczenia, jest dla innych okazją dla zarobienia.
Podtrzymam moje zdanie, które napisałem w tym wątku dawno temu zanim Duke'e zreaktywować postanowiono, że powinien nie wyjść, zamiast zostać zdeptanym przez taką gadzinę jak Gearbox.
A no i można mieć tylko 2 bronie na raz…

Dobra, powyżywałem się, to teraz plusy.
Jest to stary dobry Duke, po odpaleniu cieszyłem gumiora jak dziecior, w końcu czekałem na tą grę 13 lat!! Intro z klimatem, niemal się łza zakręciła a w trakcie oglądania tylko podkręcałem volume do momentu aż basy zaczęły mi szybami ruszać.
"I'm Back" było miło usłyszeć, Duke wraca ze zdwojoną siła i napakowany nie tylko dodatkową dawką sterydów, ale kopą nowych tekstów, w tym wieloma wulgaryzmami (postacie postronne też sobie nie oszczędzają).

– jest dużo humoru,
– jest kupa,
– puszczanie szczocha,
– egzekucje alienów,
– latające członki enemy,
– jest pipe bomb!!
– jest RPG, shotgun, chaingun (odpowiednik),
– panny robią to, co powinny,
– power armor is for pussies.

Gra naprawdę wciąga i bawi, gameplay jest (przy odrobinie pracy gra mogłaby być naprawdę niezła). Sam sposób otwierania drzwi cieszy, nie ma kręcenia klamką, tylko jest strzał z buta (szkoda, że quick kick zamieniono na piąchę, ale cóż..). Egometer, jednym podpasi (może) innym nie, samo ego mi się podoba, ale już że się samo odnawia to już nie.
Dla weteranów Duke'a gra musowa, dla casuali, noobów, dzieci wychowanych na konsolach – gra do omijania szerokim łukiem.
Ogólnie trudno mi jednoznacznie ocenić grę, coś tu nie pasuje mi w tej grze, nie wiem czy to sterowanie, czy sposób w jaki postać się porusza, coś jest nie tak, ale nie jestem w stanie stwierdzić co, jednak mimo wszystko to Duke i warto zagrać. Ja na dzisiaj kończę, jutro ciąg dalszy pracowania nad własną greatnessowością.

P.S. Duke rzuca tekstami z różnych filmów.