Reply To: The Dark Knight

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy The Dark Knight Reply To: The Dark Knight

#2137
Atue
Participant

Podpisuje się pod garindanem – przykre rozczarowanie.

Pod względem merytorycznym jest to film dość chaotyczny. Zgadzam się że Nolan nie chciał/nie mógł zdecydować się na konsekwentne podejście do koncepcji filmu tylko śmigał gdzieś pomiędzy nowymi pomysłami, kinem psychologicznym i filmem o Batmanie. Jednak wkurza najbardziej fakt iż znowu reżyser nie popisał się większą ambicją. Burtonowski Batman jest Burtonowski i już – zawiera całą masę elementów (np. wizual, muza) stale obecnych w twórczości reżysera. Nolanowski Batman jest poprawny i tyle.

Skoro już zacząłem porównywać. Doszedłem do wniosku, iż podobnie jak to było z BB tak i jego sequel nie dorasta do pięt dwóm filmom reżysera Soku z Żuka. Nolan postawił na Ledgera jako Jokera i ze smutkiem muszę stwierdzić że tandem Nicholson/Burton pozostaje bezkonkurencyjny. Postać Jokera jest wymodelowana przez Burtona, który swoje zafascynowanie dziwactwami zawiera w każdej warstwie kreowanego filmu. Pomagał mu w tym niewątpliwy talent Nicholsona. Ledger poza paroma mlaśnięciami ozorem i wymuszonym śmiechem odstawia wielką improwizację. Brak kierunku, w którym reżyser mógł go pokierować. Szkoda bo Ledger miał możliwości ale IMO był za młody by dać mu to odwalić "po swojemu".

Problem jest również z jego diaboliczną nieprzewidywalnością. W filmie kolejne punkty jego planu można było bez wysiłku przewidzieć – bomba w brzuchu, detonator w komórce. To samo z tym upozorowanym zabójstwem Gordona – już po trailerach można było się zorientować, że to podpucha.

Przejście Denta w Two Facea nie bardzo mnie przekonało. Podobnie z jego MakeUpem typu CGI.

Ale największą bolączką jest chyba sportretowanie Batmana jako osamotnionego obrońcy, który musi się uciekać do inwigilowania mieszkańców Gotham aby ich uchronić przed psychopatą. Ja rozumiem że Nolan silił się na oryginalność… ale robić z Mrocznego Rycerza Georgea Busha???

Przereklamowany.

EDIT:

A już wysokie miejsce na IMDBowskim topie to SKANDAL. Źle jest z kinem kiedy coś takiego wiedzie prym – histeryczni fani Ledgera dają tej miernocie 10. Jak to za parę miesięcy nie zejdzie poniżej ALIENS to na systemie ocen tej witryny stawiam krzyżyk.