Reply To: Indiana Dżons i Nowa Krucjata – SPOILERY!!!

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy Indiana Dżons i Nowa Krucjata – SPOILERY!!! Reply To: Indiana Dżons i Nowa Krucjata – SPOILERY!!!

#1501
John J Adams
Keymaster

IMSkromneZdanie wymienianie wad logicznych IJ4 nie ma sensu – sam się ich nie czepiam i prawdą jest, że w poprzednich częściach było ich na kopy, a Blade Runner pod względem sensu to piramidalny stek bzdur.

Jak dla mnie IJ4 miał 2 zasadnicze wady, które stały się dla wszystkich katalizatorem nagonki w wykonaniu wielu osób, w tym mojej:

1) Przeładowanie efektami, w dodatku wbrew kłamliwym zapowiedziom Stevena: siła poprzednich Indian zawsze były dosłowne, fizyczne stunty, walenie po ryjach, skakanie na różne pojazdy i stwory. Kurde, nawet w miniaturkowym pościgu wagonikami były stunty. Tu mamy kiepskie efekty, "pościgi" kręcone między jedną kawką a drugą i studio, bo Panu Dziadkowi nie chciało się fatygować do prawdziwego lasu. I pomijam ten debilny rozmiękczający filtr, przez który przepuścili cały film, żeby było ładniej.

2) Pieprzeni kosmici, którzy są przedstawieni w najbanalniejszy sposób ze wszystkich. Od momentu jak wleźli do "sali tronowej" miałem w kinie taki zjazd motywacyjny, że tylko czekałem żeby ten cały film się skończył. Ufoludek przebijający nawet tego rzyga z Czerwonej Planety, ufo, waląca się świątynia. Kurde, chyba pan Spielberg faktycznie przestał odróżniać IJ od Mumii i uznał, że więcej większego to znaczy lepiej. Można dyskutować, czy kosmici w ogóle pasują do IJ (jak dla mnie nie, ale mogę zrozumieć zdanie przeciwne), ale ich prezentacja woła o pomstę do nieba.

I te dwie cechy złamały w nas ducha. A wszystkie lodówki, świstaki, karatecy i indiańcy w ścianach tylko podsyciły efekt…