Mass Effect Trilogy

Homepage Forumy Od rzeczy Blubry Mass Effect Trilogy

This topic contains 217 odpowiedzi, has 0 voices, and was last updated by  MIKET 6 lat, 5 miesięcy temu.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 218 total)
  • Autor
    Posty
  • #3902

    MIKET
    Participant

    …bo temat dla tej giery być musi!

    Gram w dwojke już 35h i jeszcze nie skonczylem wiec odpuscmy sobie narazie spoilery 😉
    Jedyna rządziła, dwójka też rządzi – 10/10 ale ma pare pierdół które mi przeszkadzaja.

    – lubiłem Mako, i te widoki planet (szczególnie to) i wywalenie tych elementów jakos mi szkoda…skanowanie planet – no musze przyznac ze nudne to jest…
    – instalacja i natychmiastowe bawienie sie w naprawianie gry, edytowanie plikow – u mnie to był język i cienie (było za ciemno, ale na szczęscie internauci zdołali znaleźć sposób na to…). Współczuje posiadaczom X360.
    – brak inventory – kurde jakoś mi szkoda tego. Fakt – było to cholernie nieczytelne w jedynce jak sie zbierało łupy po pokonanych wrogach ale był jakis wpływ na to jak postacie wyglądają. W dwójce w sumie nawet bardziej wpływamy na wygląd Sheparda (kolory, wzory itp) ale rodzajów zbroi jest mniej…no i w dwójce tylko 2 stroje dla każdego z drużyny…troche mało.
    – możliwości zwiedzania świata – troche sie to wiąże z pkt.1 – w jedynce kazdy odzwiedzalny swiat moglismy iles razy zwiedzic a tutaj – planety zwiazane z misjami druzyny sa fajne ale szkoda ze nie mozna do nich wrócić…ogólnie jest wrażenie mniejszej wolności w tej części.

    Poza tym – rewela….ide grać.

    aha – polecam przy każdej możliwej okazji słuchać gadki parki z maszynowni 🙂

    #3903

    John J Adams
    Keymaster

    O co chodzi z cieniami? W jedynce o ile pamiętam musiałem wyrzeźbić ręcznie odgłos kroków i AA.

    #3904

    garret
    Participant

    posiadacze konsol wkurwieni sprowadzaja me2 z innych krain, tylko kuzwa dlaczego tak dlugo musze czekac 🙁

    #3905

    MIKET
    Participant

    JJA – za ciemno w cieniach….wiem jak to brzmi, odsyłam do forum BioWare
    http://social.bioware.com/forum/1/topic/106/index/797393/1
    …na szczęście nie byłem jedyny więc od razu sobie z tym poradziłem.

    Cała ta akcja z językiem polskim to żenada. Czyjaś głowa powinna zawisnąć (dosłownie!).

    #3908

    MIKET
    Participant

    Skończyłem. Mówcie co chcecie, gra ma bugi ale mimo to i tak jest wielka. Jutro zaczne chyba drugi raz bo miałem jedną ofiarę ze swoich na koncie…

    #3909

    Gargooletz
    Participant

    Skończyłem już kilka dni temu, a giera cały czas za mną chodzi. Jadę drugi raz, ale nadal mam dylemat czy nie zostawić sobie do trójeczki 'kanonicznego' zakończenia, w którym też mi padł jeden zawodnik i część załogi.

    [drobne spoilery (nie gorsze niż oficjalna kampania)]

    Tym razem ostatni czojs jest znacznie trudniejszy niż w jedynce. Wybrałem renegacką wersję, ale kończące cutscenki sprawiły, że nieco żałuję. Boję się, że zrobią z TIMa jakiegoś taniego psychola.

    Swoją drogą wkurzające jest, że ME2 traktuje utratę oryginalnej rady przez rozkaz 'concentrate fire on Sovereign' jako totalnie prohumański i wstrętny występek.

    Inna ciekawostka to, że gra pamięta wszystkie twoje wybór z jedyneczki oprócz rekomendacji counselora. Bardzo to dziwne. Myślałem, że gra mnie sprawdza i podałem złe nazwisko, a tu niespodzianka – moje słowa nadpisały wybór z me1.

    [/spoilerki]

    Co do bugów, to w wersji na x360 (niestety w wersji bez Maleńczuka) spotkałem się ledwie z kilkoma drobnymi problemami. Raz padł dźwięk (load), raz nie mogłem z kimś pogadać (wyjście i wejście do pomieszczenia), a counselor/admiral Anderson regularnie doznaje ataków padaczki. W stosunku do jedynki jest świetnie. Bardziej niż bugi denerwowały mnie niektóre części głównego wątku. Zadania poboczne są kilka razy mocniejsze niż quest collectorowski. Zwłaszcza finałowe rewelacje są trochę ciężkie do przetrawienia. Może nie byłoby tak źle, gdyby nie przerażający projekt final bossa.

    Koniec końców jest czad jakich mało. Jedynka była bardziej epicka, dwójka jest bardziej dramatyczna. Jest przez to nieco cięższa, ale robi to w świetnym stylu. Grać panowie, grać szybko, bo trzeba obgadać wszystko.

    P.S. Konsolowcy chybą mogą poratować się kupnem edycji kolekcjonerskiej, która wg empik.pl nie jest zlokalizowana (i ma 400x lepszą okładkę).

    #3910

    MIKET
    Participant

    Dokładnie, tutaj jest jednak wiecej tych dylematów moralnych. Włączając w to zakończenie.
    Dzisiaj odpalam drugi raz by uratowac wszystkich ale z 'kanonicznym' zakonczeniem na poczet trójki jeszcze sie zastanowie i w razie czego przejde gre po raz trzeci (jest to b.prawdopodobne, załaduje wtedy wszelkie DLC jakie wyjda itp) tuż przed premierą finału – w sumie fajnie ze wszyscy moga przezyc ale jak są ofiary to jest bardziej…zyciowo i dramatycznie.

    #3911

    garret
    Participant

    Cholera a moj wciaz nie dojechal !

    #3912

    Gargooletz
    Participant

    Jest życiowo i dramatycznie… zwłaszcza, że w moim przypadku profesor zginął, bo bałem się narażać Tali, z którą byłem w bardziej.. nieformalnych relacjach.
    Gra boleśnie przypomniała mi, że stawianie emocji przed rozsądkiem na wojnie może mieć nieprzyjemne skutki. Naprawdę poczułem się okropnie, szczególnie, że Solus to jedna z najfajniejszych postaci.

    Ciekawi mnie też polityka BioWare w temacie DLC. Kiedy DAO stosowało dość kontrowersyjne taktyki marketingowe, to ME wydaje się obfitować w darmowe materiały (dla graczy z dostępem do Cerberus Network). Podobno w najbliższym czasie ma się ich pojawić jeszcze więcej.
    Zobaczymy też, czy dostaniemy jakieś bardziej znaczące dodatki niż Bring down the sky.

    #3913

    MIKET
    Participant

    SPOILER

    wow, ja nie mialem sytuacji wyboru Tali-Solus (moj ulubiony czlonek zespolu). Mialem za to Tali-Legion i Miranda-Jack…to pierwsze udało mi się rozstrzygnąć bez dylematu. Za to w drugim przypadku – dosc powiedziec ze 4x podchodzilem do misji Jack – za kazdym razem mialem za malo Paragonu/Renegata by uspokoić kobiety wiec robilem inne misje by zwiekszyc poziom – po wykonaniu wszystkich i tak nie dalo rady. A ze argumentacja Mirandy jakoś mnie nie przekonywała…cóż – dość powiedzieć ze końcowy zespół nie jest już w żaden sposób związany z Cerberusem, bo moja koncowa decyzja IM'a nie ucieszyła…

    END OF SPOILERS

    #3914

    Gargooletz
    Participant

    SPOILER

    Źle mnie zrozumiałeś 😉 Konfrontacje na pokładzie miałem takie same (z tą różnicą, że pod koniec przerzuciłem staty, tak, żeby mieć 100% paragonu i uspokoiłem Jack – nie chciała ze mną więcej gadać, ale była lojalna)
    Solus zginął, bo wysłałem go do szybu na początku suicide mission. Wiedziałem, że jest bardziej genetykiem niż technikiem, ale Jacob mnie nastraszył i nie chciałem wysyłać Tali, a o Legionie nie pomyślałem.

    Czytałem sporo postów na oficjalnych forum bioware i sporo osób wspominało, że pomimo 100% paragon/renegade mieli niektóre opcje dialogowe na szaro. Podobne zdziwienie powodują śmierci lojalnych członków drużyny w randomowych momentach. Podobno Solus ma właśnie tendencje do ginięcia, jeśli zostawi się go razem z resztą ekipy do zabezpieczenia tyłów.
    Niewiadomo, czy to jakieś tajemnicze zależności, chamskie losowanie czy bugi. Możliwe, że jak zbyt długo bawisz się z bossem, to ktoś może polec.

    Trochę zawiodłem się, że nielojalne postaci zazwyczaj giną od zabłąkanej kuli itp. wypadków, a nie w jakiś filmowy sposób związany z brakiem oddania dla misji.

    A co z resztą załogi? Biedna Kelly i Gabby… postanowiłem pozbierać jeszcze trochę minerałów na ostatni upgrade przed misją i biedactwa zostały przerobione na genetyczną kaszkę. Trochę się poczułem oszukany, bo gry nigdy wcześniej mi tego nie robiły. Następnym razem na pewno je uratuję 😉

    Ciekawi mnie też taka sprawa. Wiadomo, że nasze wybory mają wpływ na kolejne części (chociaż w me2 są to zazwyczaj subtelne sprawy i smaczki), ale co z wyborami których w ogóle nie dokonaliśmy? Np. czy jeśli nie zrobiłbym misji Solusa, to czy jego uczeń miałby szansę wyleczyć genophage?

    END OF SPOILERS

    #3915

    Dickblaster
    Member

    A mi wszystkie rybki w akwarium pozdychały, i ostatniego modeliku do kolekcji do dziś nie znalazłem. Ciężka sprawa.

    #3916

    MIKET
    Participant

    SPOILER

    …no wlasnie mi sie juz do tych 100% dotrzec nie udało…i faktycznie masz racje – byloby ciekawiej jakby zawiedli z powodu nielojalnosci, np. nie chwyciłaby mnie postac po skoku albo celowo pusciła itp.

    co do decyzji – hmm…nie wiem, jest to ciezki orzech do zgryzienia bo decyzji bylo duzo wiec teraz BioWare musi brac pod uwage wiele czynnikow przy trójce..to dopiero będzie EPA!

    @Dickblaster – mi też pozdychały – co ciekawe miałem kiedys odziedziczone akwarium z rybkami…tez pozdychały – najwyrazniej nie mam reki do rybek…

    #3917

    yuti-ra
    Member

    Proszę o pomoc, jak poprawić cienie, coś nie mogę się tego doczytać na forum 🙁

    #3918

    MIKET
    Participant

    aaa o tym pisałem JJA w temacie gierkowe klimatyczne ale juz podaje rozwiazanie bo (jesli masz to samo) tez mialem za ciemno:

    Musisz znaleźć folder z save'ami w "Moje Dokumenty" -> Bioware -> Mass Effect 2 -> BioGame -> Config -> GamerSettings.ini

    Wpisać tam bezpośrednio pod linią "[systemsettings]"

    to:
    DepthOfField=False

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 218 total)

You must be logged in to reply to this topic.