Reply To: Man of Steel

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy Man of Steel Reply To: Man of Steel

#6068
Badus
Participant

Film jest zadziwiająco zadowalający biorąc pod uwagę nazwisko reżysera oraz sam beznadziejny materiał wyjściowy.

Po raz pierwszy w historii filmowego Supermana ta postać nie waliła po oczach swoją taniością i mega odpustem, z czego jest to największą zasługą zarówno głównego aktora, jak i dość umiejętnie skleconego scenariusza. Co dziwne, originowe smęty okazały się dużo mniej ciekawsze w porównaniu z finalną rozpierduchą, co mnie mocno zaskoczyło. Co zaś się tyczy samej nawalanki, to została ona zrealizowana rewelacyjnie i z dużym bananem na twarzy oglądałem teatr zniszczenia, jaki zafundował Supek. Jeśli o samą wizualną stronę chodzi, to Snyder ma powody do dumy, bo w tej chwili jest to dla mnie najlepiej pokazana miejska katastrofa. Inne plusy to świetny Zod, akcyjka na Kryptonie, motyw z symbolem S i ogólnie całościowe przemielenie tematyki tej postaci na przyswajalny popkorniak.

Babole to m.in. słabe postaci Lois i Papy Kenta (jego zgon był mega debilny); tempo prowadzenia akcji, gdzie po ciągnącej się jak guma w gaciach pierwszej połowie następuje zwrot o 180 stopni i zaczyna się mega rozpierdol (który – o ironio – zaczyna z czasem…nużyć!) i sporo pomniejszych baboli, które umiejętnie psuły odbiór całości (Codex? WTF?!).

Jeżeli ktoś nie trawi stylu Snydera, to "Man of Steel" nie spowoduje u niego nagłego przypływu miłości i zrozumienia dla twórczości tego gościa. Udało mu się jednak wziąć na warsztat mocne komiksowe kuriozum i przerobić na przyzwoity blockbuster, który mimo że od połowy ogląda się jak gameplay jakiejś lujczej gierki na Tubie, to dostarcza solidnej porcji zabawy. Warto iść do kina, ale z podejściem jak do filmów Marvela lub Baya.

Uwaga, prywata! [b][url=http://gramyse.com/czlowiek-z-aluminium/]LINK [/url][/b]do wywodu na blogasku 😉

Ps. Seans zaliczony w 2D. Obraz jak żyleta pieścił moje oczęta wspaniałymi detalami rozwalanego miasta. Polecam!