Reply To: Prometeusz, albo Obcy jako genialna Satyra

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy Prometeusz, albo Obcy jako genialna Satyra Reply To: Prometeusz, albo Obcy jako genialna Satyra

#5628
Bezel
Participant

[quote][b]Badus napisał/a:[/b]
Taki lekki offtop zrobię, ale czy zdajecie sobie sprawę, że ta dyskusja coraz bardziej dryfuje w kierunku rozważań starwarsowych nerdów, którzy próbuję skleić narosłe przez lata uniwersum z gwałtem jakie Lucas poczynił NT i kolejnymi animkami? :D[/quote]

Ja niczego nie sklejam – wręcz przeciwnie, uważam, że Scott strzelił sobie w stopę robiąc Prometeusza, jak gdyby uważał, iż ludzie którzy pierwszy raz widzieli "Obcego" w 1979 roku i go pokochali, od dawna nie żyją. A przecież są młodsi fani którym to uniwersum się podoba, którzy lubią spin off w postaci uniwersum AvP oraz cieszą się z gier, komiksów oraz figurek. Ridley Scott chyba nie zdawał sobie sprawę jaką machinę (w tym finansową – w przeciwieństwie do Lucasa) poruszył kręcąc pierwszego "Obcego". Zamiast zaspokoić głód wiedzy o obcych i SJ dał nam ni to prequl ni to film w tym samym uniwersum a tak naprawdę odgrzewany kotlet robiony jako skok na kasę. Ja nie będę bronił nielogiczności w filmie którego wadą jest głupi scenariusz i fabuła "bo film mi się podobał wizualnie". Nie, efekty specjalne, cudowne zdjęcia, wysmakowane i futurystyczne wnętrza statków kosmicznych stanowią tło dla omawianej historii. Zatem sorry MIKET, bronisz filmu i jego błędów na siłę, stosując łatwe do obalenia argumenty i tezy.