Reply To: Prometeusz, albo Obcy jako genialna Satyra

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy Prometeusz, albo Obcy jako genialna Satyra Reply To: Prometeusz, albo Obcy jako genialna Satyra

#5608
MIKET
Participant

Również po seansie, nie ukrywam, że długo wyczekiwanym.

Pozwolę sobie perfidnie wkleić moją wypowiedź z innego forum: film ostatecznie na plus – "ostatecznie" bo mimo nie czytania różnorakich recenzji gdznieniegdzie obiły się słowa krytyki wobec filmu, w związku z czym bałem się że wyjdę z filmu nic tylko wk***iony. Koniec końców – jest spoko. Wizualnie rewelacja, zdjęcia świetne a efekty specjalne też robią wrażenie, ale przy tym nie czuję się zgwałcony wizualnie jak to miało miejsce np. przy Transformers 2 albo 3, gdzie w pewnym momencie nie wiedziałem już kto z kim i czym się nawala (wiem że to absolutnie różne filmy ale oba oglądałem w IMAX'ie do którego raczej rzadko chodzę, gdyż 3D uważam za przereklamowane).

Fabularnie całkiem spoko, pierwotnie byłem bardzo negatywnie nastawiony do faktu, że Space Jockey = Duży człowiek, ale ostatecznie wyszło spoko i jestem całkiem zadowolony, a fakt, że film nie odpowiada na wszystkie pytania i zostawia kilka innych mi nie przeszkadza – nawet jeśli by już nie zrobiono kolejnej drugiej (czy nawet trzecią) cześci to by mi to nie przeszkadzało.

Koniec końców film miał u mnie dwa mankamenty – wspomniane juz postacie – ich trochę było a wielu z nich tak naprawdę nie dano prawie żadnego czasu by widzowi na nich zależało, vide chyba najlepszy przykład piloci którzy gadają li tylko o zakładzie i tyle, wciśnieci trochę na siłę by nie było że statkiem kieruje jedna osoba.

Drugi mankament to też wspomniana przez Was głupota postaci co chyba najlepiej podsumowuje poniższy filmik:
[url]http://youtu.be/yFYmv6t_Xyg[/url]