Reply To: Mass Effect Trilogy

Homepage Forumy Od rzeczy Blubry Mass Effect Trilogy Reply To: Mass Effect Trilogy

#5433
MIKET
Participant

[b]SPOILERS[/b]

hehehe, no rozumiem Cie, ja żeby była jasnosć nie mam jakiegoś wielkiego żalu czy coś ot pierdoły typu jak sam wspomniałeś Normandia, ale tłumaczę to sobie tak, że jednak przeżyli i w czasie gdy my sobie na Cytadeli, Joker ich zgarnął z ziemi.
— Ja miałem Effective Military Strength na ok 3600 (w multi grałem w demie, ale do pierwszego przejścia pełnej wersji gry w ogóle to olałem i grałem single only więc Readiness Rating miałem non stop na 50% – co swoją drogą przypomina mi o słowach producentów po ogłoszeniu multi, którzy mówili że można śmiało osiągnąc najlepsze zakonczenie bez grania w multi – a to jak się okazuje jest niemożliwe, bo zeby miec takowe "najlepsze zakonczenie" trzeba miec wysoko Readiness Rating czyli trzeba w multi łoić) i mój Shep już na końcu nie oddychał 🙂 I dokładnie jak powiedziałes – koncówka emocjonująca, mnie osobiście bardziej chwytały te ostatnie pożegnania przed finalną trasą. No i sam wybrałem "niebieską" scieżke…po rozpatrzeniu za i przeciw uznałem ze to jedyne wyjscie z tej sytuacji 😉
— a no i mi Miranda przezyła…tez po całej grze sprawdziłem jak ocalić Mordina i się zdziwiłem że faktycznie trzeba by cofać się aż do jedynki – to nawet lepiej bo myślałem że schrzaniłem przy samym końcu – do ostatniej chwili zwlekałem z wyjawieniem tajemnicy STG…