Reply To: The Thing 2011

Homepage Forumy Na naszych ekranach Filmy, filmy, filmy The Thing 2011 Reply To: The Thing 2011

#5309
Bezel
Participant

@Atue

[quote]Taka uroda tego typu opowieści. John Hammond też nie poinformował wojska o sklonowanych dinozaurach.[/quote]

Hammond był prywaciarzem, miał w dupie rząd USA i Kostaryki.

[quote]Ściąganie paleontologa ma jak najbardziej sens. W końcu trzeba wydobyć i zapewnić "Cosia" do przebadania.[/quote]

Czytaj uważnie: paleontolog to specjalista od wymarłych ziemskich organizmów, nie pozaziemskich. Biochemik by wystarczył.

[quote]Nie. Psy wyczuwają pozaziemski organizm, budzący się do życia w bryle lodu w której grupa ludzi wywierciła głęboki otwór. [/quote]

O ile to są psy specjalne trenowane do odnajdywania ludzi pod śniegiem – cofam zarzut.

[quote]Są jak najbardziej śmiertelne tylko zaciekle bronią swojego życia.[/quote]

Chodziło mi że kosmita od razu wyskoczył z lodu, zamiast odtajać.

[quote]Kosmici nie infekują wiatropylnie. A że wybrane osoby – pretensje do dziadka Carpentera.[/quote]

Mogliby by to jakoś sensownie wytłumaczyć – typu silniejszy/słabszy system odpornościowy.

[quote]Na Antarktydzie jest równie ciepła zima jak teraz w Polsce.[/quote]

No qwa latają bez czapek 😀

[quote]Sekcje zwłok kosmity przeprowadza się tylko w gumowych rękawiczkach bez masek ani gogli.[/quote]
[quote]
To już było u Carpentera.[/quote]

Niech ci będzie.

[quote]Nie to nie oznacza że automatycznie są kosmitami. To oznacza, że stają sie podejżanymi o bycie kosmitami. Dla tego też pani paleontolog nie kazała ich z miejsca ufajczyć.[/quote]

Mój wcześniejszy post.

[quote]To wszyscy czy wybrani? [/quote]

Kto kogo wybiera? Vide system odpornościowy u ludzi.

[quote]Karabiny, pistolety, granaty i miotacze ognia to standardowe wyposażenie każdej stacji arktycznej.[/quote]

[quote]Licencja od Carpentera.[/quote]

Mogliby wytłumaczyć – znajdują wrak obcych – podejmują środki ostrożności, skoro nie wzywają najpierw wojska. Broń palna – ok. Miotacze ognia – ok, ale na ch*j im granaty?

[quote]Licencja od Carpentera. W prequelu było to potraktowane niemal identycznie najpierw się przejmowali – później nie.[/quote]

Niech ci będzie.

[quote]Lekka niekonsekwencja, ale… Wydaje mi się że Coś nie może (bądż ma trudności) z infekowaniem za pomocą krwi, jeżeli ta krew nie znajdzie się w bezpośrednim kontakcie ze środowiskiem gospodarza. Czyli krew w chusteczce chigienicznej jest nie groźna ponieważ jest jej za mało i nie może w żaden sposób naruszyć skóry. Natomiast dotykanie siekiery, która jest ostrym narzędziem wiązałoby się z ryzykiem asymiliacji przez uszkodzoną skórę.[/quote]

Nie wiem od której strony łapiesz siekierę, ale ja od styliska (mam kominek w domu). Poza tym wystarczyłoby założyć rękawice. Poza tym słyszałeś kiedyś o HIV?

[quote]
I co w tym dziwnego? Kiedyś przez przypadek zrzuciłem widelec na moją płytę główną i mój komputer (cudo XXI w.)odmówił mi posłuszeństwa. Nawet dzisiejsze statki kosmiczne można uszkodzić za pomocą fragmentu pianki (Columbia). Więc nie rozumiem czemu nie można uszkodzić zaawansowanego statku kosmicznego.[/quote]

Tzn. że jednym granatem potrafisz rozwalić lotniskowiec albo fregatę? Dam, you are a badass.

[quote]Nie ma nic o tym, że statek wylądował (grzecznie). On się rozbił. [/quote]

Jak by się rozbił byłby niezdolny do lotu, co przeczy zachowanie "cosia" i uruchomienie silników statku.

[quote]i celowo wpadają do rozpadliny lodowej na 100 tys. lat.[/quote]

Na pewno nie wychodzi się na zewnątrz w arktycznym klimacie bez skafandra, tylko siedzi w statku.

[quote]On ich nie zjadał. A poza tym jakbyś się czuł gdyby banda prymitywów wwierciła ci się w kolano potęznym wiertłem?[/quote]

Na pewno bym uciekł do statku, zdobył trochę info i dopiero bym wziął się za asymilację.

[quote]A skąd wiesz że ten statek wymagał >tunelu< serwisowego?[/quote]

Rozumiem że ludzie projektują swoje maszyny np. statki wodne by się w nich nie mieścić? Na oko w filmie wyglądało to na tunel serwisowy.