Reply To: The Elder Scrolls V: Skyrim

Homepage Forumy Od rzeczy Blubry The Elder Scrolls V: Skyrim Reply To: The Elder Scrolls V: Skyrim

#5267
Bezel
Participant

Tak w New Vegas na poziomie "Jestem hardcorem" trzeba było jeść, pić i spać.

Czy ja wiem czy skryptowanie jest skurwione? Dołączyłem najpierw do Towarzyszy, przespałem się 10 h i poszedłem do jarla a strażnik przed bramą mówi: "Widziano cię z Towarzyszami. Kroczysz drogą honoru" (a wypełniłem u nich tylko 1 misje). Z drugiej strony inny strażnik mówi do mnie: "Solidna tarcza, żelazo zawsze mocne" czy coś takiego a miałem dwa miecze jednoręczne :D.

Co do przeciwników – po niezbyt udanym spotkaniu z gigantem, podkradłem się cicho do ich obozu gdzie stały jakieś kufry. Doskakuje do zamka (czas się zatrzymuje – dziwne że tego poprawili), otwieram, zabieram stuff, giganci się na mnie rzucają, skok w cień głazu – jestem niewidoczny (a skradanie miałem na 28 pkt). Lol. Przynajmniej poprawili kretyńskie ciche criticale jak w NV – ubijam jednego najemnika ze snajperki, mózg ochlapuje drugiego – tamten nawet się nie ruszy, stoi jak gdyby nigdy nic. Teraz to przynajmniej przeciwnicy starają się poszukać intruza (czyli gracza).

Wydaje mi się że liczba dialogów została zredukowana w porównaniu do Obliviona. Co wkurza mnie w NPC to że na na chama podbiegają do nas i gadają swoje kwestie gdy toczy się rozmowa związana z fabułą. Albo dzieci które są tak otwarte że zakrawa to na idiotyzm (chociaż w sumie dzieci są głupie). Nie wydaje mi się że jest to gra stworzona dla niedzielnych graczy – gdy zdobyłem pierwsze słowo smoków coś mnie tknęło żeby zobaczyć co jest za tymi runami na murze – patrze a tam kufer i urna :). Też gdzieś zauważyłem w korzeniach jakąś biżuterie.