Anton Yelchin nie żyje

Trudno w to uwierzyć, ale nie żyje 27-letni Anton Yelchin. Zginął on wczoraj w przedziwnych okolicznościach w swojej własnej posiadłości, gdy jego samochód stoczył się z podjazdu i przygniótł go do muru.

Nie trzeba chyba nikomu przypominać jak wielki wkład w kino fantastyczne miał mimo młodego wieku Yelchin wcielając się w kultowe ikony SF: Chekov w Star Treku, Kyle Reese w Terminatorze: Salvation no i Fright Night. Grał też w bardziej prozaicznych filmach, takich jak Alpha Dog, czy całkiem świeży Green Room.

W najbliższym czasie zobaczymy go jeszcze w nowym Treku… i to chyba będzie wszystko. Makes you think, doesn’t it?

Szeruj to!

Komenty FB

komentarzy

Komercha

Dodaj komentarz