Prosto z Pieca (R)

Za oknem szaro, a w pracy gonią terminy? Zróbcie sobie przerwę na PZPR! Dziś w menu tradycyjnie gierkowy mix nostalgiczno-rozrywkowy.

Na początek rewolucja w świecie po atomówce. Właśnie dokonano zamachu na jedną z większych świętości komputerowego P/A – w Falloucie 4 nie będzie skillsów! Według Bethesdy wielu graczy miało problem, bo np. lubili klepać enemy w zwarciu, a nie wiedzieli, co ważniejsze: czy atrybut streńcz czy skill broń biała. Niestety studio nie było uprzejme zauważyć, że to w dużej mierze ich wina – mechanika klasycznych Falloutów słabo się broniła w realiach Obliviona. Tak czy srak, teraz do każdego atrybutu SPECIAL jest 10 perków (czyli tyle, ile można maksymalnie załadować punktów), które mają po 5 poziomów zaawansowania. W teorii ma to ułatwić nam życie, w praktyce może się okazać, że to – parafrazując – nie jest Fallout dla starych ludzi.

Okazuje się, że Blizzard też usilnie kombinuje, jak by tu odświeżyć starą, sprawdzoną formułę. W efekcie Legacy of the Void obok singla i multi będzie oferował też misje kooperacyjne. Tryb Allied Commanders, bo o nim mowa, na początku pozwala zdecydować, który heros ma nas poprowadzić do zwycięstwa – każdy z nich (zapowiedzieli póki co sześciu) będzie miał specjalne umiejętności (np. przyspieszenie wydobycia minerałów) i… hm… upośledzenia (np. brak określonych budynków), żeby było ciekawiej. Do wykonania będą określone zadania w stylu kampanii singlowej, wraz z celami bonusowymi dla tych, co lubią uganiać się za acziwmentami. Więcej powiedzą bliżej premiery, a już dziś możemy obejrzeć sobie klimatyczny film, pt. Cierpienia młodego Protossa.

Teraz coś z zupełnie innej beczki. Po pięciu latach prac na wolność wychodzi giera Prison Architect – datę premiery ustalono na 6 października, więc za tydzień z małym hakiem. W świat gry mają wprowadzać wątki fabularne, takie jak znana z alphy misja „zbuduj krzesło elektryczne i posadź na nim skazańca”. Będzie też trochę o polityce – burmistrz ma zachęcać do gnębienia naszych podopiecznych i podkręcania statystyk, wszystko rzecz jasna dla kariery. Z pewnością grubym hiciorem będzie tryb ucieczki, w którym wcielimy się w więźnia losowo generowanego pierdla, a naszym zadaniem będzie dać tzw. dyla. Będzie system pedeków, które zarobimy, sprzedając np. strażnikowi kosę między żebra. Zabawa dla całej rodziny!

A teraz czas na ciekawostki. Wszyscy pamiętamy, jak fajną grą był (a w zasadzie jest!) Descent, prawda? No to teraz okazuje się, że jest coś takiego, jak Sublevel Zero – tzn. nie ma, ale będzie jeszcze w tym roku. Jest to Descent na miarę naszych czasów – poziomy są generowane losowo, jest system craftowania, a śmierć jest permanentna. Wygląda to póki co tak:

Skoro mowa o fajnych starych grach, wiecie, że pierwszy System Shock obchodził niedawno 21. urodziny? Z tej okazji GoG wypuścił remasterowaną wersję, pt.: System Shock Enhanced Edition. Na dzień dobry dostajemy oficjalną obsługę rozdziałki 1024×768 (i szerokoekranowej 854×480, szok!), a do tego nowe inwentory i garść poprawek. Jest też klimatyczna zajawka:

Żyjemy w zdecydowanie ciekawych czasach. W polskiej telewizji śniadaniowej, którą z pewnością codziennie oglądacie, pewna aktorka o inicjałach ABC, znana z romansu z pewnym irlandzkim aktorem, zdradziła że bierze udział w pracach nad kontynuacją gry Wolfenstein: The New Order, które potrwają jeszcze dwa lata. Obstawiamy, że jej umowa wygaśnie znacznie wcześniej.

news_pzpr30

Szeruj to!

Komenty FB

komentarzy

Komercha

2 Komentarze(y) na Prosto z Pieca (R)

  1. Pojebało ich w tych Bethesdzie. Wystarczyło przenieść system zwiększania umiejętności ze Skyrim – im więcej wykonujesz jaką czynność np. strzelasz z łuku to zwiększa ci się umiejętność łucznictwa itp. Na szczęście są mody.

  2. No niestety. Fallout to już w 90% strzelanka, a reszta to rozmyte RPG 🙁

Dodaj komentarz