Lucas i Episode VII!!!

Nie, spokojnie, nie ma powodów do paniki. Dżordż nadal nie ma za wiele wspólnego z Episode VII. Ale mógł mieć.

Jak dowiadujemy się z nowego wywiadu w USA Today, Lucas „zawsze miał zamiar” nakręcić Epizody VII-IX. Natomiast konkretnie jego ostatni plan był tak, aby nakręcić osobiście odcinek VII w 2015, a dopiero potem sprzedać Lucasfilm, aby ktoś inny posprzątał po nim syf w dwóch kolejnych częściach. Na szczęście Disney zjawił się z ofertą szybciej i uratował świat od tego scenariusza. Dziadek miał ponoć gotowe story dla nowej trylogii – natomiast ile z tej jego pierwotnej koncepcji przetrwa w nowych filmach – nie wiadomo.

A przy okazji, co się dzieje z pierwszym spin-offem? Znamy już więcej informacji na temat odejścia Gary’ego Whitty jako scenarzysty i wszystko wskazuje na to, że była to operacja zaplanowana i kontrolowana. Tak jak od razu wskazywano, Whitta miał dostarczyć tylko pierwszą wersję scenariusza. Pracował on na podstawie ogólnego zarysu fabuły opracowanego przez Lucasfilm – zajęło mu to ponad roku i „pierwszy draft” scenariusza, który po sobie zostawił, nie jest bynajmniej pierwszym draftem, jaki napisał. Tak więc pierwotny plan ponoć od początku był taki, aby jego robotę kontynuował ktoś inny.

A tym kimś innym będzie prawdopodobnie Simon Kinberg (TFA, Rebels i zapewne inny spin-off SW), którego pierwszym zadaniem będzie przycięcie scenariusza Whitty do budżetowych realiów. Tak więc Kinberg najwyraźniej wyrasta na Lawrence Kasdana nowej trylogii…

A tymczasem w tokijskim metrze:

news_starwars181

Inne newsy o Episode VII tutaj, a o spin-offie – tutaj.

Szeruj to!

Komenty FB

komentarzy

Komercha

Dodaj komentarz