Star Wars: Despecialized Edition

Przy okazji newsa o możliwości wydania oryginalnych wersji Star Wars przez Disneya w internecie zagotowało się wokół tematu tzw. Star Wars Despecialized Edition. Sprawa nie jest nowa i doniesienia w tym temacie otrzymaliśmy od kilku czytelników – ale może ktoś jeszcze jej nie zna, więc temat warto przybliżyć.

Despecialized Edition to wieloletni fanowski projekt mający na celu stworzenie wyczyszczonej edycji HD pierwotnej kinowej wersji A New Hope przed wszelkimi „ulepszeniami” wprowadzonymi przez Lucasa – czyli wersji znanej jako GOUT – George’s Original Unaltered Trilogy. Ponieważ jednak nie istnieją źródła HD takiej wersji (jak wiemy, jest kiepskiej jakości DVD, a także Laserdisc, jak również oczywiście VHSy), twórca – niejaki Harmy – postanowił uzyskać ją przez de-specjalizację oficjalnego wydania Blu-ray, usuwając z niego wszelkie dodatki. W dużym skrócie, jak dowodzi poniższy filmik sprowadziło się do zastąpienia niechcianych „specjalnych” elementów wcześniejszymi wersjami danych ujęć z innych źródeł.

Jak wiadomo, podobnych projektów było multum – od czasu wydania Special Edition na DVD wielu fanów (łącznie z niżej podpisanym) pracowało nad „przerobieniem” ich z powrotem na wersje oryginalne. Projekty te korzystały z różnych źródeł, niektórzy twórcy też poddawali się pokusie i po usunięciu ulepszeń George’a… wprowadzali własne.

Despecialized Edition jest jednak wyjątkowa ze względu na rozmach i kompleksowość prac. Chodziło tu nie tylko o usunięcie „dodatków” Special Edition – bowiem jak wiemy, oficjalne wydania DVD i Blu-ray zawierają masę dziwnych błędów technicznych, takich jak złe kolory mieczy, kopnięta korekcja koloru czy np. zamienione kanały dźwięku. W sumie oficjalne wydania SW to taki mess, że wielu fanów zastanawia się nawet nie nad tym, czy jest to faktycznie „rzeczywista wizja filmu” Lucasa, ale nad tym, czy po zrobieniu masterów ktoś je w ogóle oglądał.

W poniższym klipie mamy przedstawienie źródeł filmu, z których korzystał Harmy. Są to:
– oficjalne wydanie Blu-ray,
– wydanie DVD GOUT,
– Project Blu (GOUT fanowsko up-scale’owany do HD),
– wersja HDTV Special Edition,
– kaseta emisyjna TV Special Edition,
– skan taśmy 35mm LPP,
– Puggo Grande – skan oryginalnej taśmy 16mm,
– zdjęcia i skany pojedynczych klatek.

Obejrzyjcie sobie poniższy makingofik, aby zobaczyć, ile roboty poszło w poskładanie filmu z tych wszystkich źródeł. Szczególnie ciekawa jest korekcja kolorów (z tego błędu w oficjalnych wydaniach nie każdy zdaje sobie sprawę) – tutaj dokonano jej na podstawie oryginalnej kopii kinowej, która znacznie odbiegała kolorystycznie od tego, co mamy na BD.

Despecialized Edition ANH jest już gotowa i gdyby ktoś chciał, może ją znaleźć w necie bez wielkiego wysiłku (choć prace nad jej rozwojem nadal trwają). Jest to na razie zdecydowanie najlepsza wersja oryginalnego wydania Star Wars – w każdym razie do czasu wydania nowych Blu-ray przez Disneya. A biorąc pod uwagę, że to wydanie może się opóźnić z uwagi na brak pełnego oryginalnego negatywu, a także z powodów prawnych, być może Despecialized Edition zostanie z nami na dłużej. Zwłaszcza, że nie chce mi się wierzyć, że Disney włoży w odtworzenie swojej wersji tyle samo wysiłku co Harmy i jego team.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

2 Komentarze(y) na Star Wars: Despecialized Edition

  1. Potwierdzam. Despecjalizowana edycja bije wszystko co zarówno oficjalne jak i nieoficjalne!

    Jako smaczek mamy w tej wersji również dostępnego Knapika – PEŁEN KULT Z VHSów ZACHOWANY!

  2. Przyznam, że dopiero teraz wyszukałem w necie Despecialized Edition i jestem w szoku. Jak pięknie w niej widać jakim kunsztem filmowym i technicznym było ANH – i jak koszmarnie film ten został zgwałcony przez Special Edition i inne ulepszenia na DVD i BD. Już nigdy nie obejrzę oficjalnych wydań 🙂

Dodaj komentarz