Cameron zwariował!!!

Jedziesz, James!

Czytelnik o wdzięcznym pseudonimie Godfucker przesłał nam informację o tym newsie, ale ponieważ niewiele napisał, robię to za niego.

No więc mamy dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy Battle Angel Ality i innych mangowych idiotyzmów, na które miał ochotę Cameron. Zła jest taka, że nie zobaczymy też jego innych, bardziej sensownych planowanych filmów, gdyż dziadyga ten zamierza do końca życia trzaskać już tylko Avatary z małymi przerwami na batyskaf.

Podczas promocji Tytanika 3D w Pekinie Cameron oznajmił, że zlikwidował dział swojej firmy Lightstorm odpowiedzialny za nowe projekty. Nie będzie już nic produkował, ani czytał innych scenariuszy. Od teraz myśli już tylko o Avatarze 2, 3 i dalszych – gdyż świat Avatara pozwala mu przekazać wszystko, co ma do przekazania. Może zdarzy mu się jeszcze jakiś dokument.

Tak więc Dżordżowi rośnie groźny konkurent w dziedzinie zadufanego w sobie bucostwa. Miejmy nadzieję, że wynajdą na to jakieś tabletki i zobaczymy jeszcze jakiś sensowny film Camerona zamiast kolejnych nudziarstw o niebieskich bambrach.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

5 Komentarze(y) na Cameron zwariował!!!

  1. Jeszcze Stevena bym dopisał do tej wesołej gromadki, który stwierdził, że teraz tylko filmy familijne będzie trzaskał.

  2. Steven od dawna trzaska już tylko filmy familijne 😉

  3. rly pocahontas dalej bedzie ciagnal 😛 swoja droga od True Lies to mu same kasztany wychodzily wiec zadna strata 😛

  4. Battle Angel byłby spoko, cyberpunk od Cama to jest to:). Bardziej boję się o jego wypowiedzi o tym że w Avatarach skupi się na przekazie (the message ;p) a o Battle Angel mówił że to po prostu "kick ass story". Kurde, w filmach chodzi głównie o mordowyjebczą historię gademyt !!

  5. A jednak głębokooceaniczne ciśnienie nie pozostawia bez wpływu na mózg. Szkoda, BBA to dobry komiks na film, ale to też nie znaczy, że kiedyś nie zrealizuje go ktos inny (np. Bay :o)

Dodaj komentarz