Talk to me dirty, Siri!

Dzisiejsza Tuba YouTuba przeznaczona jest dla osób o mocnych nerwach, którzy są w stanie przetrwać zachwyty apple’owskich fanboyów. Nie omieszkamy też jednak z nich i ich cudownych zabawek pośmiać.

Przed obejrzeniem tego odcinka Big Bang Theory, nie miałem pojęcia, czym jest Siri. Przy całej pogardzie dla doroboku ś.p. Steve’a Jobsa przyznam, że ów gadżet robi wrażenie. Zwracam uwagę, że ten sprytny product placement bynajmniej nie jest fantastyczny (co dowodzi niezbicie, że żyjemy już w kosmicznych czasach aka przyszłości):

Nie trzeba być Zweisteinem, aby domyśleć się, że ludność wnet zaczęła szukać dla Siri nowych zastosowań:


Dobra robota, Steve. Pomagasz mafii:


Maximum Overdrive jest tuż za rogiem:

Siri jest tak zaawansowaną AI, że przejawia skłonności samobójcze:

Dwa przekazy prosto z Argentyny:

Oczywiście niejeden próbował zagiąć Siri:

Albo wystawić ją na pojedynek z konkurencją:

I na koniec filmik jakiegoś gościa, którego spokojny, układny głos powoduje, że bałbym się go spotkać w realu:

I to tyle na dziś. Za tydzień zaprezentujemy najlepsze konwersacje konia z dyszlem.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

2 Komentarze(y) na Talk to me dirty, Siri!

  1. Wzrost aktywności Redakcji w ostatnim czasie jest szalenie miłym zaskoczeniem!

Dodaj komentarz