Just Imagine

Tytuł: Just Imagine
Produkcja: USA, 1930
Gatunek: Klasyk musicalu SF
Dyrekcja: David Butler
Za udział wzięli: El Brendel, Maureen O’Sullivan, John Garrick
O co chodzi: Podróże w czasie kształcą.

Ładny samolot, mała!

Jakie to jest: Nowy Jork, rok 1980 – tak 50 lat wcześniej wyobrażano sobie świat przyszłości: wielkie metropolie z 300-piętrowymi budynkami wdzierającymi się w chmury niczym na Coruscant, czy w mieście z Metropolis Langa… Samoloty zastąpiły tu samochody, numery zastąpiły imiona, pigułki zastąpiły prawdziwą żywność, a rząd kojarzy małżeństwa – dzieci rodzą się z probówek na życzenie (wystarczy podejść do specjalnego automatu i złożyć zamówienie…). Cóż.

W tym nowoczesnym świecie trwają prace nad maszyną do podróży w czasie. Naukowcy podczas jednego z eksperymentów przenoszą człowieka, który właśnie został uderzony piorunem na polu golfowym w 1930 roku – mocno zaskoczony zaistniałą sytuacją wkrótce zostaje zaadaptowany przez społeczeństwo i przechrzczony na „Single O” ( w tej roli komediant, gwiazda wodelwilu – El Brendel). Jego rola mocno przypomina humor Braci Marx, a może nawet bardziej Flipa i Flapa, na każdym kroku komentuje zdobycze techniki i udoskonalenia życia nowego świata.

Nasz podróżnik w czasie zaprzyjaźnia się z J-21, który boryka się właśnie z problemem nieszczęśliwej miłości – nagle w świecie ułożonym przez urzędy i automaty pojawia się wątek prawdziwej, niespełnionej miłości, gdyż luba ma innego, a J-21 nie posiada wystarczającej ilości punktów do uzyskania prawa małżeństwa. Wkrótce jednak dzięki bohaterstwu (zaproponowany lot na Marsa) J-21 odzyskuje wiarę w siebie. Czteromiesięczna ekspedycja (z Single O jako pasażerem na gapę) doprowadza do spotkania z obcą cywilizacją. Okazuje się, że na Marsie żyją ludzie, a konkretnie dwie zwaśnione nacje i dwie królowe.

Tu pojawia się kosmiczny balet i apogeum musicalu (co w niektórych momentach może naprawdę wyprowadzić widza z równowagi) i prawdziwa wojna. Powrót do domu przynosi znów mnóstwo niespodzianek…

Ocena (1-5):
Wizjonertstwo: 5
Musical: 2
Akcja: 4
Fajność: 4

Ciekawostka przyrodnicza:
Modele miasta jak i statków były wykorzystywane przy późniejszych produkcjach Universal Studios, m.in. Flash Gordon czy Buck Rogers.

Kapitalna jest też lista postaci bez imion: Single O, LN-18, J-21, D-6, RT-42, Z-4, MT-3, B-36, X-10.


Written by: Paweł L.

Szeruj to!

 

Komenty FB

komentarzy

Komercha

Dodaj komentarz