Classic SF Vol. 54

Tytuł: Master of the World
Produkcja: USA, 1961
Gatunek: Ramota SF
Dyrekcja: William Witney
Za udział wzięli: Vincent Price, Charles Bronson, Henry Hull
O co chodzi: Kto ma sterowce, robi co chce.

Dziś śnił mi się sterowiec – ciekawe

Jakie to jest: Kolejny sterowiec w akcji! Film w doborowej obsadzie: Vincent Price jako zdeterminowany kapitan Robour i Charls Bronson jako zbuntowany John Strock. Podobnie jak w 20,000 mil podmorskiej żeglugi, tak i tu mamy do czynienia z ekranizacją Verne’a – tym razem Robura Zdobywcy. Jest XIX w. Rządowy agent Strock (Bronson) zostaje wysłany balonem na misję zbadania źródła tajemniczego głosu wydobywającego się z góry w Pensylwanii i wzbudzającego trwogę okolicznych mieszkańców.

Balon zostaje strącony przez rakiety, a agent wraz z czterema osobami trafia na pokład ogromnego sterowca o wdzięcznej nazwie Albatros. Kapitan przedstawia nieoczekiwanym gościom statek, jak i swoje plany w stosunku do ludzkości. Ten olbrzymi sterowiec o futurystycznym wyposażeniu ma wymusić na rządzących zakończenie wojny światowej i wszelkich zbrojeń. Kapitan szybko przechodzi od słów do czynów – skutecznie dziesiątkuje zasoby militarne mocarstw, niszczy każdą zbrojną jednostkę.

Oczywiście nie mogło zabraknąć tu buntu na pokładzie, srogich kar (jak w opowieściach morskich i pirackich – przepuszczenie delikwenta na linie pod kilem – tu na takiej samej zasadzie, tylko na dużej wysokości), wątku miłosnego (jedyna kobieta na pokładzie). Całkiem sprawnie zrealizowany film przygodowy, z przyzwoitymi efektami specjalnymi na miarę czasów w których był nakręcony. Wart obejrzenia, niewątpliwie inspirujący do zrobienia sobie przeglądu filmów o podobnej tematyce.

Ocena (1-5):
Akcja:
5
Klimat Verne’a: 5
Sterowiec: 5
Fajność: 4


Tytuł: Spaced Invaders
Produkcja: USA, 1990
Gatunek: Ramota SF
Dyrekcja: Patrick Read Johnson
Za udział wzięli: Douglas Barr, Royal Dano, Ariana Richards
O co chodzi: Witamy na naszej planecie.

Miejscowe przystojniaczki

Jakie to jest: Czy zastanawialiście się co by było, gdyby Obcy odebrali nasze przekazy radiowe, reklamy, słuchowiska seriale jako autentyczny przekaz wydarzeń na Ziemi? Na pewno nie raz. I taki właśnie efekt uboczny naszych produkcji obrazuje ten zabawny skądinąd film.

Spaced Invaders zaczyna się niczym space opera,w najlepszym wydaniu! Widzimy krążowniki gwiezdne, potyczki,zakutych w futurystyczne skafandry pilotów, roboty niczym z Gwiezdnych wojen. Dalej mamy niespotykaną lawinę zdarzeń pełnych nieporozumień, gagów – oto bowiem sygnał z Ziemi w postaci słuchowiska Wojna światów trafia na żyzny grunt w postaci zagubionych rozbitków nie z tego świata. Dzielni wojownicy przekonani są, że ich pobratymcy toczą zaciekłą walkę na Ziemi. Każdy z osobników ma inny charakter: luzak, kowboj, oddany sprawie oficer czy nawet można dopatrzeć się tu odpowiednika DJ-a.

I jak w ET, mamy tu młodych ziemskich przedstawicieli i święto Halloween, podczas którego wizyta Obcych jest po prostu dobrą zabawą i niczym szczególnym. Jest wybuchowo, dynamicznie , zabawnie prawie jak w Gremlinach. Lata ’90, a wspaniale trafiony klimat lat ’80. Ciekawa charakteryzacja i efekty specjalne. Nie można o tej produkcji zapomnieć.

Reżyser Patrick Read Johnson to autor filmu o pierwszym fanie Star Wars pt. 77 i Baby Day Out. Maczał też palce w przy Dragon Heart.

Ocena (1-5):
Obcy:
5
Komedia: 5
Pomysł: 4
Fajność: 4


Tytuł: Solar Crisis aka Starfire
Produkcja: Japonia/USA, 1990
Gatunek: Ramota SF
Dyrekcja: Alan Smithee, Richard C. Sarafian
Za udział wzięli: Tim Matheson, Charlton Heston, Jack Palance
O co chodzi: Słoneczko nasze rozchmurz buzię.

Weird cosmic shit

Jakie to jest:W ciągu 1000 dni potężna energia słońca zniszczyła atmosferę Ziemi. Wysoka temperatura bezlitośnie wypaliła powierzchnię planety powodując kataklizmy i klęski żywiołowe, jakich nie oglądał dotąd świat, zniszczenie, chaos, cierpienie. Teraz słońce, źródło wszelkiego życia, przygotowuje się do ostatecznego ataku grożąc ogromnym wybuchem, który zniszczy wszystkie żywe istoty pozostałe na Ziemi.

Daleko w przestrzeni kosmicznej 500 000 km od naszej planety, na asteroidzie o nazwie Trinity człowiek skonstruował pocisk niszczący wszelką materię, wywołany wybuch to największa siła eksplozji w historii ludzkości. Naukowcy planują wykorzystanie bomby do wywołania wybuchu po drugiej stronie słońca, nie wiedzą jednak, iż wielka korporacja handlująca wodą planuje sabotaż misji. Na tle tych wydarzeń rozgrywa się rozterka dowódcy, dezercja jego syna, dramat wykorzystanej przez korporacje pilotki.

W głównych rolach same znakomitości m.in: Charlton Heston, Jack Palance,Peter Boyle. Wyjątkowo dobrze wypada wizja kosmiczna, statki, baza, sama misja to prawie Odyseja kosmiczna, łącznie z gadającym Hal-owskim komputerem. Natomiast obrazy spalonej cywilizacji jak nic przypominają świat Mad Maxa. Dodajmy, że obraz jest kolejnym w bogatym dorobku kultowego Alana Smithee, co nie przeszkodziło mu dostać nominacji do Saturna za efekty.

Ocena (1-5):
Misja Helios:
4
Palance: 5
Sabotage: 5
Fajność: 4

Written by: Paweł L.

Szeruj to!

 

Komenty FB

komentarzy

Komercha

Dodaj komentarz