Classic SF Vol. 18

Tytuł: Night of the Comet
Produkcja: USA, 1984
Gatunek: SF 80’s
Dyrekcja: Thom Eberhardt
Za udział wzięli: Robert Beltran, Catherine Mary Stewart, Kelli Maroney
O co chodzi: Problem z kometą

Urban relaks

Jakie to jest: Wszystko zaczyna się od komunikatu informującego o zbliżającej się do Ziemi komecie. Według niektórych szykuje się wspaniałe widowisko, według innych – poważne zagrożenie. Prym przewodzą entuzjaści, tłum szykuje się na wielką imprezę, by móc podziwiać niezwykły świetlny spektakl.

Poznajemy głównych bohaterów: zbuntowaną nastolatkę, oraz jej siostrę maniaczkę gier komputerowych, na co dzień pracującą w małym miejskim kinie. Nazajutrz ulice nie przypominają już tętniących życiem, wszyscy mieszkańcy wyparowali, pozostał po nich suchy czerwony proch. Wśród opustoszałych budynków czają się jednak ci, którzy cudem ocaleli, a promieniowanie zamieniło ich w chodzące bezwzględne zombie oraz bandy wykolejeńców.

W takich realiach nasze dzielne dziewczyny zaczynają rozpaczliwie błąkać się po okolicy, docierając w końcu do siedziby miejskiej stacji radiowej, gdzie uruchomiony sprzęt nadaje nieprzerwanie audycje zapowiadającą kolejny pogodny dzień. Nagle dzwoni telefon. Okazuje się, że gdzieś na przedmieściach w bunkrach przetrwała grupa naukowców oraz skromna jednostka wojskowa. Celem badań jest odnalezienie antidotum – w tym przypadku naukowcy okazują się jednak bardziej krwiożerczy od straszących po ulicach zombie.

Całość pięknie udekorowana jest muzyką lat ’80 (wysoko oceniany soundtrack!), klimatem tamtych czasów, atmosferą – np. uwielbienie dla automatów dogier, fryzury w stylu Sary Connor z Terminatora, sportowe samochody. Do tego specyficzny czarny humor.

Ocena (1-5):
Szalone lata 80-te:
5
Złowrogie czerwone niebo: 4
Dziewczyny: 4
Fajność: 5


Tytuł: Devil Girl from Mars
Produkcja: UK, 1954
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: David MacDonald
Za udział wzięli: Hugh McDermott, Hazel Court, Peter Reynolds
O co chodzi: Problem z panią z Marsa

Obrazki z wystawy

Jakie to jest: Nieopodal małej miejscowości ląduje statek kosmiczny. Mieszkańcy małego pensjonatu, będący jakby przekrojem małomiasteczkowej społeczności (jest tu m.in. starsze małżeństwo, profesor, dziennikarz, uciekinier z więzienia niesłusznie posądzony o zabójstwo dodatkowo nieszczęśliwie zakochany w córce właścicielki), są świadkami niecodziennej wizyty.

Przedstawicielem obcej cywilizacji jest piękna kobieta mająca na pokładzie statku super robota (niczym w The Day the Earth Stood Still). Wizyta nie jest jednak
symbolicznym znakiem pokoju, a swego rodzaju rekonesansem przed podbojem naszej planety (na zasadzie „opór nie ma racji bytu”, ludzie mają być ślepo posłuszni rozkazom najeźdźcy). W ramach demonstracji siły ukazana zostaje moc nowoczesnej
technologii: wszystkie pojazdy zostają unieruchomione, wydaje się, że żadna broń nie jest w stanie zagrozić najeźdźcy, kule wystrzelone z pistoletu odbijają się nie uszkadzając ciała. Sprytni Ziemianie jednak wpadają na pomysł sabotażu na statku…

Zaskakująco dobrze wypadają efekty specjalne, szczególnie ogromny latający spodek!

Ocena (1-5):
Space woman in latex:
5
Robot: 4
Thriller: 4
Fajność: 4


Tytuł: Starship Invasions
Produkcja: Kanada, 1977
Gatunek: Ramota SF
Dyrekcja: Ed Hunt
Za udział wzięli: Christopher Lee, Robert Vaughn, Daniel Pilon
O co chodzi: Problem z UFami

Niemiły robot

Jakie to jest: Reżyser i scenarzysta Ed Huntto wielki fan gatunku SF, autor dokumentalnego filmu z 1979 UFOs Are Real. Magiczna cyfra w dacie produkcji daje nam znać, że mamy do czynienia z filmem z wyjątkowej ery Star Wars i Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia! Znak czasów, wówczas to właśnie moda na UFO nabrała wyjątkowego rozpędu. Zewsząd dobiegały informacje o obserwacji tajemniczych obiektów na niebie, a bliskie spotkania III stopnia były prawie codziennością.

Film przedstawia nam historię odwiedzających naszą Ziemię obcych cywilizacji, nierzadko będących nie tylko miłującymi pokój istotami wiernie czuwającymi nad naszym losem, ale również walczącymi między sobą, pełnymi agresji potworami. Głównym bohaterem jest tutaj naukowiec zbierający informacje o coraz częstszych obserwacjach pozaziemskich statków kosmicznych (w tej roli nieśmiertelny Robert Vaughn).

Wkrótce staje się on świadkiem niezwykłych potyczek zwaśnionych stron nie z tego świata. Wraz z przyjaźnie nastawioną rasą wykrywa spisek mający na celu zniszczenie naszej cywilizacji. W czarny charakter dowódcy wrogiej rasy wcielił się tutaj sam
Christopher Lee. Doborowa obsada, akcja pełna zaskakujących zwrotów, UFO na każdym kroku – poznajemy nawet ukrytą bazę pod dnem oceanu! The fight for the planet begins!!!

Ocena (1-5):
Akcja:
5
Vaughn Vs. Latające spodki: 5
Atmosfera: 5
Fajność: 5

Written by: Paweł L.

Szeruj to!

 

Komenty FB

komentarzy

Komercha

1 Komentarz na Classic SF Vol. 18

  1. No proszę, Darth Droidthor!

Dodaj komentarz