Classic SF Vol. 14

Tytuł: L’Umanoide/The Humanoid
Produkcja: Włochy 1979
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: Aldo Lado
Za udział wzięli: Arthur Kennedy, Ivan Rassimov, Richard Kiel, Barbara Bach
O co chodzi: Zła królowa i włoski Vader sieją terror

Kop Vadera!

Jakie to jest: Film z gwiazdami: Arthurem Kennedym (Lawrence of Arabia), Ivanem Rassimovem (Eaten Alive), Richardem Kielem (znanym i rozpoznawalnym jako Szczęki – w
niektórych tłumaczeniach Buźka – z Jamesa Bonda) i Barbarą Bach z tego samego cyklu, zrealizowany z włoską precyzją na wzór Star Crash, z wybitnym zapożyczeniem bohaterów i scenariusza prosto z Gwiezdnych wojen.

Czarny charakter (tutaj super żołnierz) kojarzy się bezsprzecznie z Darthem Vaderem, obok mamy Robodoga spełniającego rolę robota R2-D2 i skośnookiego malca o zdolnościach żywo przypominających zdolności rycerzy Jedi. I wreszcie – cóż za oryginalny pomysł! – złą królową, która wysysając energie życia z pojmanych (szczególnie pięknych panien) wciąż pozostaje młoda i piękna.

Wśród kosmicznych gadżetów mamy laserowe łuki strzelające laserowymi strzałami, a zamiast mieczy świetlnych – laserowe rękawice. Statki to nic innego jak znajome niszczyciele Imperium, a poduszkowce to kalka speedera Skywalkera z Tatooine. Po prostu czad komando tilt!

A sama akcja ma się 25 lat po nuklearnym holokauście, który zniszczył prawie cały świat. Nastąpiła era względnego pokoju szarganego co jakiś czas wybrykami szaleńców. W szeregu kosmicznych zdarzeń nie może zabraknąć gwiezdnych walk,
abordaży, pięknych kobiet, wybrańca, tudzież znajomo wyglądających lokacji i
nazw – wręcz klasycznych, jak np. miasto Metropolis.

Ocena (1-5):
B-movie classic:
5
Nowy Vader: 5
Kult: 5
Stroje: 5
Fajność: 5


Tytuł: 4D Man
Produkcja: USA, 1959
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: Irvin S. Yeaworth Jr.
Za udział wzięli: Robert Lansing, Lee Meriwether, James Congdon
O co chodzi: Inne wymiary nie są aż takie fajne

Koleś kuma o co biega

Jakie to jest: Dwaj bracia-naukowcy Scott i Tony (szkoda, że nie Ridley i Tony – Cmdr JJA), pracują nad nowym stopem metalu, przez który mogą przenikać inne materiały. Podczas prac Scott odkrywa, że również on sam może przenikać przez ten metal, ukrywa jednak ten fakt przed finansującymi projekt.

Czwarty wymiar wciąga i niebawem okazuje się, że promieniowanie zmieniło naszego głównego bohatera. Oprócz oczywistych fascynujących Scotta udogodnień (kradzież jabłka z zamkniętego sklepu, wybór naszyjnika u jubilera czy wreszcie bank pełen gotówki), niezwykły dar ma jedną wadę… Otóż każdy dotknięty przez Scotta osobnik szybko się starzeje i umiera w strasznych męczarniach. By zachować swoją młodość napromieniowany bohater musi po prostu korzystać z energii napotkanych ludzi.

Do tych kłopotów dochodzi jeszcze wątek zazdrości o dziewczynę, rywalizacja o jej względy z młodszym bratem oraz zemsta na opieszałym szefie bazy naukowej. Napiętnowany bohater ostatecznie popada w szaleństwo. Przejmujący, dramatyczny obraz, w którym przewijają się wątki, zdrady, fascynacji, walki o przetrwanie.

Ocena (1-5):
Wieczna młodość:
5
Eksperyment: 5
W szaleństwie jest metoda: 5
Finał: 4
Fajność: 5


Tytuł: 1. April 2000
Produkcja: Austria 1952
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: Wolfgang Liebeneiner
Za udział wzięli: Hilde Krahl, Josef Meinrad, Waltraut Haas
O co chodzi: Antyunijne blubry

Orzeł wylądował

Jakie to jest: Chciałoby się rzec: prawda czasu prawda ekranu, wszyscy przystępują do zjednoczonej Europy, ale nikt się nie pyta, jak z tego paktu się wycofać… i czy w ogóle można?

Jest rok 2000, panuje już Światowa Unia Globalna. Z układu wyłamuje się Austria, nowo powołany prezydent zostaje oskarżony przez rządy wspólnoty o niesubordynację i celowe podżeganie do wycofania wsparcia finansowego. Dochodzi do inwazji sił zjednoczonych – tu warto oddać hołd twórcom którzy korzystając z tradycyjnych modeli, nierzadko 1:1 i masy statystów doprowadzili do wspaniałego spektaklu, widowiska lądowania futurystycznych maszyn wojennych w letniej rezydencji Habsburgów.

W pokazowym procesie prezydenta, pokazywane są na projektorach dokonania Austrii w walce z najeźdźcą (Turcja!). Widzimy fragmenty oper i walca, mamy słynną salę balową, pokaz koni, piękne widoki i wyjęte z filmów dokumentalnych festyny, wiece słowem sielsko-anielsko, wino, kobiety i śpiew, do tego pompatyczna symbolika i walka o wolność.

Czy Unia ulegnie analizując wszystkie za i przeciw? O tym trzeba koniecznie przekonać się osobiście. Jak na tamte czasy wyjątkowo sprawnie zrealizowana futurystyczna wizja, z dobrze zagranymi postaciami na wzór amerykańskich produkcji – i z odrobiną humoru.

Ocena (1-5):
Pomysł:
5
Wykonanie: 4
Słodycz bombonierka: 3
Wizualizacja: 4
Fajność: 4

Written by: Paweł L.

Szeruj to!

 

Komenty FB

komentarzy

Komercha

1 Komentarz na Classic SF Vol. 14

  1. 4D Man kojarzy się z zamysłem Człowieka którego oczy wydzielały promienie X. Też eksperyment, początkowo fajne efekty, aż do straszliwego i dramatycznego końca…

Dodaj komentarz