Classic SF Vol. 6

Tytuł: The Monolith Monsters
Produkcja: USA, 1957
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: John Sherwood
Za udział wzięli: Lola Albright, Grant Williams, Les Tremayne
O co chodzi: Krzemo-inwazja z kosmosu

Chatka w cieniu monolitu

Jakie to jest: Pewnego razu badający odłamki meteorytów skromny geolog ulega przedziwnemu wypadkowi. Osobliwa reakcja chemiczna spotęgowała działanie zwykłej kropli wody spadającej na fragmenty badanej nieziemskiej skały, wskutek tego naukowiec zamienia się w skałę.

Wkrótce dochodzi do podobnych incydentów. Dwaj bohaterowie tej opowieści profesor Flender i Dave Miller próbują zrozumieć przedziwne zjawisko przypominające te z baśni i bajek opowiadanych przez dziadków. Okazuje się, że krzem, który jest w ludzkim ciele wiąże się z kosmicznym kamieniem pod wpływem wody. Naprawdę zapierający dech w piersiach jest moment rozrostu prawdziwie pięknych i przerażających monolitów podczas deszczu, i do tego w wersji black&white.

Nic nie może się równać z destrukcją powodowaną przez ogromne kamienne monolity wyrastające aż pod niebieskie sklepienie. Rozwiązanie zagadki jest przypieczętowane piękną, iście monumentalną sceną zamykającą ten jakże piękny obraz z lat ’50.

Po raz pierwszy w filmie o inwazji mamy do czynienia z wizją materii z kosmosu, która nie odczuwa, nie zieje ogniem, nie asymiluje, nie przybiera kształtu na nasze podobieństwo, nie lata w metalicznych pojazdach – tylko po prostu trwa i rośnie. Na swojej planecie była częścią krajobrazu, teraz po prostu znalazła podatną „glebę”. Nie ma tu mowy o uczuciach zemsty czy współczuciu. Motyw krystalizacji świata pojawi się jeszcze w późniejszych książkach i opowiadaniach SF.

Jednak: czy kryształy czasem nie przechowują myśli obcej cywilizacji? A może są jakimś przekaźnikiem? Nie można wykluczyć, że są też swego rodzaju bytem – taki motyw również pojawiał się w fantastyce i w opowiadaniach rysunkowych…

Ocena (1-5):
Kryształy: 5
Zagrożenie: 5
Klimat: 5
Woda: 5
Fajność: 5


Tytuł: Kronos
Produkcja: USA, 1957
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: Kurt Neumann
Za udział wzięli: Jeff Morrow, Barbara Lawrence, John Emery
O co chodzi: Kroczący robot śmierci

Robot mroczny w ciul

Jakie to jest: Wszystko zaczyna się od drobnego incydentu z szeroko omawianym w gronach ufologów spotkaniem III stopnia. Świetlista kula (sonda)wypuszczona z latającego spodka penetruje ziemski padół. Nagle na jej drodze pojawia się człowiek pracujący przy wielkim naukowym projekcie super-maszyny. Niedługo trzeba czekać, by ciekawość ludzka zamieniła się w druzgocącą porażkę. Ciało człowieka zostaje w pewien sposób „wypożyczone” przez kosmicznego gościa. Metodą przesiadkową Obcy dostaje się do centrum badawczego, gdzie szybko wybiera dogodniejszą formę egzystowania w postaci Dr. Elliota. To tylko preludium do całej lawiny zdarzeń związanej z nietypową inwazją z innego świata.

Do naszej pięknej niebieskiej planety zbliża się z ogromną prędkością niezidentyfikowany obiekt latający (większość sądzi, że to meteoryt). Dzielna armia profilaktycznie wypuszcza naprzeciw szereg rakiet, niestety kolizja tylko nieznacznie zmienia kurs podejrzanej skały z kosmosu, która ostatecznie trafia do oceanu. Po kilku dniach z głębin wynurza się wielka krocząca maszyna zagłady robot – Kronos. Wydawać by się mogło, że nic i nikt nie jest w stanie powstrzymać marszu zniszczenia, tym bardziej, że działanie robota polega na „odsysaniu” energii z wszystkich możliwych napotkanych urządzeń. Padają zatem kolejne wioski i miasta, klęska zagląda w oczy przerażonej ludzkości. Jednak w głowie niejakiego doktora Gaskella pojawia się złota myśl – maszynę należy zniszczyć jej własną bronią – nagromadzoną energią!

Kryzys sięga zenitu. Dr Elliot przez skuteczny „drenaż” myśli wcielony w życie przez nietypowego najeźdźcę poczyna sobie coraz zuchwalej. Wszystko kończy się kultowym i wybuchowym happy endem.

Warto dodać, iż twórcą filmu jest autor Muchy, a dynamicznymi efektami specjalnymi zajeli się panowie odpowiedzialni za Invaders from Mars i Rocketship X-M.

Ocena (1-5):
Przemiana: 5
Robot niszczyciel: 4
Efekty: 4
Trwoga: 5
Fajność: 5


Tytuł: World Without End
Produkcja: USA, 1956
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: Edward Bernds
Za udział wzięli: Hugh Marlowe, Nancy Gates, Nelson Leigh
O co chodzi: Wehikuł czasu w postaci rakiety

Laseczki przyszłości

Jakie to jest: Powrót na Ziemię po udanej eksploracji Marsa. Tym razem bohaterowie w drodze powrotnej trafiają w niecodzienną burzę kosmiczną – zachwianie czasu i przestrzeni! Nasza spokojna planeta zmieniła się nie do poznania, dosłownie i w przenośni. Astronauci po wyjątkowo widowiskowym, acz pechowym lądowaniu nie mogą poznać rodzimego globu.

Okazuje się, że trafili do roku 2188, w którym ludzie po wojnie nuklearnej, podzielili się na dwie kasty. Jedna cywilizowana, ukryła się pod ziemią tworząc tam miasta, druga pozostała na zewnątrz – zmutowana, w grupach przypominających ludzi epoki kamienia łupanego, atakuje przy każdej nadarzającej się okazji. Z wielkimi problemami nasi bohaterowie trafiają do podziemnego miasta, tam niektórzy nieszczęśliwie zakochują się w pięknych ziemiankach, dochodzi do zainicjowania współpracy z rządzącymi – i oczywiście w konsekwencji do spisku przeciw nowo przybyłym.

Wśród aktorów pojawia się Rod Taylor jakby wyprzedzający swoją rolę podróżnika w czasie znaną z filmu Wehikuł czasu! Ostatecznie konflikt zostaje zażegnany, zdrajca osądzony, plemiona wygnane, a podziemne państwo wreszcie może odetchnąć „pełną piersią”, by razem z gośćmi ze starej Ziemi odbudować miasta i osady. Nowa Ziemia, nowy porządek. Będzie ciąg dalszy?

Ocena (1-5):
Podróż w czasie: 5
Załoga: 4
Miłosne akcenty: 4
Spisek: 5
Konflikt: 5
Fajność: 5

Written by: Paweł L.

Szeruj to!

 

Komenty FB

komentarzy

Komercha

2 Komentarze(y) na Classic SF Vol. 6

  1. zawsze się zastanawiałem czy wówczas wydawali gadżety z tych produkcji. Np. taki monolit….kawałki skał w torebkach ?? a krączący robot..można właściwie wykonać samemu ktoś podawał na forum postacie z filmów zaklęte w kartonowych / papierowych modelach CUBE….robot nawiązuje do tej techniki:)

  2. Fajny artykuł szczególnie The Monolith Monsters mnie zainteresowało musze zdobyć ten film.

Dodaj komentarz