Blob, The

Tytuł: The Blob
Produkcja: USA, 1958
Gatunek: Klasyk SF
Dyrekcja: Irvin S. Yeaworth Jr.
Za udział wzięli: Steve McQueen, ponadto Bruce Willis, Gregory Peck i Michael J. Fox
O co chodzi: Maź z kosmosu terroryzuje spokojne miasteczko

Uśmiech proszę…

Jakie to jest: The Blob, film z 1958 roku z młodym Stevem McQueenem w roli głównej (jego drugi film dużego ekranu) to już pozycja kultowa. To takie American Graffiti horroru SF. Podziwiamy życie małego miasteczka z lat ’50, zwyczaje młodzieży, wspaniałe krążowniki szos, (znak firmowy filmów z McQueenem) i muzykę tamtego okresu.

Znów mamy inwazję z kosmosu tym razem obca forma życia jest dosyć niesympatyczną różowawą mazią – substancją, która przybyła z kosmosu na grzbiecie meteorytu. Pochłania ona z apetytem każdą napotkaną formę życia powiększając przy tym swoją objętość. Ponieważ ma konsystencję płynną, nietrudno się domyślić, że bardzo lubi wszelkiego rodzaju kanały, przewody wentylacyjne, rury i tym podobne miejsca, które umożliwiają bezpieczne dotarcie do skupisk ludzkich.

Pierwszą ofiarą pada przypadkowy bezdomny – zaciekawiony zjawiskiem, kijem wydobywa z roztrzaskanego meteorytu kawałek substancji i w mgnieniu oka galaretowata substancja pochłania jego rękę. Przerażony, krzyczący z bólu biegnie przed siebie i wyskakuje wprost pod nadjeżdżający samochód, którym podróżuje główny bohater ze swoją dziewczyną.

Od tego momentu zdarzenia nabierają tempa. Zawieziony do lekarza koleś zamienia się w bezkształtną masę, a substancja bloba zaczyna rozrastać się i konsumować kolejne ofiary – w następnej kolejności wchłonięty zostaje lekarz i asystentka. Z czasem blob dostaje się do miasta, gdzie oczywiście nikt nie wierzy zbuntowanej młodzieży, która jako pierwsza jest świadkiem zdarzeń – ale do czasu…

Najsłynniejszą chyba sekwencją jest ta w kinie, w którym nieświadomi niebezpieczeństwa widzowie oglądają horror, kiedy nagle z pomieszczenia projektorów zaczyna wypływać i zalewać wszystko na swej drodze blob. W panice ludzie zaczynają tratować się nawzajem, a wytrawne oko w tej scenie można zobaczyć plakaty maratonu Midgnight Spook Show, Daughter Of Horror z Belą Lugosi oraz (!) Forbidden Planet – nic więc dziwnego, że na niektórych twarzach uciekinierów pojawia się uśmiech.

Yippie-kay-yay, blob!

Nie jest to film wysokobudżetowy, stąd pewnie niedorobione ujęcia, ale efekty specjalne jak na tamte czasy wyjątkowo udane. Nakładki, animacje zwykłe i poklatkowe po latach mogą śmieszyć, ale z perspektywy lat wcale tak źle nie wyglądają.

Ostatecznie dochodzi do efektownego pojedynku stróżów prawa i dzielnych cywilów z obcym tworem w centrum miasta. Nie obywa się bez heroicznych popisów głównego bohatera, ratowania dzieci i ukochanej z lokalu gastronomicznego. Okazuje się, że blob odporny jest prawie na wszystko: kwas, prąd, pociski… oprócz zmrożonego CO2 z gaśnic. I oto oświecony lud, skrzyknięty przez McQueena, rusza rabować szkoły z gaśnic przeciwpożarowych. Zamrożony galaretowaty potwór zostaje przez wojsko zrzucony tam gdzie jest najzimniej…i raczej nie będzie szansy go podgrzać. Ktoś potem zażartował, że sequelem mógłby być „Thing” Carpentera, gdyby nie latający spodek…

Na przestrzeni lat Blob doczekał się wersji telewizyjnej Beware Blob (1972) i udanego remake’u kinowego (1988) w reżyserii Chucka Russela.

Ocena (1-5):
Kisiel: 4
American Way: 5
Pomysły: 5
Bruce Willis: 5
Fajność: 5

Cytat: Dad, it isn’t vandalism! Doctor Hallen is dead and he was killed by some sort of a monster!

Ciekawostka przyrodnicza: W wielu scenach pojawiają się sobowtóry znanych aktorów, nawet z przyszłości! Mamy Michaela J. Foxa, Bruca Willisa, czy wreszcie Gregory Pecka!!

Written by: Paweł L.

Szeruj to!

 

Komenty FB

komentarzy

Komercha

3 Komentarze(y) na Blob, The

  1. Swietny film (ver 1988) pamietam te sceny gdzie wystepowali w polowie przetrwieni ludzie i inne vomity.

    Z dzialu BHP w GB na co nalezy uwazac pracujac przy zmywaku:
    [url]http://youtube.com/watch?v=aVw6PJZmIcE&feature=related[/url]

    i tlum radosnie wybiegajacy z kina po projekcji fajnej komedii muzycznej.
    [url]http://youtube.com/watch?v=nqZ86pJkz-M&feature=related[/url]

  2. Też pamietam ten film z 1988, scena w kinie tez robila wrazenie w tej wersji:)

  3. Wersję z 1988roku zaliczyłem na VHS-ie,ale i ten opisywany powyżej chętnie bym obejrzał.

Dodaj komentarz