Nie żyje Charlton Heston…

Jednym z mniej przyjemnych aspektów prowadzenia strony filmowej jest informowanie co jakiś czas o śmierci kolejnych legend kina – tak jest też dziś. Wczoraj, w wieku 84 lat zmarł Charlton Heston – zdobywca Oscara za Ben-Hura i odtwórca niezliczonych ikonicznych ról, w tym w wielu absolutnych klasykach kina fantastycznego.

Można nie pałać sympatią do jego skrajnie prawicowych poglądów, ale nie można odmówić mu znaczenia takich legendarnych ról, w takich filmach jak Planeta małp, Zielona pożywka czy Omega Man, nie wspominając o cały tłumie postaci historycznych. Salut.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

14 Komentarze(y) na Nie żyje Charlton Heston…

  1. Ja bardzo przepraszam ale ten człowiek żadnych "skrajnie prawicowych" poglądów nie miał. Był jednym z najwyżej postawionych aktorów Hollywoodu, który mocno sprzeciwiał się segregacji rasowej i nietolerancji. Znany był z tego że wspierał Kinga.

    Gębę skrajnego prawicowca przyprawiła mu ta czerwona świnia Michael Moore ponieważ Heston lubił posiadać kilka sztuk broni i na starość związał się z partią republikańską. Zresztą ten gruby wieprz w całej swojej hipokryzji wspomina Hestona na swojej oficjalnej stronie.

  2. No dobra, umówmy się, że "skrajnie prawicowy" w Stanach, to nie to samo co w Polsce. Na pohybel Moore'owi.

  3. Nie, nie, nie skrajnie prawicowy w Stanach oznacza dokładnie to samo co oznacza w Europie, Australii itp. I Heston się do tej kategorii nie zalicza. Przyznaj się lepiej, że łyknąłeś to co Ci sprzedał ten manipulator.

  4. Znajomość z twórczością pana Michaela zakończyłem na etapie trailerów 🙂
    A postawa polityczna Hestona pod wieloma względami była mocno prawicowa – tym niemniej nic mu nie ujmuję.

  5. Więc można by go określić jako skrajnie prawicowego gdyby większość jego poglądów była "skrajna" i "prawicowa" a tak nie było.

  6. "Nie palac sympatia do prawicowych pogladow"? Czy to tylko takie zabezpieczenie przed ewentualna internetowa cenzura, czy faktycznie ZP wpisuje sie w nurt czerwonej propagandy? Ja lubilem Hestona za kunszt, za dobor rol a takze wlasnie za poglady. Szkoda ze umarl. Disiaj bieglem w polmaratonie i ledwo dogonilem 85 letniego dziadka. Biegajcie chlopaki!

  7. U nas się nikt jego poglądów nie czepia, może właśnie poza osobami, dla których Moore jest ideologicznym oknem na świat i wcześniej nie słyszeli o samym Hestonie. W USA jest on postacią nieco bardziej kontrowersyjną i to właśnie zaznaczyłem – przy okazji, bo dziś nikogo te poglądy nie powinny specjalnie emocjonować.

  8. Pax miedzy nerdy!

    A dla C.H. salut!!!

  9. Zasłużony aktor.
    Salut.

  10. By dolac oliwy do ognia zapytam
    Czy ktos wie czy odszedl spokojnie czy czyszcząc gnata?

    A tak na serio czy to wazne co robil w zyciu prywatnym WIELKIM aktorem byl to pewne,czesc jego pamieci.

  11. najlepszą rolę miał w wayne's world 2…

  12. R.I.P. W takich chwilach zadaję sobie pytanie,kto z WIELKICH aktorów będzie następny?

  13. Sam jestem skrajnym prawicowcem, a wszyscy włączając Anonimowego Przyjaciela, mnie lubią.

    Kochałem go za rolę księcia Mojżesza. I za to, że grał z nim Yul Brynner.

Dodaj komentarz