Burakfield

Wyczaj ten styl

Jak wiadomo, Cloverfield jest na topie i sporo osób, również wśród naszych czytelników (i redakcji), się na niego napala.

Niestety polski dystrybutor nie podziela tego entuzjazmu i postanowił wrzucić ten tytuł to jednego wora z chłamem rodem ze starych wypożyczalni VHS.

Albowiem znamy już polski tytuł filmu i, delikatnie mówiąc, tłumaczenie to jest szalenie pocieszne. Kurde, właściwie kasuje ono cały kult tajemniczości jaki buduje słowo „Cloverfield” i nadaje się bardziej na jakiś super film Planu 9 niż przełomowy film o potworze. No ale jak wiadomo, dystrybutor wychodzi zapewne z założenia, że polskiemu ciemnemu ludowi trzeba wszystko wytłumaczyć jak krowie na rowie.

Panie i Panowie, przedstawiam Wam…

PROJEKT: MONSTER

Brawa i kwiaty.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

11 Komentarze(y) na Burakfield

  1. Jak obuchem przez łeb…

  2. To żart ? … jeśli tak , to kiepski :(.

  3. Ludzie to kupią lepiej niż Grocholę!

  4. Żeby było zabawniej, zrobili również stronkę , z nienajgorszym co prawda pomysłem, al eza to wykonaniem n amiare polskiego tytułu: http://www.projektmonster.pl/
    Jezuśku…

  5. Pomysł może ciekawy, ale mało spójny z fabułą filmu. Życzę szczęścia morskiemu potworowi, który miałby zasuwać z papcia od Bałtyku do Krakowa…

  6. Na Filmwebie jakiś młodzian zachęca do nękania dystrybutora petycjami, choc moze z tego już nic nie być jak mają wszystkie materiały opatrzone logiem "Projekt:monster" ( sic!)
    Zgadzam sie, ze jednak stronka jest bez sensu i na łapu capu, eh…

  7. Stronka jest fajna właśnie 🙂 Ale tłumaczenie najgorsze w dziejach. Prawie jak Wirujący Sex.

  8. Prawie jak "Elektroniczny morderca"

  9. Bardziej w klimatach "Mistrz kierownicy ucieka".

  10. Hehehe.
    ZP jedną ręką okłada UIP, a drugą wyjmuje od nich kamerę…
    http://www.filmweb.pl/News?id=40537

Dodaj komentarz